[572]. Chodźmy, nikt nie woła.

Miało być świetnie! A jak wyszło? Wyszło bo, bookiem. Po kolei, chociaż o chodzeniu będzie, albo raczej odchodzeniu od tematu. Bardzo dalekim, niech mi ktoś odpowie, czy długaśne dygresje są immanentną cechą wpisaną w formę jaką jest esej? [Zew włóczęgi. Opowieści wędrowne, Rebecca Solnit, tłumaczenie Anna Dzierzgowska, Sławomir Królak, Wyd: Karakter, 2019,źródło]. Plusy. O Rousseau … Czytaj Dalej [572]. Chodźmy, nikt nie woła.