[04+3].Prosto. Ta.Droga.

Polski jazz chociaż na początku niebezpiecznie utożsamiano go z muzyką taneczną, to marka od samego zarania. No, prawie. Polscy muzycy podróżowali po całym świecie niezależnie, czy tworzyli w big bend!ach (np Szymon Kataszek), czy obierali wędrówkę rozpisaną na instrument solowy. Niezależnie od tego o jakim okresie jazzu mówimy, ten gatunek muzyczny to fluktuacja wpływów. Wystarczy spojrzeć na współpracę muzyków poza granicami. Twórcy jazzowi niejednokrotnie pisali muzykę do filmów, godzili ogień z wodą i dosypywali doń niepokornych nut. Tak więc ten oto argument może być przyczynkiem do dyskusji o muzyce. O muzyce,która jest jedna. Choć ma wiele twarzy i uszu. I rąk, na klawiaturach, bębenkach, nie tylko blaszanych, harfach…

Leszek Możdżer potrafi pogodzić komercję i potrzebę jazzowego grania. Album ukazał się cztery lata temu uświęcając osiemdziesiąte urodziny Krzysztofa Trzcińskiego. To postać, która niejako czuwa przy każdym artyście, i artystce. Niezależnie od tego jaką drogę rozwoju wybierze. Ot, taki paradoks. Chłopak, który przerwał naukę gry na fortepianie. Miał zostać księdzem, albo medykiem, w końcu poświęcił się laryngologii, by choć foniatria nieśmiało łączyła go ze światem, który na zawsze utracił. Tak mu się wydawało. Ba, był o tym przekonany. Żeby dodać sobie pewności nosił okulary. I zapewne kilka nut w sercu. Serce to jest muzyk, tą prawdę wyśpiewywała już kiedyś Ewa Bem. Wypadki musiały zatem się tak potoczyć? To pytanie zadaje sobie wiele osób.

[Leszek Możdżer, Komeda,Sleep Safe and Warm, ACT 2011 nagranie koncertowe].

Osiem utworów wygranych na fortepianie Fazoli w przydomowym studio Artysty, daje nadzieje, i pewność, że nagrywanie znanych już utworów na nowo ma sens. I treść. Nie gubi się w formie. Zwięzła (trochę ponad 51′).  To płyta zamykająca niejako pewien etap. Etap od Chopina do Komedy. Dwaj wielcy wycięci z innych epok. Polichromia i harmonia, i pod względem konstrukcyjnym album spaja różne gatunki, godzi to co niepogodzone jazz klasykę i oczywiście muzykę filmową. A na dodatek wspomnę to o tym, że swój udział w powstawaniu płyty miał nieoceniony Tadeusz Mieczkowski.  I tą właśnie pozycją Możdżer wpisał się do niemieckiej wytwórni ACT. Uwspółcześnienie ośmiu nagrań nie razi, chociaż konserwatystki i konserwatyści mogą, jak zawsze przy takich przedsięwzięciach tego nie przełknąć. I to nie ze względu na problemy laryngologiczne. Ale światopodglądowe…

Aż trudno uwierzyć, że gdyby został medykiem być może nie słyszelibyśmy słynnej kołysanki, a raczej kołysanek dwóch

Pierwszą była ta, z etiudy Polańskiego Dwaj ludzie z szafą,  pierwszy raz wygrana przy zgaszonym awaryjnie świetle, drugą sławną, również do filmu Polańskiego. Kto dziś nie zna Dziecka Rosemary?  Można spokojnie naliczyć ponad sto dwadzieścia coverów. I to ona była wykonywana na pogrzebie Kompozytora. 

Umarł przed czterdziestym rokiem życia, tragicznie, w pamiętnym roku 1969 roku.

Ale nagrania zostały.

Na szczęście, tacy muzycy jak Leszek Możdżer nagrywają materiał bez nieistotnych brewerii. I to urzeka. Nie trzeba być performerem, wystarczy po prostu grać. By wygrać. Piękniście. Przejrzyście.

Komeda był introwertycznym geniuszem.

Lekarzem z nakazu matki — muzykiem wyjętym  przeznaczeniu.

Gdy rodzice dowiedzieli się, że nie będzie robił doktoratu w Pradze, wyrzekli się go. Matka miała wystawić ukochanemu synowi walizkę i ręczników sześć za drzwi.  Nie wiadomo, czy to sprawność fizyczna (kulał) miała na to wpływ, tak jak doszukuje się u tego u Toulouse-Lautreca (który chorował prawdopodobnie na pyknodysostozę).

Wiadomo, że Trzciński bardzo przeżywał odrobienie studium wojskowego wraz ze „słabą płcią piękną”, powodem do nie przyjęcia w szeregi armii był problem z chodzeniem. Dwudziestego trzeciego kwietna obchodzone są kolejne urodziny Niewinnego Czarodzieja. I to okazja do sięgnięcia  i po oryginał i po inspirującą płytę Możdżera. Jak i po inne płyty jemu właśnie dedykowane, ze słynną już Litanią Tomasza Stańki:

 [Litania Tomasz Stańko źródło].

To on miał odkryć zarówno Tomasza Stańkę, który z nim zaczął grać jako nastolatek, jak i Michała Urbaniaka. Nie wspominając o Urszuli Dudziak, która dla świata zaistniała dzięki Żonie Kompozytora Zofii Komedowej Trzcińskiej. Zresztą, i bez reszty, teraz Komeda postrzegany jest jako jeden z pionierów jazzu. Oczywiście jazz, o czym wspominam namiętnie istniał już przedtem, czyli w latach 20. ubiegłego wieku, ale wtedy dopiero się rodził z muzyki tanecznej. Grany w restauracjach i kabaretach jako oprawa muzyczna.W Polsce Komeda, jeśli chodzi o instytucje zrzeszającą muzyków jazzowych nie był ceniony, zauważony być może, ale nie przyjęty do grona członków. Zauważony dopiero za granicą, nie nie będę tutaj pisać o przyjaźni z Polańskim i jego życiu w Stanach. Manfed Eicher zawsze miał przeczucie do doskonałych muzyków. Tak było i tym razem. Powstają, i zapewne będą powstawać płyty poświęcone Trzcińskiemu nie tylko dlatego, że był prekursorem, ale przede wszystkim dlatego, że w jego muzyce obecna jest synergia. I delikatność, w której drzemie siła. Życie Zofii i Krzysztofa Trzcińskich obrosło w nie jedną legendę. I śmierć kompozytora, słynna wyprawa i upadek ze skały.

I tak oto muzyczna pasja wygrała z laryngologią, a błąd ortograficzny popełniony w szkole podczas zabawy w wojnę (Krzysztof błędnie napisał słowo komenda), przylgnął do niego tak,że stał się jego pseudonimem. I tak oto występował najpierw w krakowskim środowisku muzyków, i na świecie, poza Polską.  Komeda jest rodzajem Itaki, Polskim Mitem.  Niezależnie gdzie przyłożymy ucho, czy będzie to gra Mirosława Kosza, czy muzyków współczesnych zawsze się o jego twórczość chociaż otrzemy.  Nie jest to dziwne jeśli spojrzymy na fluktuacje jazzowych formacji. Chociażby (Marcin Wasilewski, który jako licealista grał ze Stańką).Nie jest ważne, czy zaczniemy od dobrych płyt poświęconych Muzykowi, czy w pierwszej kolejności sięgniemy do źródła...

A Twoja ulubiona płyta Komedy? Lub jemu poświęcona?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s