(11/30). jezcanI(#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia]. #BoŚwiatJestCiekawy!

Ludzkie oczy nie zmieniają rozmiaru od urodzenia.

Żebra- w trakcie oddychania- poruszają się pięć milionów razy w ciągu roku. Ależ, ależ. Nie o tym.  Nowe badanie podważa teorię, wedle której mózgi osób dorosłych przestają wytwarzać nowe, świeże, nie śmigane neurony. Dziś już wiadomo, że czynność ta nie ustaje, aż do śmierci, jeśli nie jest zakłócona procesem chorobowym.

Badacze z Uniwersytetu  Columbia przebadali mózgi dwudziestu ośmiu zdrowych ludzi, którzy zmarli nagle między czternastym a siedemdziesiątym dziewiątym rokiem (swojego życia).

Czytaj Dalej „(11/30). jezcanI(#iskierki).”

(8/30). Co się liczy.(#iskierki).

Jedną z potrzeb człowieka jest umoszczenie się w teraźniejszości z własnym kubkiem, meblem i planami (nie mydlić z plamami) na przyszłość. Mieć horyzont zdarzeń. Winston [Churchill] zwykł mawiać:

Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia]. #BoŚwiatJestCiekawy!
Ależ czym jest owa odwaga.

Czytaj Dalej „(8/30). Co się liczy.(#iskierki).”

(7/30). Smutny uśmiech Konfucjusza(#iskierki).

Konfucjusz powiedział kiedyś, to co z namiętnością powtarza wiele liderek i liderów, menadżerów i menadżerek i

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
rzesze ludzi o innych profesjach.

Nieważne jak wolno stawiasz kroki, ważne byś nie zatrzymał się w drodze.

Zdanie wytrych! Doprawdy? Do prawdy dochodzi się powoli z namiętnością wypływającej z ciekawości, z trudnościami, ale i z refleksją, fleksją i mgnieniem. I prawem do zatrzymania się na drodze, gdziekolwiek ona prowadzi. Droga prowadzi, doprawdy? Prowadzi, czy my prowadzimy? Pro, czy wadzi? Przeszkadza, czy sprzyja? Może pro czy wadzić, czy jednak my prowadzimy? Albo kiedy dzieje się jedno, a kiedy drugie.

Czytaj Dalej „(7/30). Smutny uśmiech Konfucjusza(#iskierki).”

(6/30). Nie przecinam. (#iskierki).

 

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Nie wiadomo co by było gdyby…

Osoby, które mnie znają, wiedzą, że nie przepadam za gdybaniologią stosowaną, która podobnież ma swoją fachową nazwę, która uleciała mi z neuronaliów. Za to wiadomo, czym skutkowało ponaglenie przez władze uczelni w Sant Petersburgu Dymita Mendelejewa, który zobowiązał się, że napisze podręcznik dla studentów. Wiecie, nauka matką wynalazków. I takie tam. Przygłody bibliotekarzy (i bibliotekarek) w krainie entropii, i tropi i tripy i tropy, czyli jeszcze jeden materiał do kolekcji Zakuć, zdać, zapomnieć. Zakuć, zdać, zapo pomieć. Mieć po, czyli z bani.

Czytaj Dalej „(6/30). Nie przecinam. (#iskierki).”

(4/30). Dystans. (#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Nie od dzisiaj wiadomo, że śmiech uwalnia od bólu, pozwala chociaż na moment zapomnieć o chorobie, której doświadczamy. I wpuścić (i wypuścić w ramach ćwiczeń oddechowych) trochę powietrza przestrzeni… Nie chodzi o to, by wszystko, wszystkich i zawsze potraktować śmiechem. Nie. Zdecydowanie nie.

Zastanówmy się  kiedy ostatni raz śmiałeś/ śmiałaś się głośno i s e r d e  c z n i e ? Serdecznie. Tak po prostu. Kiedy ostatni raz śmiałaś się z samej/ samego (samej) s i e b i e ? Nie chodzi o wyśmiewanie, ale o łagodny stosunek i życzliwy dystans do własnych poczynań, a przede wszystkim pomyłek, lapsusów itd. Oczywiście są kwestie, które wymagają namysłu. Powagi.I jeszcze większej wagi. Sumo sumarum.  Tak. Oczy_wiście, tylko nie dyndajcie. Chodzi o te wszystkie momenty, które można by było nie tyle bez uszczerbku, co z pożytkiem potraktować z przymrożeniem gałki ocznej, a przynajmniej powieki nie koniecznie na wieki, ale w ten chwili, w której jesteś(my). Dystans.

 

Ćwiczenie jego osiągania można również poprzez namysł. Odpowiedzi na poniższe pytania.

  • Czy to prawda? Odnosi się zarówno do wyobrażeń/ przekonań na jakiś temat, sytuacji.
  • Czy mogę mieć absolutną pewność, że to jest prawda? Bo oczywiście może tak być, że posiadamy tę pewność.
  • Jak się zachowujesz gdy myślisz, że ta myśl jest prawdziwa?
  • Kim jesteś bez tej myśli?

#iskierki

 

Do przeczytania,do zobaczenia, jutro o 17.

(3/30). Ostatni. (#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Ponieważ nie wiemy kiedy umrzemy myślimy o życiu jak o niewyczerpanym źródle. Jednak wszystko dzieje się tylko pewną ilość razy, tak naprawdę bardzo małą ilość. Jak wiele razy wspomnisz jakieś popołudnie z Twojego dzieciństwa? Popołudnie, które jest tak ważną częścią ciebie, że nie wyobrażasz sobie życia bez niego. Może jeszcze cztery lub pięć razy, może nawet nie tyle. Ile jeszcze razy ujrzysz pełnię księżyca? Może… a do tej pory wszystko wydawało się nieskończone.

[Paul Bowles]

 

I moja refleksja, z którą chciałabym żebyś pochodził/a. Dlaczego tak bardzo gloryfikowana jest umiejętność/ możliwość wykonania, doświadczenia pewnej czynności po raz pierwszy? A nie po raz ostatni. Otóż tak, istnieje pewna trudność, w tym, że nie wiemy kiedy nastanie ten dzień, kiedy przyjdzie nam zrobić, coś po raz ostatni. Kochać, śmiać się z kimś kogo darzymy sympatią, rozmawiać… Czcionki nie wystarczy by wymienić… Przy najbliższej sytuacji, pomyśl proszę, że to co właśnie robisz, robisz po raz ostatni. Czy ta świadomość by coś zmieniła w Twoim postępowaniu? Co zrobił/a byś inaczej? A może nic?

Zostawiam Ciebie z tą myślą.

 

#iskierki

 

(2/30). Jak dobrze wstać (niekoniecznie) skoro świt.

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Któż/ która nie pamięta o tej radosnej pieśni p(ersf)a(s)zyjnej, o znamiennym tytule ran ku ratunku? Nie, nie tak to leciało:Radość o poranku? Otóż oksymoron w postaci czystej. Niezależnie, o której nam wybije dzwon(ek) budzika. Dziś będzie, krótko o jednej z moich praktyk.

Czytaj Dalej „(2/30). Jak dobrze wstać (niekoniecznie) skoro świt.”

(1/30) Reminiscencje lekturowe.

[oko człowieka, źródło zdjęcia].
Jak opada liść?

Przyglądaliście się, kiedyś jak o! Pada liść?

Niespiesznie, albo w mgnieniu oka. Kilka słów o tańcu. Choćby kroku. Krok ku. W t(R)ak(t) jesiennej zadumy. Spacerologia stosowana.  Wpadłam na pomysł. I się nie przewróciłam, że można by zrobić eksperyment blogowy. Tu i teraz, i przez następne trzydzieści dni. Kolej!No…

Będą tu się ukazywały cytaty,okraszone komentarzem, albo  tylko własne refleksje. Flekscje, czyli daję słowo! Słowo daję. Taka iskierka na wspierająco ropoczynający się dzień, albo na takie jego zakończenie. Uff… Taka pamięć zewnętrzna. Zachęcam i zapraszam do towarzyszenia w tej podróży. Listopad owy blogownick będzie na lekko.

#iskierki

Czytaj Dalej „(1/30) Reminiscencje lekturowe.”

[467]. Garść. (albo: Bar -i to ten- w Folies-Bergere).

– Czym to ja się spodziewał Pić z takimi jak wy

Pierwszy będzie mi śpiewał Drugi będzie mi wył

Cyk, kompania na zdrowie Pijmy głębokim szkłem

Ja wam dzisiaj o sobie opowiem

W barze „Pod zdechłym psem” –

[Bar pod zdechłym psem, Władysław Broniewski].

Ostatnio mało mnie tutaj. Chociaż nie, jestem tutaj, zaglądam, odpowiadam. I jestem. Dzisiaj będzie, krótko, choć moim zdaniem, jednym- temat wart rozwarcia, rozdarcia, rozwinięcia.

 

 

[Nawiązanie do obrazu zaczerpnięty zeń także tytuł: Bar w Folies-Bergere, Jacek Kaczmarski, źródło nagrania],

Chciałam podzielić się z Tobą pięcioma mitami dotyczącymi tak zwanego rozwoju osobistego. W ujęciu popularno-amerykańskim. Taka garść.

 

Zawsze możesz wszystko. raczej: zawsze wiąż miąższ we wszystko.

Ileż to razy to usłyszałam? Ileż to razy w to uwierzyłam? Nie zliczę.Niczym mantra. Zgrana płyta.  To chyba pierwsza kojąca myśl, w którą chcemy w jakimś strupniu, chociaż wierzyć, że można zawsze zacząć od nowa, od zera, i osiągnąć wszystko.Wszystko? Nie, chociaż brzmi to bardzo niepopularnie, nie można osiągnąć wszystkiego (chociaż nie jest to usprawiedliwienie niepodjęcia pracy i odpowiedzialności nad własnym rozwojem osobistym). Nie, nie wszystko zależy od nastawienia. I nie, nie każda osoba może mieć przywilej bycia kowalem (kowalką) własnego lo(to)su. bo…

Czytaj Dalej „[467]. Garść. (albo: Bar -i to ten- w Folies-Bergere).”

[462] O. Zbrojnikach, studniach, pielęgnacji ogrodów, drogowskazach i…(Jak przestać narzekać).




 

W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy
Powolną strugą płynął wytrwale,
W moim ogrodzie, gdzie jeszcze nigdy,
Tak dawno słów przyjaznych parę.

[Ogrodu serce, Piotr Strojnowski, piosenka z repertuaru zespołu Daab].

 

Jak można wnosić po tytule, dzisiaj tematem jest narzekanie.

Inaczej.

Czytaj Dalej „[462] O. Zbrojnikach, studniach, pielęgnacji ogrodów, drogowskazach i…(Jak przestać narzekać).”

[452]. Para doks, czyli para w kropkę.

[Słoiczek miodu].
Obserwuję czasami (nie tylko gramatycznymi) postępowanie  (nie mydlić ze stepowaniem, czy innym tańcem) dwunożnych i wyprostowanych.

I zadziwia mnie ów paradoks. Niektórzy przedstawiciele/ przedstawicielki mylą bezczelne postępowanie z siłą płynącą z odwagi jako przykład na uzewnętrznianie wiary we własne siły, a delikatność za tchórzostwo i zwątpienie  w nie, albo brak asertywności.To tak jakby wierzyć, że wypluwanie z siebie słów z prędkością światła to mądrość, a milczenie to obnażanie swojej niewiedzy.

 

Delikatność jest rodzajem (u)ważności.

Nie, nie to nie paradoks, to błędne ukierunkowanie uwagi, przekonań i działań.

 

—————————–

Oto trzy artykuły, których lektura może uczynić różnicę:

pierwszy:

drugi:

trzeci:

[270+3]. Ważniejsze (od) pięćdziesiątki (a nawet od trzech), ech.[Seria: #pytaj_ni[c]k].

[Peter Brugel Starszy, The Peasant Dance,
około 1568 r  olej na dębie
Rozmiar Wysokość: 114 cm; Szerokość: 164 cm, Wiedeń, źródło zdjęcia Wikimedia].
Jest taka liczba, zapewne. Zapewne nie j e d n a. I nie jedyna. I podzielna i dzielna w inny sposób. Liczba Dunbara, czyli antropologa, który zajmował się badaniami nad zdolnościami naczelnych do zawierania i utrzymywania trwałych więzi społecznych.

 

T r w a ł yc h , to słowo klucz francuski wiolinowy, dowolny i (pod)ręczny, takich, w których osobniki znają się i pozostają ze sobą w relacjach,pielęgnują je,karmią, odżywiają, czyli rzeczywiście one są, a teraz jedno oko na Wasze media społecznościowe…  Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Dunbar po raz przedstawił hipotezę zgodnie z którą liczba owych relacji społecznych jest ograniczona zdolnościami poznawczymi. Według niego występuje zależność pomiędzy objętością kory nowej a liczbą relacji w typowej społeczności w przypadku trzydziestu ośmiu gatunków naczelnych. Pewnie wiesz, ale przypomnę dla porządku, że neocortex lub isocortex inaczej pisząc kora nowa, składa się z sześciu warstw odbiera  i przetwarza wrażeia zmysłowe, planach i wykoaniu ruchach wolicjonalnych oraz procesach poznawczych.

Czytaj Dalej „[270+3]. Ważniejsze (od) pięćdziesiątki (a nawet od trzech), ech.[Seria: #pytaj_ni[c]k].”