[567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): Utrzymuj(16/365).

Etymologia słowa apokalipsa to odsłona, nawet z greckiego zdjęcie zasłony nie chodzi o to, że było za słono - ἀποκάλυψις  a nie- jak gremialnie kojarzymy- jako odnoszące się do zagłady. (*odrzucając implikacje i tematy dotyczące wiary - niewiary. (Nadal podtrzymuję imperatyw, że nie poruszania tematów politycznych, czy tych dotyczących wierzeń natury religijnej na blogu). Porosło … Czytaj Dalej [567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): Utrzymuj(16/365).

[567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): …(14/365)

Wyłączyło mnie. Pstryk. Gdy patrzysz na głębię głębia patrzy na Ciebie. Trawestacja. Dłoń otwarta pięć palców u niej głaszczę przestrzeń i przeciekający turlająco się czas. Która głębia woła w Tobie by ją wypełnić? I czym? Usłysz, głos który wiedzie w głąb. Niech horyzont odsłoni znak. Znamię ziemi niczyjej jeszcze. Powiedź co Cię boli i jak. … Czytaj Dalej [567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): …(14/365)

[567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): …(13/365).

Jakie Twoje milczenie ma korzenie? Którędy przebiega? Wypuszczając zielone listki? Gdzie biegną pajączki jego żyłek, tętniąc minutami, które- zdarza się, że pęcznieją w godziny.- A którędy trzeba było obmyć je żywą wodą rozmowy? Jakie ono jest? Które źródło je karmi, co czy czym odżywia Twój pierwiastek pozaintelektualny? Co je wzburza? *** W cieniu teł i … Czytaj Dalej [567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): …(13/365).

[567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): Cztery (12/365).

1.Niezależnie od tego ile masz siły, pieniędzy, czy innych zasobów nigdy nie sprawisz, żeby zwiał wiatr, ale możesz go usłyszeć niezależnie od tego czego nie masz, oczywiście, ważne by móc słyszeć. 2.Czy wiesz w jaki sposób woda napełnia filiżankę? I przybiera jej kształt? Czy potrafisz to usłyszeć? 3.Zrozumienie może zakwitnąć tam gdzie jest choćby szczelina. … Czytaj Dalej [567+3]. MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): Cztery (12/365).

[567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

https://www.youtube.com/watch?v=jbnYAB3yESY [Szli tędy ludzieI Grzegorz TurnauI sł. Jan Brzechwa, album Tutaj jestem 1997r źródło]. Co się dzieje, kiedy puzzel nie pasuje do układanki? A przecież to jest to było w jednym pudełku! I to Nowym. Nie macanym! Nie, że z przeceny. Ładnie pachnącym, opakowanym. Nówka sztuka. A układanka taka piękna za horyzontem marzenia i oczekiwania … Czytaj Dalej [567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

[567+3]. Mikstury z miniatur(MZM): A po tym (wszystkim) snajper i znak: Przepadek? Nie sądzę! (6/356).

Lubimy myśleć o Sobie, nie, że w ogólnym, czy szczególnym rachunku, dajmy na to różniczkowym, ale lubimy myśleć o sobie jako o osobach racjonalnych, tych, którzy i które dokonują wyborów, wyborów na drodze świadomego wyboru. To gwarantuje nam poukładanie świata. I co za tym idzie pewnego rodzaju obłuskanie ogłaskiwanie obłaskiwanie świata, czynienie go znanym i … Czytaj Dalej [567+3]. Mikstury z miniatur(MZM): A po tym (wszystkim) snajper i znak: Przepadek? Nie sądzę! (6/356).

[(366+1)]. A pies ci mordę lizał.

Nie lubiłam prozy Jacka Londona, a czytanie książki w ramach tortur czytelniczych (lektur szkolnych) pt. Biały kieł budziło we mnie ze strony na stronę z jednej nieprzyjemne uczucia, z drugiej strony, ze zdań unosił się klimat podróży... Jednakże dziś nie o tym. Chociaż można uznać ten artykuł jako nawiązanie do wcześniejszego. Toczy się opowieść. Sięgamy … Czytaj Dalej [(366+1)]. A pies ci mordę lizał.

[564]. Oj, czyli o robieniu.

Każda osoba, którą znam, chce być kimś. Nie, nie każda, k a ż d a O s o b a, którą znam, chce być K i m ś. I zaczyna się matematyka, i godziny wytównawcze na korepetycjach życia, utyć można w lata, osiwieć i... I tak Ci powiedzą, że głupi, głupia umrzesz, bo to, że … Czytaj Dalej [564]. Oj, czyli o robieniu.

[563]. Bagaż.

Ile waży życie? Nie dwadzieścia jeden gramów. Czas: Znak. Szlag i szlak. Kształty i faktury, rzeczy, piękno, piękno i bzdury. Didaskalia znaczeń pożółkły skruszą się niespełnionymi marzeniami zmarzłymi mrzonkami kałuż. I wszystko co pomiędzy, i niewiele tego co w międzyczasie. Kalejdoskop języków umarłych układa się w krajobrazy czasów i przestrzeni zaprzeszłych. I spierzchłą melodię minut … Czytaj Dalej [563]. Bagaż.

[562].(Kapuściany) głąb.

To nie cytat z zeszytu Złotych myśli, ani głów ściętych, śniętych zdjętych ze ściany plakatów czy ściętych z murów, czy plakatówkami wymalowanymi na asfalcie... Pytam Siebie, gdzie jesteś? Gdzie teraz jesteś? Co rezonuje, co otwiera, co zamyka. A co umyka? Psyt. Pstryk. I jest już zadziergnięte w pamięci ściegiem, by pamiętać, żeby pamiętać, swoim tempem, … Czytaj Dalej [562].(Kapuściany) głąb.

[560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!

Przemeblowuje sobie w głowie, pod podpotylicznymi mięśniami. Znam smak porażek, i gorzkiej czekolady. Świat i świt wymyka mi się z rąk. I miga mi gdzieś pomiędzy do tutaj turla się i połyskuje podskakując to tu to tam od panów do dam przenosząc spojrzenia, wrzenia, wrażenia, pierwsze, drugie kolejne, kolej na znak na bok i na … Czytaj Dalej [560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!