[751+1]. Suplement.

Sprawdź, czy nie potrzebujesz odpoczynku. Nie tylko czasu dla Siebie. Czasu dla Bliskich, tych co Blisko i Tych co Daleko, tych spodziewanych, upragnionych, i tych niezapowiedzianych i dawno niespotkanych. Czasu, by uczesać hałas i haos, bodźców, które domagają się i karmią Twoja natychmiastową uwagą są "wszystkie" "wszędzie" w międzyczasie i równocześnie i powielokroć. Czy informacyjny … Czytaj Dalej [751+1]. Suplement.

[752].

(Do Siebie). A co by się stało gdybyś pozwoliła/pozwolił swojemu życiu się w Tobie rozgościć? Nie na zasadzie werbalnej, a głębiej. A co by się stało gdybyś pozwoliła/ gdybyś pozwolił swojemu życiu się w Tobie rozgościć? Nie na płaszczyźnie życzeniowego,a głębiej A co by się stało gdybyś pozwolił/pozwoliła sobie usłyszeć dogłębnie, tak na prawdę, z … Czytaj Dalej [752].

[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): siadam i głaszczę (21/366).

1. (Otwieram zdania, które są częścią. Falą. Puzzlem). Nie ma tabletki na straty. I są tabletki na straty. I są tabletki spisane na straty. Tym czas owe , krótkotrwale działają, jeśli są, to plastrem na rany- oczywiście plastry są ważne, a wtedy kiedy szyć trzeba, to szyć trzeba. Kubki zbite, utracone pliki- niby książki, ale … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): siadam i głaszczę (21/366).

Bez tytułu.

N i b y jest nitka wzoru, ale jakoby jej nie było. Niepewny, niesprawdzalny, a może wręcz przeciwnie, przecież drży żyłka, ale nieczytelna. Niby jest, ale nieobecnością błyszczy, bo też społecznie jest bardzo często nieobecna (nie)opisana, nie oswojona, niedotykalna. Desygnaty ż. nie są obecne w naszej kulturze albo już coraz rzadziej- szelest, palimpsest. Palimpsest. Palim … Czytaj Dalej Bez tytułu.

[567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

https://www.youtube.com/watch?v=jbnYAB3yESY [Szli tędy ludzieI Grzegorz TurnauI sł. Jan Brzechwa, album Tutaj jestem 1997r źródło]. Co się dzieje, kiedy puzzel nie pasuje do układanki? A przecież to jest to było w jednym pudełku! I to Nowym. Nie macanym! Nie, że z przeceny. Ładnie pachnącym, opakowanym. Nówka sztuka. A układanka taka piękna za horyzontem marzenia i oczekiwania … Czytaj Dalej [567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

[567+3]. Mikstury z miniatur(MZM): A po tym (wszystkim) snajper i znak: Przepadek? Nie sądzę! (6/356).

Lubimy myśleć o Sobie, nie, że w ogólnym, czy szczególnym rachunku, dajmy na to różniczkowym, ale lubimy myśleć o sobie jako o osobach racjonalnych, tych, którzy i które dokonują wyborów, wyborów na drodze świadomego wyboru. To gwarantuje nam poukładanie świata. I co za tym idzie pewnego rodzaju obłuskanie ogłaskiwanie obłaskiwanie świata, czynienie go znanym i … Czytaj Dalej [567+3]. Mikstury z miniatur(MZM): A po tym (wszystkim) snajper i znak: Przepadek? Nie sądzę! (6/356).

[565].Ależ Relewantnie. Nie…? :)

Ależ tu się kurzy wszystkie znaki diakrytyczne (oby tylko!) pokryte są grubą warstwą zgęstniałego naskórka, który kiedyś, w przeszłym życiu był czyś, pora trochę pomachać szmatką, szmatą zanim będzie poza i przed i po po po za zamiatane, tak do końca i od początku, a że na początku był chaos, to i u mnie jest … Czytaj Dalej [565].Ależ Relewantnie. Nie…? 🙂

[560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!

Przemeblowuje sobie w głowie, pod podpotylicznymi mięśniami. Znam smak porażek, i gorzkiej czekolady. Świat i świt wymyka mi się z rąk. I miga mi gdzieś pomiędzy do tutaj turla się i połyskuje podskakując to tu to tam od panów do dam przenosząc spojrzenia, wrzenia, wrażenia, pierwsze, drugie kolejne, kolej na znak na bok i na … Czytaj Dalej [560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!

[559].

Przypomniała mi się era plakatów, tapet motywacyjnych wieszanych w pokojach, holach, halach. Przed. Przedpokojach, przed samymi sobą. Jakbyś chciał/a być inną osobą, albo przypomnieć sobie świat, tę lepszą jego twarz, ale zapewne zmienną. Nietrwałą, ale istniejącą. Przekład i przykład. W drodze, gdy taszczysz ze sobą świt i świat. Pewnego popołudnia, bądź wieczoru lub kiedy indziej … Czytaj Dalej [559].

[552]. Na głos.

Nie wiem, kto je napisał, wypowiedział (na głos. albo i nie), niewątpliwie zostało zapisane. I przetrwało. Tarło tarło i...Strawmy i...Zostawmy te przenośnie wypluwając ości zostawmy osie... Dotarło. Wedle których będziemy się poruszać. I gra i współgra, ale czy brzmi? Każdy z nas ma rozdział którego nie czyta na głos...[autor{ka} nieznan_a/y]. Zanim powędrujesz dalej, wróć proszę … Czytaj Dalej [552]. Na głos.

[551]. Kreska, granica czy blizna.

Nie rozkminiaj podmiotu lirycznego tu. Tam. I jeszcze gdzie indziej- a gdyby taak przerzucić kilogram czcionki bezszeryfowej i trzy szeryfowej okazało by się, że to jeszcze gdzie indziej. Chociaż możesz wielbłądzić. Proszę bardzo- albo proszę chociaż trochę. Krajobraz dosyć płynny nie tylko pustynny, nie tylko nizinny. Nagminnie innie inny. To nie gra, fatamorgana. (Migrenę czy … Czytaj Dalej [551]. Kreska, granica czy blizna.

[550]. Inne ochoty.

Krótko, bardzo. Bez melizmatów, czy innych zdobień. Pytania poniższe, kieruje tak do Siebie jak i do Ciebie (jeśli oczywiście chcesz). Czy wiesz, czego potrzebujesz? W relacji, od życia i w życiu, teraz, w tej właśnie chwili______ (wstawić potrzebne), a co jest tylko i wyłącznie zachciewajką? Czy wiesz? I nie chcę tutaj nadawać priorytetu, bo intuicyjnie … Czytaj Dalej [550]. Inne ochoty.

[549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.

Proponuję udział w zabawie. Teraz. Natychmiast. W tej właśnie chwili. Czy jesteś w stanie, z pamięci, ważne, by nie było to przy użyciu wujka Googla, ani cioci Wikipedii - bo grasz sam, sama dla Siebie- podać miesiąc i rok wspomnianych poniżej dwudziestu wydarzeń? Tak po prostu, z pamięci, swojej pamięci, a nie mózgu elektronowego zwanego … Czytaj Dalej [549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.

[546]. Po prostu.

Ponieważ nie wiemy kiedy umrzemy myślimy o życiu jak o niewyczerpanym źródle. Jednak wszystko dzieje się tylko pewną ilość razy, tak naprawdę bardzo małą ilość. Jak wiele razy wspomnisz jakieś popołudnie z Twojego dzieciństwa? Popołudnie, które jest tak ważną częścią ciebie, że nie wyobrażasz sobie życia bez niego. Może jeszcze cztery lub pięć razy, może … Czytaj Dalej [546]. Po prostu.