(10/30). Wyłącz wtyczkę. (#iskierki).

Gdzie jest pustka wielkich cisz. I gwar ważkich i ważnych rozmów. Snów i przebudzeń. Studzeń i wytchnień. Wschodów i zachodów. Przestrzeń życia. Które dają, ale i odbierają. Wędrówek i włóczęg. Rzeczy nieoczywistych, chociaż codziennych. Pięknych w mgnieniu i spalaniu, w trwaniu i odradzaniu, gestach i rytuałach. Tu i tamtym tam.    Jeśli miałabym dzisiaj dać … Czytaj Dalej (10/30). Wyłącz wtyczkę. (#iskierki).

(6/30). Nie przecinam. (#iskierki).

  Nie wiadomo co by było gdyby... Osoby, które mnie znają, wiedzą, że nie przepadam za gdybaniologią stosowaną, która podobnież ma swoją fachową nazwę, która uleciała mi z neuronaliów. Za to wiadomo, czym skutkowało ponaglenie przez władze uczelni w Sant Petersburgu Dymita Mendelejewa, który zobowiązał się, że napisze podręcznik dla studentów. Wiecie, nauka matką wynalazków. … Czytaj Dalej (6/30). Nie przecinam. (#iskierki).

(4/30). Dystans. (#iskierki).

Nie od dzisiaj wiadomo, że śmiech uwalnia od bólu, pozwala chociaż na moment zapomnieć o chorobie, której doświadczamy. I wpuścić (i wypuścić w ramach ćwiczeń oddechowych) trochę powietrza przestrzeni... Nie chodzi o to, by wszystko, wszystkich i zawsze potraktować śmiechem. Nie. Zdecydowanie nie. Zastanówmy się  kiedy ostatni raz śmiałeś/ śmiałaś się głośno i s e … Czytaj Dalej (4/30). Dystans. (#iskierki).

(3/30). Ostatni. (#iskierki).

Ponieważ nie wiemy kiedy umrzemy myślimy o życiu jak o niewyczerpanym źródle. Jednak wszystko dzieje się tylko pewną ilość razy, tak naprawdę bardzo małą ilość. Jak wiele razy wspomnisz jakieś popołudnie z Twojego dzieciństwa? Popołudnie, które jest tak ważną częścią ciebie, że nie wyobrażasz sobie życia bez niego. Może jeszcze cztery lub pięć razy, może … Czytaj Dalej (3/30). Ostatni. (#iskierki).

(2/30). Jak dobrze wstać (niekoniecznie) skoro świt.

Któż/ która nie pamięta o tej radosnej pieśni p(ersf)a(s)zyjnej, o znamiennym tytule ran ku ratunku? Nie, nie tak to leciało:Radość o poranku? Otóż oksymoron w postaci czystej. Niezależnie, o której nam wybije dzwon(ek) budzika. Dziś będzie, krótko o jednej z moich praktyk. Po pierwsze dobry sen, to błogosławieństwo, ale tym, nie będziemy się dzisiaj zajmować. … Czytaj Dalej (2/30). Jak dobrze wstać (niekoniecznie) skoro świt.

(1/30) Reminiscencje lekturowe.

Jak opada liść? Przyglądaliście się, kiedyś jak o! Pada liść? Niespiesznie, albo w mgnieniu oka. Kilka słów o tańcu. Choćby kroku. Krok ku. W t(R)ak(t) jesiennej zadumy. Spacerologia stosowana.  Wpadłam na pomysł. I się nie przewróciłam, że można by zrobić eksperyment blogowy. Tu i teraz, i przez następne trzydzieści dni. Kolej!No... Będą tu się ukazywały … Czytaj Dalej (1/30) Reminiscencje lekturowe.

[462] O. Zbrojnikach, studniach, pielęgnacji ogrodów, drogowskazach i…(Jak przestać narzekać).

  W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy Powolną strugą płynął wytrwale, W moim ogrodzie, gdzie jeszcze nigdy, Tak dawno słów przyjaznych parę. [Ogrodu serce, Piotr Strojnowski, piosenka z repertuaru zespołu Daab].   Jak można wnosić po tytule, dzisiaj tematem jest narzekanie. Inaczej. Po pierwsze: czym jest narzekanie? Rzec można, że to takie pływanie w nurcie … Czytaj Dalej [462] O. Zbrojnikach, studniach, pielęgnacji ogrodów, drogowskazach i…(Jak przestać narzekać).

[452]. Para doks, czyli para w kropkę.

Obserwuję czasami (nie tylko gramatycznymi) postępowanie  (nie mydlić ze stepowaniem, czy innym tańcem) dwunożnych i wyprostowanych. I zadziwia mnie ów paradoks. Niektórzy przedstawiciele/ przedstawicielki mylą bezczelne postępowanie z siłą płynącą z odwagi jako przykład na uzewnętrznianie wiary we własne siły, a delikatność za tchórzostwo i zwątpienie  w nie, albo brak asertywności.To tak jakby wierzyć, że … Czytaj Dalej [452]. Para doks, czyli para w kropkę.

[444+1].[za][nim].I…

KontraPunkt.  Ta? Tanie ta nie? Drogie, drogie drogie drogi. Tam ta ta ta taram tam tam taram ta tamta bardziej.(nie)chciej. Chwiej, chwiej wietrze wiej, wiej, Więcej. Ech,o, ech. Wdech. Wydech. Wdech, ech. Świst,  szum, strumień, mień, zamień (garść mgnień). Mniej bardziej? Bardziej m(n)iej? Miej.Miej. Miejsce. Punkt. Szkicuj zwędź zawęź krawędź namacaj, w palcach obracaj. Smakuj … Czytaj Dalej [444+1].[za][nim].I…

[48+1].Tako rzecze: czy Wokulski i Rzecki, a (może i) Głowacki i Prus nawet, byliby dobrymi trenerami rozwoju osobistego? (I znów o czytaniu).

Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i na cudzą nikczemność... Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie. Głupstwo, wszystko głupstwo!...(...) głupstwo całe życie, którego początku nie pamiętamy, a końca nie znamy. Świat należy do tych, którzy go biorą. Jakież to pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie: trochę węgla ożywia okręt, trochę … Czytaj Dalej [48+1].Tako rzecze: czy Wokulski i Rzecki, a (może i) Głowacki i Prus nawet, byliby dobrymi trenerami rozwoju osobistego? (I znów o czytaniu).

[425]. Po prostu bez porostu. I tu. I tam. O czytaniu bez filozofii.

Ruda Wstążko, zachęciłaś mnie do tego,żeby zmienić kurs, i napisać zdań kilka na temat czasu spędzanego nad różnego rodzaju krojami czcionki. Sprawa --- gdy ją rozciągnąć na materiał blogowy to raczej nie błoga,  a wydaje się prosta. Gdyby ją jednakże przetransportować do praktyki, to taktyki już nie są takie jak się wydaje. Albo właśnie, są, … Czytaj Dalej [425]. Po prostu bez porostu. I tu. I tam. O czytaniu bez filozofii.

[423]. Czytanie jest jak siłownia dla umysłu. [I o tej czynności znów].

Mogłabym zacząć, i to (z)robię, a co, takim okrągłym (z)daniem. "Czytanie jest jak siłownia dla umysłu" tak, tak, Panowie i Panie z takim oto stwierdzeniem się spotkałam. Spotkałam i minęłam się grzecznie, bo przecież bywają i uogólnienia, i to jest przykładem (i nie chłodzi o to, że stoi przy kładzie, albo, że się pokłada przy … Czytaj Dalej [423]. Czytanie jest jak siłownia dla umysłu. [I o tej czynności znów].