[762]. Próby.

Claude Debusy mawiał muzyka zaczyna się tam, gdzie kończą się słowa. Myślę, że wiele z tego co dzisiaj określamy muzyką tworzoną w wieku dwudziestym pierwszym, nie uznałby za taką, bo i słowa zgrzytliwe, i partytura krzywa- inna sprawa, że ze słowo partytura zostało, tylko party, na którym bawią się nieliczne osoby, acz obserwując je za … Czytaj Dalej [762]. Próby.

[5+1]. czasami słucham popu.

Zamysł tegoż wydawnictwa sięga bodaj roku dwa tysiące dwunastego, kiedy to Jules Maxell występował z Gerrard prezentując chociażby utwór Rising Of The Moon. W roku dwa tysiące piętnastym dostał propozycję by napisać dla bułgarskiego chóru żeńskiego The Mystery of the Bulgarian Voices kilka kawałków. Nie sposób się nie domyślić kogo rezydent na stanowisku kompozytora w londyńskim … Czytaj Dalej [5+1]. czasami słucham popu.

[22+1].(And They Have Escaped The Weight Of Darkness).

Dosyć długo, czyli ostatnio było bardzo dużo luźnych nie-artykułów, które sytuowały się pomiędzy. Po i między to bardzo pojemne nie-miejsca. Pisane w trudnych warunkach, jednak nie chciałam by to co tu jest zarosło w ścieżki nieuczęszczane, także przeze mnie. Są zawieszone pytania do własnych, wspólnych rozkmin, dla chętnych mniej lub bardziej. Uświadomiłam sobie, że to, … Czytaj Dalej [22+1].(And They Have Escaped The Weight Of Darkness).

[715]. Szeptośpiewanie.

Jest taki wiersz, zapewne nie jeden, który nieustająco mi się podoba, a im bardziej cień mój zostaje zgrbuony (nie zgubiony, choć i to się zderza) poprzez czas tym bardziej, mam nadzieję, że powodem nie są utarte ścieżki neuronaliów. I porusza refleksje, w postaci czystej, bądź mozaikowej bądź zupełnie jeszcze nowej. I teraz wróciłam doń (a … Czytaj Dalej [715]. Szeptośpiewanie.

[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): DROGA? (24/366).

Kiedy umierał (i umarł) miała rozpętać się burza śnieżna z piorunami. Nie przypisuję temu znaków, oprócz znaków widomych, czutych podówczas, czyli wiecznych. Niektórzy mają mnie za trudnego i wrogiego- pisał Ludwig- Źle mnie ocenili. Jak mało o mnie wiedzieli? Dlaczego robię takie wrażenie? To był mój własny wybór, aby wykluczyć się ze społeczeństwa. I musieć … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): DROGA? (24/366).

[548]. Struna.

Piszę tekst, który się wzdłuża i wydłuża, pęcznieje, a w międzyczasie, między wschodem, a zachłodem zastawiam i zastanawiam się czym jest dźwięk, wydźwięk... Struna ścieżka. Żyłka cienka światłocienia brzmienia, znak, dźwięk i smak. Akord - nie kord. To brzmienie solo i w spół na pół wespół zespól zespół- choć całości, czy w mol bemol czy … Czytaj Dalej [548]. Struna.

[548]. Z jednej struny, wróć, z jednej strony…

Zimno. Daleko dalej. Przeciek przecinka, może w kropce, kropki, krok nieporadny po- ranny skąd do gdzieś na ziarnku lodu. Sokratejskie wejrzenie w Siebie skostniałe. Rozmowy trud wśród milczeń grud. Dialog rwie się monologiem przetykany językami umarłymi. Już drugi rok nie było wiosny ni lata, lata tkają się po grudzie po grudzień siecią zmarszczek na czek … Czytaj Dalej [548]. Z jednej struny, wróć, z jednej strony…

[556+1]. Kiedy człowiek przestaje tańczyć?

kolejny obrót ziemi- a może tylko przystanek sztuki nowoczesnej w europejskiej galeryjce (oddech, zapamiętanie, miętoszenie, znoszenie i patrzenie na to co stworzyła kreska Pieta Mondriana, albo mediana Kandinsky'ego) nie, nie kogoś zupełnie do niego nie podobnego *** kiedy zaczyna a kiedy kończy się świat kiedy mignie świt świstem niesłyszalnym przechodzącym w przechłodzony migrenowy upór tuż … Czytaj Dalej [556+1]. Kiedy człowiek przestaje tańczyć?

[452]. Stań. [W]stań posłuchaj jak Tomasz Stańko gra(ł). Przystań. Zmruż uszy. O przyStańkach.(O)Stańce, czyli to co zostało…

każdy moment wyboru jest momentem odwagi. Po takich momentach pojawia się we mnie głębokie zadowolenie. W końcu wszytko powstało z wielkiego wybuchu. I to jest właśnie rzeczywistość. Od katastrofy do katastrofy. Najważniejsze to nie ulec lękowi i dokonywać wyborów. [ Koniec rozterek,[w:] „Zwierciadło”,  2008, 8/1942, s. 14]. (O)Stańce, czyli to co zostało... Właściwie następny artykuł … Czytaj Dalej [452]. Stań. [W]stań posłuchaj jak Tomasz Stańko gra(ł). Przystań. Zmruż uszy. O przyStańkach.(O)Stańce, czyli to co zostało…

[395]. Lekko, łatwo i przyjemnie.

Dziś lekkostrawne i krótko. Pod moje palce trafia pudełko. Okazuje się,że w nim, a jakże!- jest srebrny krążek nie jestem zdziwiona ani trochę gdyż stoję przed regałem z płytami. Ani tym, że materiał na nim (tym krążku oczywiście) jest sprzed lat trzynastu. Nie rozumiem tego pędu by słuchać nowości, nowości, aż tu nagle okazuje się, … Czytaj Dalej [395]. Lekko, łatwo i przyjemnie.

[379]. Zapowiedź: /Albo: Lakmusowy/.

Labirynt. Lapidarium. Las>Lakmusowy< (papier(ek)))? Grzegorz Turnau wydaje album: L z okazji swoje okrągłej rocznicy urodzin. Jest to być, mnożę? Może podróż przez czas.Po widokach na przeszłość (album pt: 7 Widoków w Drodze do Krakowa) roztaczamy kraj_ (i )_obrazy wspomnień, zapomnień, i (prze)widywań?   Dwadzieścia dwa lata temu Teresa Kotlarczyk zaproponowała Kompozytorowi współprace przy okazji powstawania cyklu … Czytaj Dalej [379]. Zapowiedź: /Albo: Lakmusowy/.

[376].Gram gramatyki. Pro- (albo) -myk.

Jesteś w ciemnym pokoju. Tak ciemnym, że owa smolistość czerni razi w oczy. Oddychasz. Stoisz. Robisz krok, gołą stopą, czujesz chłód podłogi. Tniesz przestrzeń.Wnikasz w nią. Powoli. Bardzo powoli. I jest Ci przyjemnie. Albo: Spacerujesz brzegiem morza. Stajesz. Decydujesz się, wejść do wody. Widzisz jak ona obmywa Twoje stopy. Czujesz wilgoć i kształt, woda go  … Czytaj Dalej [376].Gram gramatyki. Pro- (albo) -myk.