[537]. Słów strugi. Czy instrukcja, i czy obsługi?

Mózg zostaje nam dostarczony w wersji perinstalowanej, nie musimy więc dokonywać skomplikowanych podłączeń, czy konfiguracji, żeby zaczął funkcjonować. Niemniej w fazie uruchamiania, która trwa przez pierwsze lata życia, wymaga pewnej opieki serwisowej. Chcąc zapewnić sobie właściwe funkcjonowwanie mózgu, warto od samego początku zadbać o właściwe zasilanie (nazwane powszechnie żywnością) , o obecność koniecznych cykli odpoczynku i porządkowania (sen) oraz sprawność wszelkich urządzeń peryferyjnych (ćwiczenia fizyczne). Przypominamy, że produkt nie jest objęty gwarancją.


[Mózg. Podręcznik użytkownika,Marco Magrini,Feeria Science,tł: Natalia Mętrak-Ruda, Warsawa 2019, s.70].
[Mózg. Podręcznik użytkownika,Uproszczona instrukcja skomplikowanej maszyny świata.Marco Magrini,Feeria Science,tł: Natalia Mętrak-Ruda, Warsawa 2019, źródło fotografii].


Galaretka 1350 gramów, ta, mieszcząca się między uszętami. samograj, temat rzeka (i to rwąca, porywająca). Rzekłabym: temat bardzo popularny. Stety, albo i nie. Dlatego czemu się dziwić, że powstają książki jakpowyższa, albo wspomniana już. Mózg rządzi?

Styl, w którym książka jest napisana jest lekki, łatwy i przyjemny. Pozycji pisanych z takiej właśnie perspektywy jest coraz coraz więcej, odkąd wiadomo, że ten właśnie sposób narracji nie tylko się sprzedaje, ale również jest łatwiejszy dla przyswojenia przez mózg właśnie. Zanim pójdziemy dalej warto sięgając po tę publikację warto przyjrzeć się tytułowi, a w zasadzie podtytułowi. A w zasadzie, przeczytać go- ze zrozumieniem. Uproszczona instrukcja skomplikowanej maszyny świata.

I tak, jest to nie tylko uproszczona, ale b a r d z o uproszczona instrukcja obsługi. I szkoda, że tak właśnie jest. Z drugiej strony, a i każdej kolejnej, Drugie czytanie tego co znajdziemy pod tytułem, skomplikowanej maszyny świata. Owa maszyna: tutaj, mózg jest porównywany do komputera. Co nie powinno dziwić, metaforiada trzyma się mocno. Choć już wiadomo, że jest przestarzała, i nie do końca zgoda z tym co wiemy o mózgu. Podążając tropem technologii można z większą trafnością przyrównać go (co już ma miejsce) do smartfonu,a konkretnie do działających na nim aplikacji.

Przyznaję, że mam kłopot, z oceną tej książki. Z jednej strony bardzo mało tu przypisów,krótka bibliografia z drugiej: galopiada, a ja wolałabym,żeby książka była raczej spacerkiem, albo chociaż truchtem, tak by móc się porozglądać, dotknąć. Czytanie książki przypomina jedzenie deseru. I nie chodzi o to, że jest to crème de la crème, raczej o to, że człowiek się nie naje. I nie dlatego, że niepodobna się najeść podwieczorkiem, ale dlatego, że ktoś niby podaje Ci ciasto i,,, Mówi: ładne nie ? Odpowiadasz: No tak,-może i małe (myślisz)— (dopowiadając głośno) i jak pachnie! (Czując już wzmożoną produkcje ślinianek, a ktoś mówi: No to sobie popatrz jak (z)jem. Wolałabym, żeby treść książki rozbita była na dwa tomy, a tematy w niej poruszone były nieco obszerniej. Nie,nie jest to zarzut, bo zależy do kogo skierowana jest publikacja. Jeśli do osoby, która zaczyna swoją przygodę z biologią, jak znalazł(a) chociażby jako prezent urodzinowy. Niemniej jeśli już czytałaś/ czytałeś coś o działaniu mózgu- i jest to dziedzina Twojego zainteresowania, to możesz spokojnie darować sobie tę pozycję, chyba, że szukasz czegoś do przeczytania w sytuacjach pomiędzy, na przykład czekając w kolejce do lekarza gdy nie jesteś zainteresowany/a dialogami różnej luźnej natury (przeważnie gdzie boli, i że bardzo) gdzie trzeba chociaż trochę zachować uwagę (czy nie zapraszają do gabinetu). Takie książki także są potrzebne. Możesz tę pozycję też komuś podarować, o czym już wspominałam (po)wyżej. Niemniej zwróć uwagę, że i tu nie uniknięto popełniania błędów, w rozdziale, w którym opisane zostały różnice między mózgami kobiecym i żeńskim raz, że temu podziałowi nie poświęcono zbytniej uwagi: dwa, że pomylono i tu leży wielbłąd, czyli duuży błąd merytoryczny wpływ środowiska z tym, który wypływa z biologii, że mózg męski zarabia więcej niż kobiecy.Można wykoncypować, że tak się dzieje z inklinacji biologicznego softu (przecież książka temu jest poświęcona) To rażący błąd i to w takiej publikacji. Przemilczę przytoczoną sentencję autorstwa Hugo (z komentarzem: „nieco niepoprawne).

Niemniej sięgnę chociażby po jeszcze jedną książkę, z tego wydawnictwa. Ciekawa jestem, czy sposób narracji prezentowany jest w innych.I jej zawartości merytorycznej. Czytałaś, Czytałeś może tę instrukcję obsługi? Jakie są Twoje wrażenia? Może czytałaś, czytałeś inny tytuł o mózgu? I możesz polecić?

Jedna odpowiedź na “[537]. Słów strugi. Czy instrukcja, i czy obsługi?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s