[269+1]. Antystresow(ni[c]k).Adresownik (2).

[Dla Ciebie walc, utwór oryginalny, Leonard Cohen, wykonanie Michał Łanuszka, tł. Michał Kuźmiński, źródło nagrania]. Piosenka bez okazji i bez kontekstu

Z przymrożeniem o![dwł]oka i innych części,nawet gdy coś strzyka i chrzęści. I nawet gdy się coś śni w fazie REM ad REM!

Czyli jak żyć ze stresem i nim zarządzać. A raczej sprawić by meldował on się pod innym (nie naszym) [a]dresem, czy innym [u]braniem. Dawaniem i rozdawaniem:www.niedaleko.do.lata.com Tia.  Łatwo napisać, trudniej zrobić. Do lata, ale ile jeszcze wiosen przeminie? Będę dzieliła (nie chodzi tu o sekcję zwłok, i lekcje anatomii] będę dzieliła się swoimi sposobami (pewnie Ameryki nie odkryję, może Arktykę? A przynajmniej drogę do Lodówki, wędrówka ludów już była, wędrówka po lody nadejdzie. Miętowe: pistacjowe, czekoladowe, te i owe. Takie zabawy [m]oralne), ale te, z nich, których wdrożenie mi pomogło żyć mądrzej podam dalej. Jeśli chcesz, skorzystaj. Jeśli nie, cóż tę wiedzę odłóż. Jeśli jednak wybierasz rozwiązanie pierwsze, podziel się refleksami (nie my[d]lić z refleksami) – jeśli masz inne [roz]wiązania podziel się, swoją wiedzą, sposobem. Pokaż mi swoje wiązania a powiem Ci jakim  spinaczem, wpinaczem jesteś? Czy jakoś tak na wznak znak…

1Medytuj. A jeśli nie, to przynajmniej szukaj swojego sposobu relaksacji. Bywa, że nie jest to łatwe, i że potrzebujemy pomocy, osoby, np które mają (silną) spastykę. Jeśli ktoś/sia jest ciekaw_y/a to wysmażę artykuł na ten właśnie temat.

2. Bądź obowiązkow_y/a. Wykonuj to co masz najlepiej jak potrafisz. Nie odkładaj tego co masz zrobić, jeśli możesz zrobić to w tej chwili. Ucz się obowiązkowości. Jeśli postępujesz w sposób perfekcyjny to temperuj nieco te zapędy, przycinaj pędy bo obrośniesz nim z nawyku tego wyrośniesz.  Pytanie brzmi: Co odkładałam na później? Co teraz zrobię?

3. Planuj, realizuj. Bądź tu i teraz. Nie: teraz- zaraz, albo zaraz-potem. Potem to wiadomo co śmierdzi. A zaraz to w uproszczeniu to taka duża ba[k]teria. O!W tej właśnie chwili.Poczuj zmarszczki czasu. Jeśli zmywasz naczynia, to zmywaj. Poczuj jak stoisz, jak przelewa się woda, jaka jest jej temperatura? Co trzymasz w dłoniach?

3. Zadbaj o porządek. W swojej szafie. Dokumentach. I innych mętach i momentach, ach. Na tablicy korkowej. Na biurku. W lodówce. Na półce z książkami, jeśli wiesz, że niektóre tytuły nie będą przez Ciebie czytane,a nadal są w dobrym stanie, oddaj je do biblioteki, albo jeśli wiesz, że osoba znajoma ucieszy się z prezentu, to podaruj jej. Nie ma to być zapchaj dziura, wypchaj się. Nie musisz robić rewolucji od razu. Pisać rezolucji. Małymi kroczkami, byle sukcesywnie. Często wietrz pomieszczenia, w których przebywasz. Doświetlaj się. Dbaj o odpowiednią temp i era i turę. Erę tur [nie chodzi mi o tura, co się turla, albo gulasz z tura].

3. Poczuj swoje ciało. Jeśli tego nie umiesz, naucz się tego. Nie siedź ciągiem przed ekranem. Wstawaj co pół godziny, choćby po to by zmienić pozycje, przejść się. Jeśli masz tendencję by spędzać długie godziny ustaw sobie budzik, a potem natychmiast wstań. Zadbaj o komfort siedzenia.

4. Słuchaj ciszy. Chociaż dziesięć minut dziennie. Codziennie. Niech to się stanie Twoim zwyczajem.[Czaj czaj, a jak nie czaisz czaju to może być kanwa tfu,  kawa, albo czekolada]  Wi[a]domo, że nigdzie nie ma ciszy absurdalnej, co cieczy, cieszy, absolutnej. Znaczy się.  A raczej nie często tak bywa choć czasu i cieczy w kranie, ubywa. Ale świadomie wyłącz przeszkadzajki. Nie słuchaj radia, muzyki. Nie noś słuchawek w uszach. Nie prowadź rozmów. I wymówek i rozmówek. Ten tego dialogu wewnętrznego.

5. Czytaj. Czy tu, czy tam. W zasadzie i w kwasie nie obojętne deko_ recenzje_racje przyrody. Ważne by nie na głodniaka, w schludnym, dobrze oświetlonym pomieszczeniu, i by Twój kręgosłup miał wygodnie.

6. Daj upust swoim emocjom. Jeśli masz ochotę to płacz. Jeśli masz obniżony nastrój, to po prostu pobądź przy sobie, swoich przeżyciach. Pozwól sobie na to, w sposób bezpieczny dla Ciebie i otoczenia. Oto toczy się sz/życie. Nie jeden zna ścieg, bieg znaczy się na orient_atrakcje, na orientację. Na przełaj. Tylko się za to nie łaj.  Do not ask me why I.. .Daj sobie czas, i przestrzeń na wielbłąda. Możesz go zapachrkować w miejscu dozwolonym.  Nie cierpię nadużywania słowa „depresja” jeśli nadchodzi zimo i zimno ma nie. To zaczynają się karawany porad. To madame Curie była zaRADna. I nie chodzi o to, że świeciła przykładem jak to rzucić się w wir pracy. Może pora, wyparować, znaczy wypracować sobie ryt [a]uał.

7. Wysypiaj się. Jeśli możesz ustal sobie stały plan dnia, pory wstawania i zasypiania. Nie zawsze jest to możliwe. Na przykład gdy ma się małe dziecko. Mój patent na znormalizowanie pór dnia, spania i wstawiania. Po pierwsze wsłuchuję się w swój organizm. Wymaga to czasu, wyczucia i (stałej) nauki, ale ona procentuje. Gdy chcę się położyć o 23 to ustawiam sobie dzwonek w telefonie na 22.45 wiem, że jak zadzwoni mam piętnaście minut na dokończenie wszelkich czynności, np umycie z[r]ębów: czyli pozmywanie myśli. Jeśli chcę nauczyć się wstawać wcześnie[j] a ustawienie ulubionej muzyki działa na nerwy i inne karabiny, to ustawiam sobie budzik jednynie pięć minut wcześniej, i tak przez tydzień, a za siedem dni dziesięć i tak przesuwam aż osiągnę daną godzinę. Co mi z tego jeśli przestawię sobie godzinę wcześniej, a potem pięć razy będę odraczała wstawanie. Akcja frustracja gotowa. I ugotowana. Na miękko, lub twardo. Tak trzeba mieć jaja. Chociaż jak sobie człowiek źle pościele to i nie jedno może znieść, byle go nie znieśli. Primum non nocere, nawet spacerem. Po pierwsze nie schodzić. Nie schłodzić. Jak to mówią. Zadyszki można dostać, więcej niż za(-) dyszkę. Wdech i wydech. Od i dychaj. Głęboko. Nie na oko. I sąsiadowi nie chuchaj w ucha.

8. Pij. Wodę. Naprawdę, jest już za późno gdy odczuwasz pragnienie. Małymi łyczkami, powoli i po woli. Jeśli nie lubisz jej smaku, to wyciskaj soki, gotuj więcej zup, zup kremów. Z własnego doświadczenia wiem, że warto poszukać odpowiedniego dla siebie smaku wody mineralnej i jednak się przekonać, tkanki i powięzi organizmu wydajniej pracują jeśli pijemy dostatecznie dużo dobrej jakości wody.

9.Spaceruj. Nie biegnij, nie idź, tylko SPA_ceruj. Nie truj. Centruj. Remontuj, ale nie remamentuj, ani nie reglamentuj, ani nie piłuj, ani nie pi[ł]lnuj, ani nie pluj. Spa_ceruj. To naturalny ścieg wydarzeń, czyli cerowanie w spa, reperowanie /cementowanie swojego zdrowia! Jeśli zwykle jedziesz do pracy, zaparkuj samochód trochę dalej, niż zwykle, jeśli idziesz, idź inną drogą, jeśli nie w dwie strony, to przynajmniej jak będziesz wracał/a. Popatrz w niebo. I kałuże te małe i te duże.

10. Ale jeśli Cię coś naprawdę martwi nazwij to i pomyśl nad rozgwiazdami. Rozgwizdami. Skrzyżowaniami.  Rozwiązaniami zna_czy. I krokiem wprowadzenia ich w szycie, gobelinu tkanego na miarę. Wymiar miar. Wyjaśniaj by rozjaśnić wszystkie sytuacje, które tego wymagają. Tak to proste przykłady i inne kładki. Kredki. Choć pomaluj mój świt, przedświt i przeźroczystość, być może to oczy_wistość.

Reklamy

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s