[765]. Wiosna, wiosna, wiosna- ach to ty, albo koronkowa robota cesarza i jego świty.

Z notatek na mankietach (tym razem sukni). No może, na szczęście nie tej sukni. Mówią, że kończy się świat, ostatnio często (pandemia covid- która jeszcze trwa, wojna w Ukrainie, która także nie dobiegła końca, śmierć Elżbiety II (albo: Elżbiety I)). Pojawi się lawina albo chociaż strumień artykułów, dotyczących obrządku, przyjętych protokołów, pierwszy dotyczący postępowania po … Czytaj Dalej [765]. Wiosna, wiosna, wiosna- ach to ty, albo koronkowa robota cesarza i jego świty.

[764]. Ot, tak.

Porządki, zwykłe, może nie codzienne, wplecione w rzeczy obrót, nie porządki świata. Postępują jak po grudzie. Zastanie mnie grudzień. Świat zarasta nienapisanym. Niepowiedzianym. Wypełnia się świeżo zmieloną kawą. Jesteś marzeniem wszechświata. Krzyczy do mnie okładka poradnika, którego nie kupię, nie wierzę w prawo przyciągania, chyba, że przeciągania, ale to zupełnie inna histeria. Zaczynam czytać Księgi … Czytaj Dalej [764]. Ot, tak.

[763]. Dziwne ale prawdziwe.

1. Przewrotność, ludzie, przynajmniej niektórzy, kupują za pieniądze, kartę upominkową za realne pieniądze obligując niejako kogoś do zakupu jakiegoś przedmiotu/ usługi w danym sklepie, a przecież mógł, czy mogłaby kupić wszędzie i to co by chciał czy chciała nie koniecznie w danej sieci. Jesteśmy nabite w karty podarunkowe, to taki prezent bez prezentu - ułuda, … Czytaj Dalej [763]. Dziwne ale prawdziwe.

[757].Puzzle (V).

1. Dzisiaj proponuję by poukładać sobie puzzle. Oto jeden z nich: Co to znaczy, że czujesz się u kogoś, tak jak u Siebie? Z jednej strony chodzi mi o kontakt interpersonalny, do kogo Ci bliżej, do kogo blisko coraz bliżej. Z drugiej chodzi mi o przestrzeń, w której się znajdujecie- co czyni ją taką jak … Czytaj Dalej [757].Puzzle (V).

[756]. Przecinek.

1. chcę napisać zdanie treści pełne. Zaczynam i ową wymyka mi się spod palcUff. Przychodzą wspomnienia ze skrawków żyć, którymi żyłam, chociaż się nimi nacieszyć, nasmarować, najeść, albo chociaż spróbować nie zdążyłam. Niby to już miałam mieć, niby wystarczyło bardzo, bardzo chcieć. zrobić, zrobić, może trochę rozdrobnić, połączyć, zrobić, szyć i żyć. chcę napisać zdanie … Czytaj Dalej [756]. Przecinek.

[755]. Kropka.

Macie czasami tak, że melodia przenosi Was w przeszłość? Niczym wehikuł czasu, drynda,może dorożka na sterydach niby nie daleko, niby nie dzikie odstępy, zarośnięte zapomnieniem ścieżynki, niby tylko za miedzą, opodal... O dal! Op! I dal. A już trzy dekady przeskoczyć, albo i więcej. Nierówny chłodnik, on...Om...Om. Mijam. Mijam. O! Mijam płyty popłakane dreszczem po … Czytaj Dalej [755]. Kropka.

[751+1]. Suplement.

Sprawdź, czy nie potrzebujesz odpoczynku. Nie tylko czasu dla Siebie. Czasu dla Bliskich, tych co Blisko i Tych co Daleko, tych spodziewanych, upragnionych, i tych niezapowiedzianych i dawno niespotkanych. Czasu, by uczesać hałas i haos, bodźców, które domagają się i karmią Twoja natychmiastową uwagą są "wszystkie" "wszędzie" w międzyczasie i równocześnie i powielokroć. Czy informacyjny … Czytaj Dalej [751+1]. Suplement.

[748]. Żyj…

Nie jestem przekonana do twierdzenia,że potrzebujesz tego czego nie chcesz. To może być rodzaj nowomowy pseudonaukowej. Piszę,że może być,a nie jest. Daleka jestem od formułowania kategorycznych twierdzeń. To,czy tak jest zależy od kontekstu,z którego zdanie to zostało wyjęte. O ile tak zostało uczynione. Jeśli słowa te stanowią rodzaj prawdy objawionej. Spostrzegam w tym więcej zagrożeń,i … Czytaj Dalej [748]. Żyj…

[346]. Szelest.

(didaskalia: Upał. Duszno. Ból. Uraz ręki. Udręka. Nie, nie tylko ud także ręki,co w mojej sytuacji znaczy więcej.Przeszywający fizyczny ból. Ból,nie odpuszcza nasilając się w nocy, budzący że szczątkowego snu). **** Imponderabilia. Od kilku dni mam takie poczucie,że we wnętrzu wykonuje,dzieje się wewnętrzna praca przewala się bardzo dużo,czego nie potrafię ująć w słowa,ale mam poczucie,że: … Czytaj Dalej [346]. Szelest.

[339+1]. Banał! (i nić).

Powtórzę, w pierwszym czytaniu pobrzmiewa banał. Trudno, a może właśnie łatwo (dlaczego jeśli wzruszam ramionami godząc się na bieg zdarzeń i zrozumienia mawia się:"trudno"a nie, na przykład: "łatwo" godząc się przecież z łatwością,a przezwyciężając trudności?). **** Uczę się docierać do Siebie, do swojej ciszy. I spędzać czas ze Sobą w inny -i na inne sposoby, … Czytaj Dalej [339+1]. Banał! (i nić).

[344].

Mam pytanie do Ciebie, Ciebie i Ciebie,czyli do Tych z Was które i którzy czytają, niezależnie od tego kiedy: czy obecnie --kiedy to publikuję,czy za rok,albo pięć,dziesięć (minut). Zwracam się do wszystkich piętnastu może dziewięciu osób,które tu zaglądają,a może tylko do ... Czy wolisz długie artykuły poświęcone jednemu tematowi, czy może zajawki: momentum, czy konfitury … Czytaj Dalej [344].

[343].

1. Bez nadęcia,zbędnych uniesień, ekwilibrystyki wszelakiej. Dekoracji zbędnych. 2. Słowo miesiąca. Słowo klucz. Taniec. Barwa. Nasycenie. Szept światłocienia. Kształt. 3. W kropli ocean. Dźwięku poruszenie. Smak na koniuszku języków.Znak wilgoci. Obroty. Odmiany. 4. Szkicuj. 5. Tylko tyle. I aż tyle.

[342]. Raz.

1. uczę się docierać do swojej ciszy. Raz po raz lecz raz za razem błądzę,drugi raz wielbłądzę,albo spacerologia stosowana jest w użyciu i w zużywaniu żuciu przerzucaniu przeżywania przy którymś z razów. Raz. Raz albo dwa, raczej raz,raz za razem lub po razie raz i jeszcze raz ale to ostatnie boli. 2. Raz,raz,dwa,trzy. Wieloraz nad … Czytaj Dalej [342]. Raz.

[779].

(1). Dwie dekady, tyle czasu powtarzam jak mantrę. Nie myl chwil osamotnienia,z chwilami samotności. Pierwsze to narzucona konieczności, która wypala,odgradza,przełącza życie w tryb ptrzetrwalnikowy. Drugie, jest wyborem, która pojawia się w szczególności szczerości i zrozumienia wobec Siebie. (2). Nie wypłukuje, ani wapnia,ani magnezu--- przy założeniu,że nie wlewamy w Siebie jej zbyt wiele( czyli lekko pisząc, … Czytaj Dalej [779].

[737]. Akurat.

Nie jestem przekonana do twierdzeń typu: 1. Potrzebujesz tego,czego nie chcesz. Niby nośne i uwodzące pseudointelektualnym powabem boumotu albo pozytywnym maśleniem oczu, myślenoem wyciętym z podręczników świadomego gęgania. Cieżko mi to siedzi na żołądku lubo że na wątrobie także. Śmierdzi mi tu paternalizmem. Wpychanie się z zabłoconymi buciorami na świżutko odkurzony dywan. I to w … Czytaj Dalej [737]. Akurat.