71. I don’t remember…

Wyśpiewam wam wszystko, Urszula Dudziak, Kayax, Warszawa 2012. [źródło okładki]
Wyśpiewam wam wszystko, Urszula Dudziak, Kayax, Warszawa 2012. [źródło okładki]

Kto był chociaż raz na koncercie Urszuli Dudziak wie, że to nie tylko uczta dla entuzjastek (entuzjastów) jazzu (przez Dż wiekie), ale także fantastyczne anegdoty, pogoda ducha i katharsis, plus nauka krzyku, zbiorowe, oczyszczające… O możliwościach, interpretacjach, eksperymentach muzycznych pisać nie będę, odeślę do płyt, a jeszcze chętniej po bilety (jeśli ma się wybór — to z a w s z e należy zażywać muzyki na żywo).

Jak dowiedziałam się,że słynna diva jazzowa napisała książkę, wiedziałam, że…

Nie będę się nudzić. Wiedziałam, że muszę ją przeczytać albo… Jej wysłuchać. Podążając za pierwszą opcją miałam: zdjęcia i smakowicie wydaną, namacalną… Decydując się na drugą opcję lektorką jest autorka. I tak i tak najlepiej.

Jeśli ktoś poszukuje ciepłej lektury, której autorka ma dystans do siebie i nie zawaha się go użyć do tego zwięźle i z pomysłem, szczyptą optymizmu i zadumania uchyla drzwi do własnego (również jazzowego) świata to polecam. Rozdziały są krótkie, a tytuł każdego to piosenka. Do zadumania, do rozśpiewania, do uśmiechania jedno zdanie, anegdota, wspomnienie, spostrzeżenie. Wystarczy uchylić strony książki… I dać się ponieść opowieści. Zachęta by pójść (i trafić) na koncert? Oczywiście! I zaprzyjaźnić się z jazzem? Jazzzne, że tak!

Wyśpiewam wam wszystko, Urszula Dudziak, Kayax, Warszawa 2012.

—-

No i ileż znajomych piosenek… I don’t remember piosenek Petera Gabriela, również wspomniana w książce.

10 myśli na temat “71. I don’t remember…

  1. Hmmm. A ja jakoś nigdy za nią nie przepadałam… Nie wiem, może nie znam zbyt dobrze.
    Ale skoro polecasz, może spróbuję jeszcze raz. Ciekawe, czy dam radę.

      1. Przyczyna jest tak trywialna, że aż strach. Kilka jej wypowiedzi. I nie chodzi o to, CO mówiła (bo optymistyczne zapędy bardzo sobie cenię), ale JAK.
        I już. Taki typ osoby/ osobowości, który ciężko mi przetrawić bez zgrzytu.
        Ale może rzeczywiście za mało znam. Może lepiej słuchać jej płyt lub czytać „na sucho”, bez ozdobników?
        Challenge accepted.

        1. Hmmm, no bywa. Nie jest moim zamiarem Cię przekonać,ludzie są różni. Nigdy nie twierdziłam, że wszystkie książki są dla wszystkich. I nie jest to ujma. To może zacznij od płyt, może od składANEK? Jeśli preferujesz składanki. Słuchasz jazzu?

          1. tu też się zgodzimy: o gustach się nie dyskutuje. i że każda potwor znajdzie amatora 🙂
            i nie mam zamiaru zostać przekonaną, jedynie zachęconą do zapoznania się. są rejony, w które świadomie sama bym się nie zapuściła, ale za odpowiednia zachętą polezę (choćby dla wyrobienia opinii).
            składanki – jak najbardziej. żeby zapoznać się z ogółem. a jazzu słucham, chociaż trzymałam się dotąd głównych ścieżek: Gershwin, Holiday, Fitzgerald, Armstrong…
            ciężko nie lubić klasyki 🙂

  2. Przyznam szczerze, że moja sympatia do niej trochę przygasła, gdy w niedawnym czasie był „szał” na jej osobę. Pokazywali ją wszędzie i wszyscy. Trochę to zaczynało mnie irytować. Szał można powiedzieć minął i wśród fanów zostali stali wielbiciele, fani, słuchacze, może trochę większa liczba, ale zostali Ci, co szanują i cenią od początku do końca a nie tylko za „papaya” 😉 Pozycję dopisuję do swojej listy książek do przeczytania.

  3. SkakANKO zaczynam nowy wątek, bo tak zagnieżdżone są komentarze (cóż inaczej rozjechał by się szablon)…Od klasyki powiadasz? No to w książce znajdziesz garść anegdot. Poza Bardzo Ważnymi Kwestiami w Życiu nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać. A „wciskać” komuś coś… Z chęcią posłucham, poczytam jak to z Twoim lubieniem jazzu było…

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s