[751+1]. Suplement.

Sprawdź, czy nie potrzebujesz odpoczynku. Nie tylko czasu dla Siebie. Czasu dla Bliskich, tych co Blisko i Tych co Daleko, tych spodziewanych, upragnionych, i tych niezapowiedzianych i dawno niespotkanych. Czasu, by uczesać hałas i haos, bodźców, które domagają się i karmią Twoja natychmiastową uwagą są „wszystkie” „wszędzie” w międzyczasie i równocześnie i powielokroć. Czy informacyjny szum zgiełku nie napiera i nie osacza wlewając hektolitry ważnych informacji, w Twoje uszy, mózg,serce dostając się do kwioobiegu i rozsiewając po całym organizmie. Sprawdź czy nie potrzebujesz Czasu, w który nie będziesz wpisywać już nic więcej zadań do wykonania, myśli do pomyślenia, obietnic do spełnienia.

  • Co mnie karmi?
  • W jakich sytuacjach energia najczęściej z że mnie uchodzi? Czy są sytuacje mniej oczywiste kiedy nie zauważam ubytku energii,a wyciekanie jej ma miejsce?
  • Co mogę zrobić inaczej by zyskać energię,albo zatrzymać jej nadmierne przecieki?
  • Czy mogę jakieś zachowanie,zwyczaj wykluczyć tak by to służyło mojemu dobremu samopoczuciu?
  • Z jakim poziomem energii zaczynam,a z jakim kończę dzień?
  • Czego nie robię, choć mogłabym/mógłbym robić i to zachowanie służyłoby mojemu samopoczuciu?
  • Czy spędzam czas bez dostępu telefonu,internetu i innych mediów? Czy czuje się wtedy komfortowo?
  • Czy mam jakieś ukryte przekonania by nakręcać się zbytnio np „najpierw obowiązek,a potem przyjemność”albo: przekonanie, że trzeba wykazywać się postawa proaktywną, zawsze,albo prawie zawsze stać w gotowości, albo: „na przyjemność trzeba sobie zasłużyć”,albo czy częstokroć prokrastynuję?
  • Czy mam dostateczną dawkę ruchu (i nie jest to ruch tylko galek ocznych :)).
  • Czy często się śmieję szczerze i serdecznie (z brzucha)? W jakich okolicznościach?
  • Czy mam przekonanie,że marnuje czas, jeśli tak,to w jakich okolicznościach i po czym to poznam? Może to sposób,w który odpoczywam?

Taki mamy klimat o ile nie stosujemy diety wegetariańskiej i wegańskiej, czy że względu na wiek,czy stan zdrowia, czy biorąc pod wzgląd inne czynniki nie musimy łykać tabletek to w naszej szerokości geograficznej przez kilka miesięcy w roku dobrze by było suplementować jedynie witaminę D 3 ale jest tych pastylek o wiele,wiele więcej i jeśli zdarzy Ci się oglądać,albo wysłuchiwać reklam,zauważ jak często reklamowane są pastylki,suplementy,suplementów odmęty… Również na choroby,których nawet nie istnieją.

Aby nasze życia nie stały się suplementem diety, ale pełnowartościowym,odżywczym czasem może można żądać sobie w ciszy powyższe pytania? Bez odium stawania się lepszą wersją Siebie,bez konieczności,czy natarczywości. Można ich Sobie przecież nie zadawać.

Jedna odpowiedź na “[751+1]. Suplement.

  1. Nad kilkoma zadawanymi przez Ciebie pytaniami dosyć mocno zastanawiałem się przez ostatni rok. Aż w końcu od października zacząłem nieco bardziej dbać o siebie fizycznie. Dotychczas skupiałem się bardziej na nauce – od liceum marzyłem, że po zrobieniu matury pójdę na studia, po których znajdę pracę w wymarzonym zawodzie. Przez ten pęd do wiedzy zaniedbałem się fizycznie, co kilkakrotnie później odbiło się na moim zdrowiu.

    Życie także raz po raz rzucało i nadal rzuca mnie i moim Bliskim kłody pod nogi.

    W końcu zrozumiałem, że kariera to jednak niewłaściwy kierunek dla mnie, że muszę bardziej skupić się na swoich nogach i swoim zdrowiu. Od października zeszłego roku staram się ćwiczyć po 40 minut-godzinę, z jedno- czy dwudniowymi przerwami na odpoczynek. I powiem Ci, że już widzę drobne rezultaty tego – i w psychice i w ciele 🙂 Chciałbym odzyskać chociaż część tej kondycji, jaką miałem, kiedy byłem dzieckiem.

    Jak się pewnie domyślasz, prowadzę w większości siedzący tryb życia i dużo czasu spędzam w domu. Od czasu do czasu robię sobie „dzień wolny” od netu i w ogóle z niego nie korzystam. Podobnie na wakacyjnych wyjazdach z rodziną – wtedy odcinam się od netu całkowicie. Każdemu potrzebny taki detoks raz na jakiś czas.

    Jestem generalnie optymistą, chociaż często martwię się różnymi sprawami bardziej niż powinienem. Z tym także staram się walczyć, aby tak jak piszesz, nie tracić cennej energii na zmartwienia. Różnie wychodzi, ale ważne, że się staram.

    Polubienie

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s