404593_483780248307885_1519711515_n

Prometeusz śmieje się cicho. Jest to teraz jego jedyny sposób wyrażania niezgody na świat. [Stary Prometeusz, [w:] Król mrówek, Zbigniew Herbert, Kraków, a5, s. 88]. Robię wielbłądy, wiele wielbłądów, uff, (jak gorrrąco) karawanę swoją widzę  monotonną, tfu, ogromną (i nie wskutek wad w(_)zroku). Całą karawan[n]ę, w dodatku, ona jedzie dalej. A im dalej w las […]

[Zestaw do strojenia pianin, źródło zdjęcia]

[Peter Bence, Fibonacci improvisation źródło] . Lato pękło i rozlało się na ch[ł]odniki i na w(_)cale nie [ch]/g_[ł]odne myśli. Piąta para i pora na dłuższe wpisy, wypisy i spacery, listy i liście, widzę to zamaszyście (i nie chodzi o wyrok wad  wzroku, raczej o widoki na przyszłość, bez przeszch[ł]ód). Iście maściste nie mgliste, to spostrzegam- […]

[Vilhelm Hammershøi- Die_vier Zimmer, 1914, źródło zdjęcia].

[Game day. Jon Schmidt,Piano Guys,  źródło nagrania]. Siedzimy, a z nami świat. A przynajmniej jego część. Ta, którą można ogarnąć okiem, dotknąć ręką, pomacać stopą. To wlewa, to wylewa, ziewa, ktoś chodzi, ktoś chłodzi, krzyczy, milczy, rozlicza, wylicza, zapamiętuje by zapomnieć, albo odwrotnie. Siedzimy w cieple, wlewa się do uszu zamszowy szum. Jest ciężko, brzuchy […]

Walther von der Vogelweide [źródło zdjęcia].

  Tę i tamte. I nie wszystkiek. Nie wszystek [w dur]unę***. Się mi Skni …. za gotycko[wo]gęstymi i tymi, i tymi i tamtymi przeszłymi, przyszłymi, a nadto teraźniejszymi piosenkami z papilarno(nie)linearnymi odciskami prapraprapra* i (choćby) preTekstu, który z każdą myślą będzie gęstniał zrozumieniem, zdziwieniem i nuceniem zapamiętaniem w zachwyceniu. Chwyceniu byle nie marketingowym, owym.  I […]

Zajrzyj w siebie! W Twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie, jeśli potrafisz je odszukać. [Marek Aureliusz]. ♠♠♠ ♠ ♠♠♠ ♠ ♠♠♠ Przestrzenie [przy]wiedzenia, [przy]widzenia… [Kt]O! [wy]szedł przez drzwi? M[n]oże po raz nie pie[rw]szy, a  [d]ostatni? [Al]bo odwro[!]tnie? [Kt]O! [od-od]mierz[wi]ał swój [dz]cień centymetrami na fra[s]mudze? Kto(_) dał prze[kr]oczyć próg nudzie? Kto nie [do]rósł do […]

[Anapurna from Pokhara, albo inaczej Szczyty Annapurny, źródło zdjęcia].

Krótko. Propozycje do IKD [info]. Trzy głosować można przez tydzień do piętnastego września do godziny 23.59 poprzez napisanie komentarza z liter ą przypisaną do  pozycji, albo tytułem: a) Magdalena Grzebałkowska 1945. Wojna i pokój; b) Zbigniew Herbert i jego Król Mrówek; c) Magdalena Rittenhause i jej Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero; d) Arlene […]

Volodos in Vienna
Arcadi Volodos

Nie brakuje Ci jazzu na tym blogu? [Przykładowe wpisy:◊tutaj◊ajajajaj]. Przecier, przecież, w wytartych, starych, ale nie zapomnianych czasach gościł tu, to tu, to tam. Nie, nie napiszę, że się pano, no no no szył. Chociaż artykuły szyte były na miarę (ale nie zdartą). Niech będzie, że się domowił, bo przecież nie za- ani przed- nie […]

[Ganbare! Warsztaty umierania, Katatrzyna Boni, Wydawnictwo Agora SA. Warszawa 2016r źródło zdjęcia].

Połknięty papierek zatrzymuje się w przełyku gdzieś w okolicy serca. Namaka śliną. Czarny, specjalnie przygotowany atrament, powoli się rozpływa i litery tracą swą postać. W ciele człowieka słowo pęka na dwoje, na substancje i na istotę. Gdy ta pierwsza znika, druga pozostając bez kształtu, daje się wchłonąć tkankom ciała, jako że istota nieustannie poszukuje materialnego […]

[Joanna Pollakówna, Zapatrzenie. Myśląc o obrazach, myśląc o malarzach. Słowo Obraz Terytoria, Wydanie I, Gdańsk 2012 r, źródło zdjęcia].

     Zanim skreślę kilka gęstych słów o książce, to zwrócę uwagę na sposób wydania, bo warto. Twarda, ascetyczna oprawa, druk na papierze dobrego gatunku, tak jak reprodukcje zamieszczone na końcu. Przejrzysta czcionka (tyle, że w tytułach brakuje mi bezszeryfowej, która jest właśnie do tego przeznaczona). Mimo swoich gabarytów książkę wygodnie trzyma się w dłoni. I […]

[Gabare! Warsztaty z umierania, Katarzyna Boni, Wydawnictwo Agora 2016, źródło zdjęcia].

Czas wcale nie leczy ran. Sam w sobie nie ma właściwości uzdrawiających. Jedyne, co potrafi. To m i j a ć. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. [Ganbare! Warsztaty z umierania, Katarzyna Boni. Wydawnictwo Agora, Warszawa 2016 rok, wyróżnienie własne]. PS. O tej książce zapewne jeszcze napiszę.

[Młodość. Paolo Sorrentino Francja 2015, źródło zdjęcia].

— Widziałam film, w którym pan grał. — Też jesteś wielbicielką Mistera Q? —- Nie. Grał pan ojca, który nie znał własnego syna. Po raz pierwszy spotyka się z nim w barze, na stacji benzynowej. — Ale tego filmu nikt nie ogląda. — Jest tam mój ulubiony dialog. Pana syn mówi: „Dlaczego nie byłeś dla […]

[Anapurna from Pokhara, albo inaczej Szczyty Annapurny, źródło zdjęcia].

Mam nadzieję, że ta książka pozostanie ze mną na długo. Nie tylko jeśli chodzi o warstwę ową sprawozdawczo- tekstową. Mam nadzieję, że ta pozycja będzie w jakiś sposób sobie wiadomy we mnie pracować. O Annapurnie wiedziałam wiele, wiedziałam jak bardzo wymagający jest to ośmiotysięcznik. Wiedziałam ile osób zginęło chcąc osiągnąć szczyt,czyli wejść i z niego […]

Francuski himalaista i  alpinista Maurice Herzog, kiedy po raz pierwszy wchodził na Annapurnę,a zdobył ten  bardzo wymagający  ośmiotysięcznik (3 czerwca 1950 roku) miał powiedzieć: Kiedy podejmujemy się najcięższych zadań, korzystamy ze wszystkich zasobów, jakie posiadamy, i dopiero wtedy widzimy potęgę i wspaniałość człowieka. Gór się nie zdobywa. One po prostu są. To przy takich okazjach […]

[Jak sportretować blog?]

Niedziela. Nie, po niedzieli, noc jednakowo czarnosierpniowa. Pewne jest jedno:Jest późno, jest później niż późno. Ale jest.Oczy kleją się do mózgu, jest takie miejsce w środku czaszki, pomiędzy oczami… Zostawiam ślad. Proszę o cierpliwość, aktualnie zjadam swoje myśli, gonię, porządkuję, zatrzymuję się. Próbuję poczochrać chaos. Chyba to było we wtorek ? We wtorek, albo w […]

logo mini

Skrócony (od)noś[ni(c)k] do tekstu: http://wp.me/p59KuC-Z3 Będzie o wdrożeniu wrażeń. Znaczy jest. Będzie inaczej niż zwykle. Znacz[y] już się dzieje. Taki lajf. Ad Ren, czyli przez Rzekę. Albo do rzeki. Albo do rzeczy, czyli do myśli. Wyszperanych: Na /spóźniony/ początek dwóch: cudzych, przysposobionych i oswojonych, autorzy, najpierw popisali się błyskotliwością, potem zostali  podpisani, potem (ale nic […]

[Prządki, albo Baśń o Arachne, Diego Velázquez, olej na płótnie, Prado źródło zdjęcia].

Skrócony od[noś] ni(c)k do tekstu: http://wp.me/p59KuC-YZ Było długo. Teraz:  krótko,lecz w obu przypadkach treściwie. [Naprawdę nie dzieje się nic, muzyka i wykonanie: Grzegorz Turnau, słowa: Michał Zabłocki, Pomaton Emi 1991, źródło nagrania]. A może by tak, jednak, na boku, albo na wznak ziarenko cytatów # by pamiętać:   Są wady, z których rodzą się wielkie […]

Biceps_brachii_muscle_-_animation01

Jeśli nawet chodzenie na dwóch nogach nie jest przyrodzonym dowodem wyższości człowieka, to jednak jest wynalazek, który przynosi mu zaszczyt. [Raymond Queneau]. Jak to jest dochodzić i od chodzić dood Siebie? Odchodzić i przychodzić do zmysłów, przestrzeni ludzi i relacji. [Na ulicach, singiel z płyty Introspekcja Krzysztofa Napiórkowskiego,  Krzysztof Napiórkowski, Grzegorz Turnau, źródło nagrania]. /%%%/ […]

[Czaszka z palącym się papierosem Vincent Van Gogh źródło zdjęcia].

Moc przypominania♣ moc zapominania ♣ moc odkrywania. ♣Moc stawania. ♣Moc mądrego działania. [Nie pamiętam, Ryczące Dwudziestki, źródło nagrania]. Spudłowałem dziewięć tysięcy razy w mojej karierze. Przegrałem niemal trzysta meczów. Dwadzieścia sześć razy powierzano mi oddanie zwycięskiego strzału, a ja chybiłem. W życiu zawiodłem naprawdę wiele razy, ale właśnie dlatego odniosłem sukces. /Michael Jordan/. Chodzi o […]

[Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, Swietłana Aleksijewicz Wołowiec2015 wydanie II, źródło zdjęcia].

Skrócony [od]noś[ni(c)k] do tekstu: http://wp.me/p59KuC-XA — Kiedy po raz pierwszy kobiety pojawiły się w w wojsku? — Kobiety walczyły już w czwartym wieku przed naszą erą, w wojskach ateńskim i spartańskim. Później uczestniczyły w wyprawach Aleksandra Macedońskiego. Rosyjski historyk Nikołaj Karamizyn pisał o naszych przodkach „Niekiedy Słowianki chodziły na wojnę towarzysząc swoim mężom i ojcom, […]

[Giorgione (Giorgio Barbarelli from Castelfranco 1477-1510) The Old Woman 1505, źródło zdjęcia].

Jak zamieszkać Siebie? Nie zagospodarować, nie poustawiać. Dom, to: gdzie jesteś, to z którędy wędrujesz ku Światu. Do czego? Które marzenia, wierzenia, relacje Cię tworzą. Pierwszym warunkiem, ażeby człowiek doszedł do lepszych wyników w jakimkolwiek kierunku — pisał właściwą sobie lapidarną bezpośredniością — prócz wrodzonego uzdolnienia jest racjonalny i systematyczny trening. Trenować i pracować bardzo […]

['Cumaean_Sibyl_Sistine_Chapel_ceiling'_by_Michelangelo Sybilla umięśniona jak zwykle postaci kobiece u tegoż malarza, źródło zdjęcia].

nie ruszać się stąd nie jechać nigdzie na żadne inne planety chyba że one tu – więc jak by co do czego doszło udać że się nie znamy [Miron Białoszewski, Nowe wiersze]. /***/   [Czyli] komu: bije dzwon[ek], [czyli gdzie:] w jakiej bożnicy, [czyli kto]: listonosz[ka], [czyli co] dzwoni, [czyli z jaką częstotliwością:] zawsze dwa […]

404593_483780248307885_1519711515_n

Skrócony od[noś]ni(c)k do tekstu: http://wp.me/p59KuC-VP Aforyzmy są kłamstwami podniesionymi do godności prawy [Ewa Wiktor] Filozofowie tak samo podlegają modzie jak stroje, muzyka, budownictwo itp [Vauvenargues] [Myśli ludzi wielkich, średnich, oraz psa Fafika, Marian Eile- Kwaśniewski, Iskry, 2008]. Przez internety przetacza się fala masująca intelektualne strefy erogenne, za sprawą [nie]czytania., te wszystkie achy,ochy, i ubolewania, zliczania […]

[Remembrance, ECM,2010, źródło zdjęcia].

Dla tych, którzy miast audiobooków wolą przepływającą swobodnie muzykę. A może i dla tych samych, tylko w innych okolicznościach przyrody i deko_ racjach dnia? Gdy leniwie spływają minuty, skraplając się w słoneczne, pachnące wiosną godziny, zakwitające feerią barw. Iskrzących się na powierzchni dnia. Warto zaciągnąć się jazzem. Proponowany album jest słonecznie harmonijny. Początkowo miał być […]

[Triumf śmierci, Peter Brugel Starszy, Muzeum Prado, źródło zdjęcia].

 Znam mnóstwo ludzi— odrzekł wreszcie bardzo poważnym głosem — całe mnóstwo ludzi bardziej mi obcych. [Narrenturm, Andrzej Sapkowski]. Ile to razy wieszczono Koniec Świata? Niezliczone razy, ale on trwa. Wśród obrotów ciał niebieskich, ziemskich spraw, złudzeń, marzeń cielesnych i tych z ducha, i zawodzeń i zwodzeń. Trwa i trwać będzie. Poprzez skruszone daty, spojrzenia i […]

[Opowieści o Pilocie Prixie, Stanisław Lem, Agora SA, Warszawa, 2008, źródło zdjęcia].

Internetowy Klub Dyskusyjny spotkanie trzecie. Już za chwileczkę już za momencik zębatki robotów zaczną się kręcić. Zdania układać i sensy składać w rumiane zdania, oto pytania: Czy czytasz literaturę since fiction, albo fantasy? Dlaczego tak, albo dlaczego nie? Co Cię zachęca a co zniechęca do tego rodzaju lektury? Co się liczy przede wszystkim: Opowieść? Podbudowa […]

Vilhelm Hammershøi, Sonnige Stube, 1901

1. (e [c]ho, ho,ooo) trzymaj się swoich dziur, swoich chmur swoich rozstań. I stań. Przybliżeń drżeń (odda)leń. bliżeń przy teraźnniejszych odpoczynków i uczynków muskanych palcami by kształt wyczuć krawędzie wszędzie 2. [geometria miękkich linii horyzontu wlewa się przez otwarte okna ciepłym powietrzem wraz z drażnieniem ucha wewnętrznego tętnienie miasta. Kurz osiada z ciężkim spokojem] 3. […]

Kobieta czytająca list przy otwartym oknie, Vermeer, źródło zdjęcia.

Wypisy ze snów użytecznych zbiera. Na język fakturę słów lekko. Dni powszednich miejsca przebyłe. Niewystygłe wspomnieniem. Jeszcze ciepłe. Mądre pamięcią niewyblakłych wspomnień. Mości się w teraz. Bawiąc się miękką geometrią linii na mapach.

Gorges Seurat i jego sławne popołudnie, które tworzył przede wszystkim w ciasnej pracowni, przez dwa lata, wyjęte ze swojego krótkiego życia]. Wykorzystał tu ówcześnie najnowszą wiedzę naukową dotyczącą optyki. Źródło zdjęcia.

W huczące chrapliwym, przykrótkim i głośnym oddechem miasto, które wyziewa mieszanką zapachu gotowanych obiadów, potu, trunków i dezodorantów napiera na pory skóry. W  okraszone  skroplonym pośpiechem i  soczystymi przekleństwami  miasto, krztuszące się krokami, korkami i dymem złudzeń, spóźnień,obietnic i zaniechań, w to miasto, które śmierdzi pośpiesznie wypalanym papierosem,    oddychające, szybko i niemiarowo wgryza się […]

Gorges Seurat i jego sławne popołudnie, które tworzył przede wszystkim w ciasnej pracowni, przez dwa lata, wyjęte ze swojego krótkiego życia]. Wykorzystał tu ówcześnie najnowszą wiedzę naukową dotyczącą optyki. Źródło zdjęcia.

zapachu kształtu zagnieceń zmarszczek po minionych dniach powszednich szukam listków zasłużonych pomiędzy wers[j]ami znaczenia nie  czerstwych wspomnień lecz wody żywej gdy noc nasączona była piosenką  a św[s]it obietnicami możliwości rozkwitających marzeń nabierających kolorów o odurzającym zapachu spełnienia wilgocących gardło przy przełykaniu gramatyki sposobów swobodnego oddechu przeponowego.

Logo

Rozprostowuje myśli… Łuskam znaczenia. Głaskam smutek. Oswajam przestrzeń. /***/   [Verses,Alice Sara Ott,Ólafur Arnalds, źródło nagrania].

Śniadanie. Edouarda Vuillarda (1894).  Źródło zdjęcia.

[-fleksy i re-,kleks  myśli przy kawie]  Dwa albo trzy miliony lat temu powstała pierwsza. Jej kształt ulegał czasowi, czyli zmianie.        __         ________ __________________ I nie zawsze przynależała do rodzaju żeńskiego. Ona. Nie zmiana… Ale po (…) kolei. Nie, nie to było daawno, dawno temu, kiedy siódmej góry, ósmej rzeki i pierwszego bajorka nie […]

Le Radeau de la Méduse (1817-1818), Tratwa Meduzy, Théodore Géricault [źródło zdjęcia].

[ Ka një mot, Elina Duni Quartet, ECM, wrzesień, 2012,, źródło nagrania, o albumie przeczytasz tutaj]. Mężczyzn trzech. Aż dziw bierze, że choć tacy znani, to jednak — w powszechnej świadomości — ulepieni z mitów, nie, nie ze stereotypów, ale z mitów* Nic dziwnego przecież sami tworzyli swoją legendę (tyle, że nie ma do niej […]

[Opowieści o Pilocie Prixie, Stanisław Lem, Agora SA, Warszawa, 2008, źródło zdjęcia].

1. Scena z filmu. Śpiew ptaków. Dom oddycha winoroślą. Stanisław mówi o śmierci. .3 W pewnym momencie przestał pisać, ponieważ stwierdził, że świat przekroczył granice… Absurdu. Uważał, że każda osoba ma prawo zmienić zawód, chociażby dla innych decyzja była by przyczyną zawod, albo zawodzenia. 5. Kraków miasto słów i azylu. Lwów, miasto fatamorgana, wyludniona blizna. […]

Mapa Ziemiomorza [źródło zdjęcia].

Jeśli nie Czytałaś/ Czytałeś pierwszej część recenzji to zapraszam:wystarczy kliknąć. Tylko w milczeniu słowo, tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie- na pustym niebie jasny jest lot sokoła. [Pieśń o stworzeniu Ea, cykl Ziemiomorze, Ursula K Le Guin,  Pruszyński i S-ka, Warszawa 2015]. [muzyka z filmu pt. Pina, źródło nagrania] Ot, takie skojarzenie. Taniec […]

Tsunami_by_hokusai_19th_century

Można by zacząć tak: – To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(…) – Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. [Mistrz i Małgorzata, Michaił Afanasjewicz Bułhakow]. albo tak: Szukam wieczystej wody,/żadnej krynicy nie minęnie ma takiego źródła,/gdzie bym swą zmyła winę… [ Hymny, Jan Kasprowicz, Hymn […]

[Chłopiec z koszem owoców, Michelangelo Merisi da Caravaggio,olej na płótnie, Galeria Borghese, źródło zdjęcia].

Free jazz podobno zaczął się od Stańki, to znaczy, Tomasz i jego trąbka, zaczarowana niewątpliwie utopili się w fantasmagorii dźwięku i wydźwięku nastroju i wystroju muzyki. Niestosowne bawić się tu słowami, obracać (nie mylić z obrazami, znaczy: z ubliżaniem, nie przybliżaniem, bo obrazy: krajobrazy pojawiają się jakby same, nienachalnie)  Pojawili się. I nie utonęli. I […]

[Kongres futurologiczny, Stanisław Lem, Agora S.A,2008, tutaj wydanie papierowe, korzystałam z audiobooka lektor Adam Ferency źródło zdjęcia, Agora 2012].

  Przegląd niemożliwości w stanie czystym i brudnym i butnym, ale nie nudnym.I nie trudnym. Spotkanie drugie. Pierwszego stopnia. Przy temperaturze (ciała) trzydzieści sześć i sześć, na zewnątrz jakieś marne siedemnaście. Tyle meldunkowych prognoz przed i po_ pogody. Za a nawet przeciw? Ci i tamci? Że co… Najpierwiej były Bajki robotów. Wiem, wiem, powinnambyła zacząć, […]

[Pierwsza strona powieści: Lalka, źródło zdjęcia].

Gen porażki w sobie miał, albo: wpis okoliczn_ość i_owy: Szli tędy ludzie biedni, prości (widziałem ich) bez przeznaczenia, bez przyszłości (widziałem ich, słyszałem ich) Szli niepotrzebni, nieprzytomni, kto ich zobaczy, ten zapomni (widziałem ich, słyszałem ich) Szli ubogiego brzegiem cienia i nikt nie stwierdził ich istnienia (widziałem ich, słyszałem ich) Oni o nas, a my […]

Mleczarka lub Nalewająca mleko, ok. 1660, Jan Vermeer, Rijksmuseum, Amsterdam, [źródło zdjęcia]

[Gdzieś w nas, Marek Grechuta, źródło nagrania]. Nie ważne ile razy upadniesz. ♣Ważne, ile razy się podniesiesz.♣ Nie ważne ile razy zwątpisz, ale ile razy uwierzysz.♣ Nie ważne ile razy się odwrócisz, ale ile razy spojrzysz.♣ Nie jest ważne ile razy zaniechasz, ale ile razy  zrobisz to co dzisiaj może być zrobione. ♣krok. ♣Kolejny.♣ I […]

[Gottland, Mariusz Szczygieł, Wydawnictwo: Czarne, Wołowiec, 2011, Wydanie III, źródło zdjęcia].

[Skrócony [od]noś(ni[c]k) do tekstu:  http://wp.me/p59KuC-Qa ]. Nie będę pisać o tym, że książka napisana przez Mariusza Szczygła to obowiązkowa lektura, nie tylko ze względu na treść, ale i formę. Nie będę o tym pisać nie dlatego, że to  nie jest stwierdzenie zachęcające, by po książkę jednak sięgnąć, a jak i sięgnąć to i przeczytać. Rozumiem, […]

[Jerzyk zwyczajny (Apus apus) źródło zdjęcia].

Kiedy stoimy przed obrazem w muzeum, nie mogę wiedzieć co człowiek stojący obok mnie w nim widzi — może zupełnie nie to co ja. Podobnie wobec strony zadrukowanej wierszem.  czy prozą, w niewielkim tylko stopniu można s p r a w d z i ć, jak ją pojmuje i czego się w nim dopatrzy (…) […]

[Imágenes (Music For Piano),Dino Saluzzi - Horacio Lavandera,ECM, 2015, źródło okładki].

Dino Saluzzi jest instrumentalistą, urodził się z muzyką krążącą w żyłach. Proponowany dziś album nie wiadomo, czy należy bardziej do muzyki jak najbardziej poważnej, czy jeszcze do jazzu. Jak wielokrotnie pisałam, obecnie już nie trend, ale właściwość taka jest, że muzyczki i muzycy klasycznie wykształcone i wykształceni zanurzają się w jazzie już całkiem jawnie. Co, […]

[Giorgione (Giorgio Barbarelli from Castelfranco 1477-1510) The Old Woman 1505, źródło zdjęcia].

Porządkuje [oczy]wistości. Spojrzenia wejrzeń i podejrzeń. Zmieniam świat , świst, świt na przedpołudnie, to drugie na popołudnie, złudnie marudnie albo wieczór na ten, który oddycha czernią nocy. Ogląd(_)[m]am. Oglądam. Ciało. Swoje. I przesypuje myśli. Klepsydra. Katedra. Hieronimus (Bosch) i Jan (Vermeer). Zaglądam przez ramię Czesławowi (Miłoszowi). Uczestniczę w życiu zużywając czas_ów_(ni[c]ki). Może zdarzy mi się […]

logo mini

Robię wielbłądy*, wielkie,aaale moje! Nie oddam, nie oddam… Za darmo. No dobrze, znaczy wcale nie dobrze, wymiotki takie, znaczy… Źle, źle i jeszcze raz… Robię błędy. Całkiem samo, samo– i w dodatku jeszcze- dzielnie. Nieustająco! Dlatego: nie obruszam się jeśli Ktoś (Xpil ukłony i podziękowania: to nie sarkazm) lub Ktosia, zwróci mi u_ i wagę […]

logo mini

Interludium, czyli wyj_a(lbo)śnienie. Niniejszym: Nie większym i nie mniejszym:  otwieram nową kategorię wpisów, oznaczoną także jako:  # by pamiętać. Właśnie dlatego, i w tym celu. Będą to, w zamyśle,  (bardzo) krótkie wpisy. Może tylko jedno zdanie? Ale za to takie które i zapada, i otwiera,  Ani tele, ani (gatunkowo) gram. Ani mono_(d)gram… Tyle wstępu… *** […]

logo mini

… Tak gra i Sendecki. Zastanawia mnie fakt, że o tym gorlickim pianiście nikt prawie nie wie. No dobrze, prawie nikt. Nie piszę tu o entuzjast[k]ach jazzu, a i tak jak zapytam, to wiele osób, mówi,tak tak, znam tego dziennikarza, ale co on wspólnego ma z muzyką? No widać, nauka nie poszła w las, tylko […]

[Schemat układu pokarmowego człowieka- źródło zdjęcia].

[Organizm w dobrym nastroju, Monika Borzym i Łukasz Stasiak w Kampanii Ministerstwa Zdrowia, źródło]. A to rozbiliśmy atom, a to podróżowaliśmy na Księżyc, albo odkryliśmy nie jedną Amerykę, ale czy wiemy chociażby to kiedy Człowiek, po raz pierwszy się z a ch w y c i ł? I nie chodzi o chwyt, w szczególności owy […]

[Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie. Zofia Zaleska, Czarne 2015, źródło zdjęcia].

„jest w książkach coś szczelniej niż książka zamknięte” [Gdy wszystko się zdarzy, słowa: E. E. Cummings  tłumaczenie Stanisław Barańczak; Wiersz zaśpiewał Grzegorz Turnau, materiał umieszczony na płycie To tu, to tam, Pomaton EMI 1995]. Co się [od]wlecze to nie przypiecze, co ma wisieć nie runie, czy nie po- frunie, eee czy jakoś (nie) tak… Chociaż […]

[Ks. Jan Kaczkowski, źródło zdjęcia].

Nie sądziłam, że przyjdzie mi napisać wpis dzisiaj, i na pewno nie takiej treści.I ogólnie i szczególnie zastanawiałam się, czy pisać. We wpisie powitalnym na moim blogu możesz przeczytać — że nie będzie tutaj dyskusji o Bogu i religii. Tak jak nie będzie o polityce, gotowaniu, wyszywaniu i urządzaniu wnętrz). Nie wycofuję się z tych […]

[Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera, Daniel Tiamment, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010 r, seria: Przez Rzekę, źródło zdjęcia].

Podobnie jak wielu rodziców, normalność rozumieli jako bycie szczęśliwym i użytecznym. [Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera, Daniel Tamment, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010 r, seria: Przez Rzekę, s.53].  Gdyby nie to, że ktosia mi poleciła przeczytanie tej książki, to z dużym prawdopodobieństwem (bo tego z pewnością, i to nie zbitą […]

logo mini

gdy kwitnie żonkil ten co wie …że żyjesz, aby stawać się) zapomnij lecz, pamiętaj że gdy kwitną bzy, co głoszą , iż budzisz się po to, aby śnić, pamiętaj co (zapomnij nic) gdy kwitnie róża (rajski ptak płonący w naszych szarych snach) zapomnij czy, pamiętaj tak gdy tak rozkwita każdy cud, że myśl nie może […]

Mapa Ziemiomorza [źródło zdjęcia].

Czyli: pierwsza garść refleksów, refleksji na wrząco, gorąco. /Albo o [ro]zwoju jak najbardziej osobistym/. Część pierwsza, zwiastuje drugą, tą zamierzam napisać „za czas jakiś”, a wtedy sięgnę pamięcią do tej notki, porównując mój sposób mylenia, znaczy myślenia… [Od tygoooodni tłukę tę piosenkę. Let Her Go, All the Little Lights (2012)  Passenger- źródło nagrania]. Tylko w […]

[Szczęście czy fart, Alex Rovira Celma & Fernando Trias de Bes, Wyd. Amber, Warszawa 2004- źródło zdjęcia].

— A kiedy zamierzasz urzeczywistnić swoje marzenia? — zapytał mistrz ucznia. — Kiedy znajdę okazję. Odpowiedział uczeń. Ale mistrz oświadczył: — Okazja nigdy się nie pojawia. Okazja  już  t u  j e s t. [/Anthony de Mello/Szczęście czy fart?, Alex Rovira Celma & Fernando Trias de Bes, Wyd. Amber, Warszawa 2004, s 116- wyróżnienie własne]. […]

logo mini

Spieszę donieść, i wieści nie przewrócić, ani na lewą, ani na prawą stronę, nie wylać, nie nawlekać i nie zwlekać.

Literatura piękna umiera. Przynajmniej w takim znaczeniu, które określało jej miejsce w naszym życiu jeszcze stosunkowo do niedawna. Jej zdolność do kształtowania zbiorowej świadomości staje się niezauważalna. Media niemal już nie zwracają się do pisarzy z prośbą o skomentowanie jakiegoś istotnego zjawiska lub zdarzenia. Historycy literatury i krytycy literaccy pojawiają się dziś w telewizji niemal […]

Torso di Ikaro Igor Mitoraj
[Źródło zdjęcia].

  Musi być do wyboru. Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. Naiwna, ale najlepiej doradzi. Słaba, […]

[jak wytresować smoka, źródło plakatu].

[Hedonia z albumu Maria Awaria Maria Peszek, źródło]. Wiecie za co stanowiło meritum krytyki książek Astrid Lindgren? Nowa koncepcja dzieciństwa, autonomia i prawo do buntu, nieposłuszeństwo wobec świata dorosłych i sposobu urzeczywistnienia wartości. Dzieciństwo zostało wynalezione albo odkryte przez Ellen Key.  Czyli to, co dzisiaj uważamy za naturalną wiedzę. A za co zostawał skrytykowany Jan […]

  Zbliża się marzec, można rzec, że już tuż, tuż, marze (się) i marzy marzec, a wraz z nim drugie spotkanie Internetowego Klubu Dyskusyjnego, o którym można przeczytać, tu i tu. I włączyć się w dyskusję (w każdej chwili). Rozpoczęcie najbliższej nastąpi w czwartek 17 marca 2016 roku. Bez przeszkód można kontynuować poprzednią, a co! […]

logo mini

Nie przepadam za tym Artystą, choć i ja nie oparłam się (bo i nie starałam się specjalnie) jego urokowi, zwłaszcza, gdy moja przygoda z dżezem się zaczynała, albo była bardziej w początkowej fazie rozwoju. Teraz nasze drogi się rozeszły, chociaż nadal lubię wracać do tego albumu. Może dlatego, że jest lekki, pozytywny i śpiewny? Może […]

[Doceniać swoją zdolność do zmiany samej siebie]. Takie zdanie pojawiło mi się w tym tygodniu, a potem przyszły następne. Złożone. Choć proste. I tak powstał ten wpis. Bardzo rzadko uogólniam. Nigdy i zawsze to bardzo niebezpieczne słowa. Dlatego spytam, kto by nie chciał z Was mieć styczność, w szkole, podczas edukacji formalnej, albo poza nią […]

album

Przechodzę nie tyle od młodości do starości, bo mam takie przeczucie, że w tej ostatniej zagnieździłam się od jakiegoś czasu, ale przechodzę kryzys czytelniczy. Nie będę się tu wdawała w szczegóły, chociaż to podobno w nich siedzi diabeł, może właśnie dlatego?dobrze, że nie chodzi. Tylko nieruchomo tkwi, jakżeż można tkwić ruchomo? Ale nie o tym. […]

logo2

Przeszłość jest nieprzenikniona, nieruchoma I bardziej zagadkowa niż teraźniejszość, ponieważ została zatrzymana raz na zawsze, a jednocześnie rozprasza się, jest nieuchwytna i niedostępna wszelkim próbom „przywrócenia jej do życia” (choć zwykło się uważać, że w sposób magiczny dokonał tego Proust. Przeszłość tkwi już na zawsze tam, gdzie tkwi, i nie istnieje. Jest faktem, który miał […]

Mini wykłady o maxi sprawach. Leszek Kołakowski, wydawnictwo Znak, źródło

Z puntu widzenia postrzegającego  nuda jest niezdolnością do oczekiwania czegokolwiek nowego, poczuciem przebywania (choćby tymczasowego) w świecie, gdzie nic się nie stanie, tj. gdzie będzie to samo, albo jeśli nic się nie stanie, postrzegającemu jest wszystko jedno, czyli tak się stanie, jakby nic się nie stało.  Można stwierdzić, że nic samo w sobie nie jest […]

Albo: komu się śnimy nieustannie… Śniłem, że byłem motylem— a może ja jestem snem motyla? [Chuang Tzu].   Najpierw trafiłam na nią przypadkowo. O ile wierzyć przypadkom pozoru. Przeczytawszy, że to eseje o medycynie i sztuce, zawierzyłam. O zgrozo! Potem gdy przyszła pora na konsumpcje, a ja obecnie mam  czasu coraz mniej, i jest on […]

logo mini

Upal. Upał. Minął. Dym z papierosa. Pety niedbałości uparcie niezauważalnie drążą czerń. Oddycha miarowo. Beton, kurzem się krztu tusząc. Nie, to tylko przesłyszenie. Śśświst, szmer ledwie. Nie, nie, to nic. To tylko organizm. Własny. Burczenie w brzuchu. Dialog ze światłem. Nie sycącym, niknącym, cym, cym, cym. Monolog ze świat[ł]em. Wracamy. Na dworzec. Perony.  z żelazną […]

Jeśli ktoś_ia myślał/a, że zniknę, to się grubo myśłał/a, wow, aua  myślał/a, mylił/a. Qrczę, skurczę, też się nie skruszę, skurczę tyż nie. Skruszę trochę czcionki, nie kopii, oryginał będzie O! OOO…O! UUuu! U_waga (waga ciężka, nie cienka, i nie piórkowa, kto pisze w Internet_ach piórem?). Uwaga, uwaga, będę będę się powtarzać, po,po, po i tarzać […]

logo mini

…Słuchaj(_my) poezji. Niech nie przemawia w ciszy. Sły_sz, słysz yyyy, słyszy(?) sssszzzz? }*{ Wisława Szymborska (…) nigdy nie chciała mieć «biografii zewnętrznej» zawsze uważała, że wszystko, co ma do powiedzenia o sobie jest w jej wierszach. (…) „Wbrew panującej teraz modzie nie sądzę, żeby wszystkie wspólne przeżyte chwile nadawały się do wyprzedaży. Niektóre przecież tylko […]

Słowo się rzekło i to nie jedno. I nawet napisało.(Się samo – istnie) I to co zostało zamknięte w ciągu znaków graficznych zostało. Pora więc wcielić w czyn ich porządek i gramatykę powinności. Oto pierwsza propozycja dla Internetowego Klubu Dyskusyjnego, wraz z pytaniami. Esej profesora Leszka Kołakowskiego: O nudzie. Myślę, że książka nie wymaga wprowadzenia, […]

logo mini

[Zwiastun filmu: Moje córki Krowy, scenariusz i reżyseria: Kinga Dębska,Kino Świat 2016 źródło]. Moje córki krowy. Zobaczyłam. Nie zamierzam ukrywać, że szłam z dużymi… Nadziejami na zachowanie (a nie zaoszczędzenie) zadowolenia po seansie. Wiem, wiem,malkontentki i malkontenci mówią, że dobry polski film (współczesny) to oksymoron, albo wyrażenie przypisane: tylko i wyłącznie do sfery fiction. Poza […]

Logo

Tytuł wprowadza w błąd,wielbłąd, oczywiście czyni to sam. Wujek Sam, dobra rada. Zmiany.  Wcale nie idą. I nie biegną. Stoją. W miejscu. Zmiany przyszły,rozglądają się i niechybnie łypią oczami. Patrzą cierpliwie. I pytają: No i co? Co z nami zrobisz? Albo i nie? Zaniechasz, czy wprowadzisz, wadzisz, czy przychylasz, przychylasz, czy pochylasz… ? Pytań jest […]

logo mini

      Zazwyczaj po kolacji najpierw zmywam naczynia, a dopiero potem siadam, by napić się ze wszystkimi herbaty. Pewnego wieczoru Jim chciał mnie wyręczyć, więc powiedziałem: „Dobrze, ale jeśli chcesz zmywać, musisz wiedzieć jak to się robi”. Jim się obruszył. „Nie żartuj! Myślisz, że nie wiem, jak zmywa się naczynia?”Odparłem: ” Są dwa sposoby zmywania. Pierwszy  […]

logo mini

Czy kiedykolwiek ogarnęła Cię przemożna chęć podyskutowania o (książce/ obrazie/ malarstwie/ płycie)? Czy kiedykolwiek chciałeś/ chciałaś dalszej dyskusji, ale albo nie było czasu, albo towarzystwa, za to na podorędziu znajdowały się inne wytłumaczenia ? Czy kiedykolwiek  zastanawiałeś/ łaś się nad tym po co [nie] warto sięgać: co zobaczyć, przeczytać, czego posłuchać? Nie tylko czy, ale […]

— Czy to konieczne? – pyta Eurydyka. Hermes uśmiecha się i milczy. Idą. A ciemność rozstępuje się przed nimi. i zaraz na powrót zamyka. Tak kroczą przez niezliczone bramy. — Czy to naprawdę konieczne? – pyta Eurydyka — Orfeusz jest stary – mówi- więc niedługo będę z nim żyła. Z a p o m i […]

logo mini

Dzień (a może noc) ważne, że dobry! Smaczny.  Już (lepsze już, od jeszcze) jestem! Znaczy jestem nawet gdy mnie nie ma…Cnień się wzdłuża i wydłuża. Smuża. Mróz. Chwyta za opuszki palców, i czcionkę. Noce czernią się oczekiwaniem na świt.   Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, za życzenia, za obecność. Witam Was w Nowym (albo już […]

logo2

A jednak się wzrusza czcionka, śniegiem przyprósza (albo i nie) i pojawia wpis nowy. Świeży, nie śmigany, nie czytany, wróć nie komentowany, wróć… Znaczy zostań. I przeczytaj. Aj. Znaczy, że mróz? Jednak, nie. Niby mnie nie ma, uskuteczniam nieobecność, wróć… Niby odpoczywam od blogu, ale przecież kto choć raz w życiu zdecydował/a się na prowadzenie, […]

Oto nastał ten dzień. Powierzę Ci, wsadzę sęk_w_kręt znaczy, sekret. Może się zdziwisz. Otóż: Nie jestem  językiem, znaczy jerzykiem (jerzyczką nawet nie). To znaczy nie potrafię wszystkiego robić w locie. Bo je, dobra, boje też zostawmy, rzyki znaczy jerzyki (nie, że ktoś[ia) je „rzyki”. Jerzyki gdyby tak wziąć je na języki to robią rzeczy niezwykłe, […]

[Człowiek, Ballady i romanse źródło nagrania]. Wlewa jej się do każdego neuronu niewys[y]p[y]anie.I (inne [-]anie) Obrazy, zapachy i dźwięki jakby z alternatywnej rzeczy oczywistości, snują się i [z]dumią, czasami może nawet durnią. Dudnią. Stygną.Fikną. Od czasu do czasu dygną. Szyk przestawny. Czarny kwadrat na białym tle Malewicza nadal kipi filozofią, ale na wpół śniącą. Podróż […]

Noc zapada miękką czernią w widzialną rzeczyoczywistość. Skrapla się świat w odcienie czarnego inkaustu. Rozlewa konfiturą z czasu Geometria [wy]dźwięku zawładnęła przestrzenią: Kroków nikt nie wymiótł ze schodów, krzyków nie ugłaskał, myśli nie ukołysał, czynów nie obłaskawił. Śmiechów  nie rozplątał. I zapach zostawił.   Ale to wszystko  gdzieś Dalej. Głębiej. Ciszej… Czcionka poupychana w zdania […]

Logo

Pamiętam, że gdy byłem mały, podczas jednej z moich częstych wycieczek do miejscowej biblioteki spędziłem kilka godzin, przeglądając książkę za książką, i na próżno szukając takiej,   która była by podpisana moim imieniem i nazwiskiem. W bibliotece było tyle książek i widniało na nich tyle różnych imion i nazwisk, więc założyłem, że jedna z nich– […]

Logo

Światło, które dostrzegam… jest dużo jaśniejsze od chmury noszącej w sobie słońce. …Gdy podziwiam widowisko, jakim jest owo światło, wszelki smutek i żal znikają z mej pamięci. [Hildegarda z Bingen] Jerzy Stempowski pisał, że prasy ambicje informowania uległy atrofii już dawna, kontentuje się (tak dokładnie takiego zwrotu użył) dostarczeniem czytelnikowi rozrywki dla osłodzenia codziennej sieczki […]

Mam kilka wpisów, grudniowo listopadowych (albo odwrotnie) sążnistych, piękniście zimowych,(ćwiczę afirmację) ale aktualnie się piszą. Mam też zaleglości, i szkoda, by zostały tylko ości, to co zalega, jest z dwudziestego pierwszego października, wiem, sprawdziłam. Ostatnio na blogu zrobiło się luźniej, to znaczy, wpisy, są krótkie, łatwe i przyjemne. Dagmaro, spieszę odpowiedzieć na Twoje pytania, aż […]

Czasami zdarza mi się dostać książkę, i wtedy, albo czytam ją od razu, albo niespiesznie odkładam, wiedząc,że cierpliwie poczeka. Innej możliwości nie ma, znaczy jest, ale nie dla mnie. Nie oddaję, nawet jeśli jest ona dla mnie najdalsza ideowo, staram się, nie, wgryzam się w nią, zapytuję i dyskutuję z osobą obdarowującą. Przecież to doskonały […]

Nie o to chodzi by czytać.Pisałam nie raz, nie dwa, nawet nie trzy. Nie o to chodzi, żeby czytać wiele, zarzucać się opasłymi wydaniami ciągłymi. Chodzi o to by c z y  tu, c z y  t am , ta(ć) świadomie. Nie naburmuszoną czcionkę, czasami sięgnąć po coś lekkiego, chociaż niektórzy mówią, że życie to […]

Dopijam kawę i kończę książkę. Niespiesznie. Niezaprzeczalnie. To ta o życiu, nie tylko w cieniu tragedii i oparów atomowych, o tym co zostało zapomniane i niezrobione, zakopane, zaprzepaszczone, i zniszczone, niezaprzeczalnie. Nie, nie jest wytłumaczeniem jestem zbyt wraźliw_y/a, nie to nie dla mnie książka. Im usilniej szukasz wytłumaczeń, tym bardziej książka jest właśnie dla Ciebie. […]

Zapisuję czterem żywiołom to co miałem na niedługie władanie ogniowi – myśł niech kwitnie ogień ziemi którą kochałem za bardzo ciało moje jałowe ziarno a powietrzu słowa i ręce i tęsknoty to jest rzeczy zbędne to co zostanie kropla wody niech krąży między ziemią niebem niech będzie deszczem przezroczystym paprocią mrozu płatkiem śniegu niech nie […]

Przeczytałam trzy zdania, a może pół strony? Nie pamiętam. Zdania mnie zatrzymały, ze wszystkim co miałam i czego nie miałam. Stopklatka. Kadr. Nie wiedziałam, nie zdawałam sobie sprawy, że one zamknięte w czarnym kroju czcionki mogą mieć moc. Taką. Odłożyłam książkę, nie na święte nigdy. Na podróż. Na pobyt Tam, na gdziekolwiek   Ale nie […]

Noc zgęstniała werniksem mroku. Dyszy dusza. Susza. Próba oblizywania spierzchniętych wag. Susza. Nocy Nieumiarkowanie. Chłodem pewności faluje, chłodem pewności porusza , że jeśli żeglować, jeśli żeglować to tylko bez wioseł. Susza. Bez  snu. Bez nadziei. Nadzieje się Bezkres na rozciągniętą melorecytację ech.Ech! Bez spełnienia, z wiecznym i wietrznym pragnieniem wdech. Bez walki,wy[_]ech. Bez kiełkującej naiwności. […]

Komu się ckni do czasów orkiestr wielkich,i mniejszych, kawiarni, kolacji pachnących dwudziestoleciem międzywojennym, w stylu np. warszawskiej Adrii , niech czym prędzej zaparzy sobie kubek ciepłego kakao, albo kawy, albo naleje szkarłatnego płynu szczypty smaku do pękatego kieliszka i niech odnajdą uszy jej/jego dźwięki podane przez Fabrizio Bosso i jego muzyków. Nie potrzeba peanów,nie potrzeba […]

    Piosenka bez rozwiązku i bez związku z treścią niniejszego wpisu. Ale czy aby na pewno? [Jeszcze pożyjemy,podobno, przynajmniej śpiewa Marek Grechuta, album wydany w 2012 roku]. [***] Podobnie jak Prus walczył o prawo do ciszy. Co nie powinno zdumiewać ani u kompozytora (pierwsze utwory napisał w wieku dziewięciu lat) ani u pianisty, ani u […]

Dziś, dla odmiany— będzie o muzyce. I zupełnie nie spodziewanie, o jazzie. Po serii wpisów lekkich, łatwych i przyjemnych, para w świst, wróć, pora (pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, a nie, ja jeszcze przed kolacją)a więc jeszcze jest jedna pora (chociaż Vivaldi twierdzi, że jest ich cztery) pora wkroczyć na dawne ścieżki mylenia, […]

logo2

Puzzel pierwszy: Jeżeli jak twierdził Heidegger życie jest procesem stałego podsumowywania i uzewnętrzniania doświadczeń, to każde kolejne podsumowanie przez jednostkę swojego życia dokonuje się w innych okolicznościach i w obrębie innych ram poznawczych, nie można minionego życia  całości podsumować, ani  go w całości uwewnętrzniać, w każdym razie nie jest to możliwe bez g ł ę […]

Modliła się do Boga, modliła gorąco, żeby z niej zrobił białą szczęśliwą dziewczynę. A jeśli już za późno na takie przemiany, to chociaż, Panie Boże, spójrz ile ja ważę i odejmij mi z tego przynajmniej połowę. Ale łaskawy Bóg powiedział Nie. Położył tylko rękę na jej sercu, zajrzał do gardła, pogłaskał po głowie. A kiedy […]

logo2

Znam i takich znawców i znawczynie jazzu, którzy (które) wiedza kończy i zaczyna się na tym co nagrał Leszek Możdżer,a i to wiele. Uważają, że wiedzą wszystko, ale gdy przychodzi do podania ulubionego wykonawcy, czy wykonawczyni, podają tego, który jest stricte popowym, ale kojarzą, znaczenie i zbieżność słów Leszek i Możdżer, i wiedzą, że to […]

Jazz is not dead, it just smells funny. [Frank Zappa]. Olga Tokarczuk obwołana Anty–Sienkiewiczem została wyróżniona nagrodą Nike 2015 roku. Co ciekawe, i Henryk i Olga piszą na przełomie wieków. I on, i ona zupełnie inaczej rozumieją historię. On kobiety upycha w „tradycyjnych” rolach niewidocznych, miłych,uległych, kochanek, druga przywołuje kobiety z Zapomnienia i Mgły. Nie […]

[Big time, Peter Gabriel]. ***    Dojrzewa światłem, szumem, chłodnym powietrzem, i jesienią piątek. Jeszcze ludzie mają pośpiech na podeszwach, w uszach i bałagan w oczach. Ciepło. Pomiędzy pierwszą kawą a przerwach w zawiązkach i rozwiązkach obowiązków zastanawiam się c z y   p o p e ł n i ć    ó w    w  p […]

Nie trzeba się trudzić, i brudzić i nudzić by znaleźć tu lekkie treści, ten blog także i je pomieści! Ten wpis także nie będzie wyjątkiem. Zaproponuje garść dźwięków i wydźwięków przychylnych. Przytulnych. Gdzieś pomiędzy popem, a lekkim jazzikiem. Jeśli zdarza Ci się sympatyzować z popjazzem to z pewnością znajomość pierwszych taktów powitasz z zadowoleniem i […]

Coś lekkiego. (no chyba,że mamy okazje/ zwyczaj czytać jeśli się przemieszamy, przemieszczamy). Ciało,  to potęga(…), ale umysł, jest jedyną rzeczą za którą człowiek w pełni odpowiada na tym świecie. [Lód, Jacek Dukaj, Wydawnictwo Literackie, 2007].     Wiem, wiem, co prawdopodobnie można usłyszeć na temat tej książki, że ambitna, ale za trudna, że fantastyczn[k]a, ale gruba, […]

Nie orientujesz się może co łączy…Kapelusznika, Alicję w Krainie Ciarów, Czarów, Harrego Pottera, Rona Wesleya, Herminę Granger Hagrida,  i Holmesa? No i oczywiście, gawrona i sekretarzyk! Nie, to się nie przejmuj, tylko zanuć za Agnieszką Osiecką słowa te: Mały czajnik pękaty nagotuje herbaty, herbaciane bulgocąc nonsensy. Albo jeśli chcesz i wolisz, to polecają się Starsi […]

Jest  czas gdy wszystko się butwieje, wybrzusza,nabiera wiz[n] i krzy się niemiłosiernie i nie jest to bynajmniej Picasso. Nie wyrabiam na krętach i  zakrętach. Przepraszam, tych którzy i które czekają na nowy wpis z nie nowego cyklu. Oczywiście mogłabym machnąć recenzję, pożonglować kropką i kreską i  z (nie) uporządkowaną czcionką, ale to nie było by […]

logo mini

Obejdzie się bez słów wielkich napuszonych znaczeniem czarnej czcionki, tonem głosu, i czym bądź jeszcze. Właśnie, j e s z c  z e    b ą d ź.  Wiel(e)b(ł)ądź. To jest tajemnica tego co nas u_rzeka. Nie chodzi o to, by nabożnie milczeć, nie ma jednej odpowiedzi, za to tysiące po-d-szewkopowiedzi pchają się pod palce, albo […]

    Urządzamy nasz świat. Wy i godnie. Szlifuj (i j)emy krawędzie miejsc i języków. Nadajemy audycje, pocztę, znaczenie i zna- i i_miona. Wdech i wydech. Wdech i wydech. Falowanie, unoszenie i zapadanie klatki piersiowej. Owej. Wdech i wydech. Wdech, wydech. Dech,dech…ech, ech..Mijamy.Mija, mija, mijamy. My, ech,ech, proch, och, och i mech,ech, ech. Niepozornie obracając w […]

    Dziecięciem będąc nie potrafiłam zrozumieć jaki sens jest wydawania płyt klasycznych. I nie chodzi o to, że były to melodię bez słów, lecz o to, że na jednym czarnym krążku zupełnie koło siebie sadza się różnych kompozytorów, albo dzieła jednego jednej ale jakże z odległych „epok”. Potem gdy nabrałam biegłości i w mol […]

logo2

Są takie przekonania,które mają podnieść coś do rangi Sztuki, koniecznie tej, pisanej, tworzonej, rozumianej i degustowanej przez Wielkie SZTU. Nie tyle uczynić ją większą, wspanialszą, i określaną przez Wielkie Kwantyfikatory ile same odbiorczynie i odbiorców też naznaczyć. Włączyć do grona osób Wtajemniczonych. Na przykład skomplikowanie. Komplikowanie, gmatwanie. To jest piękne, ba nie tylko piękne, pożądane, […]

    W jego oczach czai się spojrzenie, które nie widzi. Nie widzi nic poza rozpaczą. Tą, która nie ma dna. Kształty mają krawędzie. Obłe. Nie można się chwycić. Nawet brzytwy. Starość nadeszła, ale najstraszniejsza jest ta, z niewykorzystaną młodością pod zwiędłą już skórą. Martwe. Punkty. Ty. Mijasz. Drzewa, które mają dla Ciebie zieleń i smak […]

Pamięci Witkacego. Nie zaważając na kształt i formę. Nieszczęścia sprzedam.      Imię odziedziczyłem po bracie,który nie zdążył mi być starszym, odszedł jak i ja odejdę, nie wynurzając swego cienia zanadto. Jakoby innych imion nie było, znoszona klątwa jakże uskuteczniana przeze mnie, Theo. Ani marszand ze mnie choć władałem językami ludzi, ani kaznodziejstwo, anieli także mnie […]

To zresztą  Zygmunt Konieczny sprawił, że student historii Zbigniew Preisner, wtedy noszący inne nazwisko, powrócił do muzyki. — Był rok 1975, szedłem rynkiem i usłyszałem z księgarni muzycznej śpiewane przez Ewę Demarczyk wiersze Baczyńskiego z muzyką Koniecznego. Przypomniałem sobie, ze w liceum też pisałem muzykę do wierszy, może zatem nie warto odcinać się od muzyki, […]

[Sonety Szekspira, Stanisław Soyka,Pomaton EMI,1995, źródło]. Literatura powinna podpowiadać jak żyć. Wielkie dzieła tworzone były zazwyczaj przez pisarzy, którzy sięgali po po dzieła filozoficzne, zatem w ich książkach widza ta znajduję wyraz. Było by absurdem oczekiwać aby każdy człowiek czytał dzieła filozoficzne, ponieważ filozofia wymaga przygotowania. D0 czytania powieści natomiast w dostatecznym stopniu przygotowuje szkoła. […]

     Młody człowieku, niech pan nigdy nie prosi matematyków o pomoc w rozwiązywaniu równań. My tego nie umiemy robić, i tak prawdę mówiąc nas to nie interesuje. To co potrafimy to dowieść, że rozwiązanie w ogóle istnieje albo, że jest tylko jedno.  Resztę chętnie pozostawiamy wam, fizykom. [Diabelski młyn. Andrzej Krzywicki, Czytelnik, Warszawa, 2oo5, s.51]. […]

[Ton i właściwa gestykulacji kalkulacja]: Albo o zgubnych su, sutskutk_ach, ach skutkach ukur… Ukulturtur tur_ tur [tych i innych tur— a co!]. Ukultu tu tu i jeszcze Tu… UkultuUkulturalniania…Uff… … Że już było? Że po wielokroć? Oć! A co z  te _ego, (tym egiem? )tfu, tego?  Znaczy się Ten tego…  Obaczy się… Czy by…Oczy….Oczywiście… Za […]

Słoniątko.     Dawno, dawno temu pewne słoniątko usłyszało, jak ktoś powiedział: „Patrzcie mysz!” Mówiący spoglądał wprawdzie na mysz, ale słoniątko myślało, że to o nim mowa. Tak się złożyło, że w tym kraju było niewiele myszy, zwykle zresztą siedziały w swoich norkach i tylko cichutko popiskiwały. Natomiast słoniątko zachwycone swoim odkryciem trąbiło wszem i wobec: […]

Nadzieja.     Żył kiedyś pewien król, potomek starego i potężnego rodu władców. Król ten na skutek niefortunnego zbiegu okoliczności utracił tron i musiał uciekać przed wrogami. Przemoczony do suchej nitki błąkał się po odludziu, gdy nagle ujrzał pasterski szałas i pomyślał, , że trochę w nim odpocznie. Kiedy wszedł do środka, okazało się, że siedzą […]

 dotąd doszliśmy. Tu się rozwiązały koniec z początkiem. Przekłady Homera na brzegu siedząc przeglądamy teraz. Nikt nie przypływa po nas. Puste oceany. Spokój gwałtowny. Może to już sierpień. Może strach. Rozegrany przez nas umiejętnie. Jest mi tak jakby już było za późno. Może to sierpień. Ale drzew tu nie ma a sierpień zawsze dojrzewa na […]

    Muzyki można słuchać na wiele sposobów, ilu ludzi, tyle możliwości, upodobań i nawyków. Pewne gatunki narzucają sposób uczestniczenia w muzyce (bo tak wolę o tym myśleć), ale nie koniecznie jest on jedyny, choć bywa wiodący. Np w filharmonii, bywają wyjątki, takie jak np Grupa Mozarta, ale jej członkowie wpisują się w pewną, rozrywkową konwencję, […]

Człowiek nie żyje wyłącznie swoim życiem osobistym, jako jednostka, ale świadomie lub nieświadomie, również życiem swojej epoki i swojego pokolenia. [Tomasz Mann].   [Atlantyda, słowa: Wisława Szymborska, muzyka i wykonanie: Grzegorz Turnau, Płyta: To tu, to tam, Pomaton  EMI1995]. Gdybym miała wskazać jedną poetkę/poetę, z twórczością, której się identyfikuję bez wątpienia, że to twórczość Wisławy […]

     Dzieła Bunksy‚ego , a w szczególności jedno z nich One nation under CCTV, jest dla nas okazją do zadania ważnych pytań: Gdzie przebiega linia demarkacyjna określająca sztukę przez wielkie Szt? O ich trwałość, nowe/nie nowe środki wyrazu? Czy sztuka powinna odpowiadać na potrzeby określane kulturowo i zakorzenione w czasie? Jak mi wiadomo nie znaleziono  […]

Dla Tych osób, —które nie wiedzą. Dla Tych osób — co na progu wyglądają cienkiej linii horyzontu. Dla Tych osób — co w Drodze. Dla Tych osób — które myślą,że zbłądzili/zbłądziły. Dla Tych osób — co idą pewnym krokiem.   Trzymam kciuki. *** 1. [Linoskoczek, Andrzej Zaucha i Anawa,1973 rok, źródło]. 2. [Dare, źródło].

Wychowywała w sposób dość szczególny. Miałem lęk przestrzeni jako dziecko. Matka postawiła drabinę w ogrodzie i codziennie musiałem wchodzić o jeden szczebelek wyżej. Aż do końca. Byłem dość lękliwy. W czasie okupacji bałem się jeszcze bardziej. Nie chciałem odchodzić daleko od domu. Nic dziwnego, rzeczywiście było niebezpiecznie. Matka wyznaczała mi codziennie dalszy odcinek do przejścia. […]

Podobno osoby blogujące dzielą się na, te co nie przyjmują odznaczeń i innych łańcuszków i na te, które z chęcią i zaangażowaniem odpowiadają na pytania. Pierwsze to Poważne Osoby Blogujące, a ci Drudzy, bądź Drogie, Drugie… No cóż, amatorszczyzna jak się patrzy. I czyta, i w ogóle i w szczególe. I tu i tam, czytam […]

Czy czujesz ten rozlewający się skwar? Aż czcionka skwierczy, bulgocze i jej czerń, i  cień, asfaltu.  Oddech staje się płytszy, nogi jakby cięższe. A ta osoba, która wróciła z urlopu, już dawno zapomniała, że gdzieś, z kimś, kiedyś… Czas, względność i skwar. [Tak zaczyna się album Dhafera Youssefa Birds Requiem, Sony 2013r]. Nie wiem, czy […]

Alicja i Książę  (Ten, z Zupełnie Innej Bajki/Ksiażki). Nie będzie to tekst o palimpsestach, o uwikłaniach, wszak to jeden z konstytucyjnych tekstów kultury Zachodu. Maciej Słomczyński pisał, że Alicja w Krainie Czarów (Dziwów właściwie– i oczywiście— Alicja w po Drugiej Stronie Lustra) to pierwszy taki przypadek, że w jednej książce są dwie, jedna przeznaczona dla […]

Muzyka łagodzi obyczaje. Podobno. Są takie piosenki, które wystarczą za sążnisty wpis. Niewątpliwie. I taką zostawiam, by móc do niej  wracać, i wracać, i… [Strong Beautiful Woman Paula Cole z albumu Raven, 2013 rok].  

Ósmy sierpnia. Sobota. Sobota jak sobota. Szósty dzień tygodnia. A jeśli tak, no to zapraszamy na Saturday Jazz Pianist. Po raz… Ostatni. Po raz piętnasty, ale zanim to nastąpi, dziękuję Ci Jazz You Too, że skorzystałeś z mojego zaproszenia, i uczestniczyłeś w tej inicjatywie. Dziękuję wszystkim Osobom Czytającym blog, tych którzy/ które czytają skrycie, jak […]

Nikt się przede mną nie skryje, wszystkim żywym urywam szyję. [Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, przypisywany autor: Mikołaj z Mierzyńca]. [Louis Hector Berlioz: Requiem (Lyon 2012). Dyrygent: Leonard Slatkin, Tenor: Steve Davislim, Orchestre National de Lyon, Choeurs de Lyon]. Jeśli wybrańcy bogów umierają młodo, co począć z resztą życia? Starość jest jak przepaść, skoro młodość […]

język człowieka [żródło zdjęcia]

To łatwa zagadka, i bardzo znana, w sam raz na początek wpisu: Ojciec i syn mieli wypadek samochodowy, obaj w wyniku odniesionych obrażeń znaleźli się w szpitalu. Ojciec  niestety zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a syn musiał przejść skomplikowaną operację. Gdy chirurg go zobaczył krzyknął: „Nie mogę operować tego chłopca, on jest moim synem!” Jak […]

Zastanawiam się ile w Sztuce Sztuki, a ile sztuk wrzasków, wrzasków mody, aktualnie rozlewające(j) się na różne jej dziedziny życia. Oczywiście, włączając szkolne myślenie, o wiekach (dawno) minionych jesteśmy w stanie wyodrębnić prądy, koncepcje wiodące, znaczenia. Tak,tak jest i teraz. Czy w Muzyce,  bliźniaczej Siostrze Filozofii, (możemy bez wahania tak ją określić patrząc śmiało chociażby […]

 Sobota. Zatem jeśli sobota, to jazz, jeśli jazz to piano. Jeśli piano, to nasz cykl. Davida Kioskiego polscy słuchacze i słuchaczki jazzu znają ze współpracy z Michałem Urbaniakiem. Pianista nie rozpieszcza nas częstym wydawaniem płyt, można powiedzieć lapidarność przede wszystkim. Nie wpisuje się zatem w tradycje muzyczek i muzyków jazzowych. Płyta, którą dziś bierzemy na […]

  Pierwotnie miał być to komentarz Izo (Izabello, nie wiem jak wolisz?),  pod  Twoim wpisem. Ale ponieważ się rozrósł, chciałabym by  pojawił się jako odrębny wpis. Kobiety w HIStorii pełnią rolę pomocniczą, są niewidzialne, dyskurs dotychczasowy czyni je takimi. Oczywiście są i takie głosy, które przemawiają za r ó w n o u p r […]

  …Ignogmatyk jeden! (Znaczy, że po i przed szczególny, i w liczbie pojedynczej), i to jeszcze na emigracji, no rzesz… Cóż pozostaje? Odwiedzić Odpowiedzieć. Wiedź. Wiedź mnie czcionko wiedź! Jeśli ktosia lub ktoś ma ochotę niech czy tu, czy tam czyta. A że wpis ów wpisuje się w spis treści, zwłaszcza tych,  o czytaniu to […]

  Choroba nie czyni wyjątkowym. Status społeczno- ekonomiczny, ani płeć, oczywiście, niosą one ważne i ważkie konsekwencje, niektóre z tożsamości społecznych (a mamy ich wiele, choć przez społeczeństwo jesteśmy określane i określani przez jedną najbardziej widoczną) spychają nas w dół, drugie podnoszą ku górze. Dawno wyleczyłam się z optymizmu, o amerykańskim hurraoptymizmie nie będę pisać […]

Kolejny tydzień. I kolejne albumy na naszych blogach wpisane w pianistyczny cykl.Upały wszędzie. Chyba, klawiatura się topi pod palcami, nie wspominając — z grzeczności o czcionce. Nie będzie zatem długich introdukcji, w cyklu Potrzeba mi partytury prostej, nie wymagającej płyty, która będzie się sączyła powoli  i po woli ze zrozumieniem dla mych zmysłów, i która […]

  Pamiętam też jak dostałam od Rodziców piękną dużą książkę, grubą, lakierowaną z pięknymi ilustracjami to były baśnie Carlo Gozziego. Odkąd pamiętam to pociągały mnie najbardziej te, które pochodziły z całego świata, nie tylko nasze polskie, nie wszystkie treści lubiłam tak samo, oczywiście, dzieci posiadają swoje ulubione bajki, które znają na pamięć, w ten sposób […]

Pamiętam jak z wielkim zainteresowaniem zamykałam się w pokoju i słuchałam, słuchałam jakby świat miał się właśnie skończyć. Z pewnością ten, który był poza czarnym magicznym pudełkiem magnetofonu nie istniał. A to, co zamknięte w radiomagnetofonie, to zaczarowane baśnie. A pamiętacie czar czarnych dużych i trzeszczących (płyt)? Niezależnie od środka odtwarzania warto było posłuchać Okruszka […]

Pał, pał, pał. Uuuuu pał, pał, pał. Ka, kakakaka kap, kap, kap pał pał pał. I kapie, u pa pa pa parcie parcie ma ma nie, nie tylko na szkło, tak mu szło, szło szło i zoooo zostało, stało, stało. Jak stało. Tak stoi. Stoi, stoi  ciężka ogromna i pot z niej spływa: tłusty pixel,  […]

Osoby, które utraciły wzrok, czy to we wczesnym dzieciństwie, czy po okresie dorastania najefektywniej funkcjonują w społeczeństwie. Wynika to z kliku nakładających się na siebie rzeczy:

Jest tyle płyt, tyle dźwięków, tyle wyobraźni, aż trudno wybrać. I szczęśliwy to trud, bo oznacza, że mamy wybór, możliwość, sposobność i koncept. I czas. Tak więc go nie tracąc, jak co tydzień,  zaczynamy! Manfred Eicher postawił wysoko poprzeczkę. Coby nie sądzić o linii melodycznej i koncepcyjnej albumów jego wytwórni, fakt ów jest bezsporny. Takie […]

Nie wiem czy Państwa, ale mnie najprawdopodobniej tak, ba, bez najprawdopodobniej, ale w postaci bezczelnie czystej wciągnęło poszukiwanie płyt do sobotniego cyklu Saturday Pianist Jazz, i aż żal, że się on kończy, z nuty na nutę, powoli, z partyturę na partyturę… Nieubłaganie. [Nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie jest wierzyć, że coś trwa wiecznie? A może […]

[— Co pan sądzi o przemijaniu? — Jestem przeciw.] [Czesław Miłosz]. Zaznaczając na tym blogu muzykę minimalistyczną, wspomniałam Jeroena van Veena, a wpis zatytułowałam nie inaczej, jak: O bieganiu. Powód był prozaiczny i nie związany z muzyką. Obecnie im dłużej słucham tego nurtu coraz częściej nasuwa mi się metafora związana z nauką chodzenia. Jeden krok […]

Tak już jest,że w powszechnej świadomości kompozytor(ka) to człowiek, który: programowo nie żyje, miał okresy (żył i tworzył „od” „do”), a jego (jej) dzieła, tak zmurszałe, co godne pochwały. Nabożnego wręcz stosunku. Bzdura. Nonsens. Kompozytorki i kompozytorzy muzyki klasycznej, to nie jest wymarły egzemplarz człowieka wyciętego z (programowo) odległych epok. Dowody? Raczej, ze względu na […]

Walther von der Vogelweide [źródło zdjęcia].

W średniowiecznym świecie trąd potwierdza aż po naoczną oczywistość, że być chorym to tak samo jak być martwym; ciało zniszczone, rysy zniekształcone, wysięki. Rozkład nie jest jedynie tajemniczym mechanizmem choroby, jest powolnym postępowaniem (…) jest również jej stroną jawną, jej potworną inscenizacją.   [Historia zdrowia i choroby. Praktyki sanitarne od średniowiecza, do współczesności. Georges Vigarello, […]

Podczas tegorocznych Imienin Jana, o których wspominałam, występ pani Urszuli Dudziak był frenetycznie oklaskiwany. Tutaj, w innym nieco anturażu i dekoracjach, ale Wiersz, [niezmiennie] dla sepleniących. [Wiersz dla sepleniących, Konstanty Ildefons Gałczyński w wykonaniu Urszuli Dudziak]. Dwa lata temu ukazała się studyjna płyta Urszuli, która zapewnia (śpiewająco!), że wszystko gra. I rzeczywiście. Wokalizy, z których […]

W tamtym tygodniu sobota zdarzyła się w piątek, no cóż, mea culpa. Nie, nie, cykl jeszcze trwa, choć zamknęliśmy dziesiątkę, o czym przekonać się można czytając wpisy oznaczone tagiem [Satuday pianist jazz], czy to tutaj, czy tam, czy jeszcze na innym blogu. Podział jest widoczny, choć ustanowił się całkiem przypadkiem, i niechcący, albowiem nie ustanawialiśmy […]

Przepis na k[h]it, albo daj Losie na to, by otrzymać magiczną pozłacaną statuetkę. Wziąć temat uznawany za tabu, tkliwą muzykę, najlepiej osoby z niepełnosprawnością i ograć to kilkoma akordami. Ot, zrealizować, najlepiej w Dalekim Kraju. Hajda. Pstryk. Jest. Wszyscy będą zachwyceni, że przełamuje się tabu, że novum, że w r e s z c i […]

Było, minęło. Było, więc minęło. W nieodwracalnej zawsze kolejności, bo taka jest reguła tej przegranej gry, Wniosek banalny, nie wart już pisania, gdyby nie fakt bezsporny, fakt na wieki wieków, na cały kosmos, jaki jest i będzie, że coś naprawdę było, póki nie minęło, nawet to, że dziś jadłeś kluski ze skwarkami. [Metafizyka, Wisława Szymborska, […]

Sobota,sobota, a jeśli tak to i  cykl… Nie chodzi o to, że występował z największymi sławami jazzu, tymi, którzy już byli wielcy, i tymi, którzy dopiero takimi stać się mieli w najbliższych dekadach. To, że pisatował różne funkcje, nie jest w przypadku osoby parającej się jazzem nic dziwnego. Dziwne jest co innego. A mianowicie to, […]

[Huśtawki, Jacek Kleyff, Orkiestra na Zdrowie]. W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem Zapodziani po głowy, przez długie godziny Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny. Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem. [W malinowym chruśniaku, Bolesław Leśmian, źródło cytatu]. Żyj na hustawce, żyj! Nawołuje Jacek Kleyff z Orkiestrą na Zdrowie, Wołając, że nic jeszcze stacone nie jest. […]

  Czas płynie nieubłaganie, i ubłaganie też płynie, wiruje,snuje, zatacza kręgi. Mija(jąc) zużywa czasowniki, wypławia przymiotniki, zdziera przysłówki, i inne słówka nadgryza, dla nadsłówek też nie zna litości, a przynależnym jest napisać, że  mięśnie szczęki ma i on silne, ostre, nienażarty jest nie na żarty. Wpłynąłam na suchego przestwór oceanu (…) Jedźmy, nikt nie woła! Czyli widoki […]

 Dzisiejszy Bohater, którego albm prezentowany jest w ramach sobotniego cyklu nie rozpieszcza nas albumami, tym bardziej jeśli pomyślimy, że jest to muzyk, muzyk jazzowy,a ci jak wiadomo, nagrywają w różnych składach, z różnymi zespołami z zadziwiającą częstotliwością.Wystarczy rzucić okiem na dyskografię Jarreta,Lloyda, albo Coreii (dla przykładu) wspominając tylko niektórych, bo przecież nie wszystkich. A ten, […]

[Skumbrie w tomacie, Konstanty  Ildefons Gałczyński, Mecz Poetycki 2015r. rozegrany z okazji imienin Poety z Czarnolasu]. Gałczyński! Fircyk, elegancik, bonvivant, birbant, ratowany z niejednej opresji przez Tuwima, wyciągany za uszy, i za nie jeden rękaw, ale także niedoceniany poeta, Miłosz cóż, eufeministycznie rzecz ujmując, wykazywał conajmniej dystans, do tego co stworzył Konstanty.  Skumbrie, to nie […]

Takie wpisy publikuje się zazwyczaj z okazji rocznicy, obowiązkowo okrągłej, nie obłędnej, ale raczej obłej. Tak, obchodzę rocznice, wszelakiego autoramentu, ale nie wie czy one obchodzą mnie. Może być pierwsza z brzegu, druga, albo całkiem nie, obrócona dnem. Ponieważ jednak nic tu nie jest tak jak było, i tak jak będzie na innych blogach. Ponieważ, […]

Zanim poznam historię, która wychodzi poza obraz, która sączy się między kształtem, cieniem, barwą a okiem osoby patrzącej, spojrzeniem i postrzeganiem. Zanim obejmę pojęciem sposób nakładania farby, zanim podążę za symbolami, zanim kierunki i idee zdążą odpowiedzieć i opowiedzieć mi historię. Jest ta chwila. Chwila przed. Moment, a może mgnienie? Może nieco dłużej, pewniej. Pytam […]