Obszar gwiazdotwórczy LH 95 w Wielkim Obłoku Magellana.

[523]. Och, ach! Co za pech? Nie,nie tylko zza pach…

Czy dziesięć tysięcy to dużo? Dlaczego kobiety w ciąży mają zachcianki? I to także te nietypowe? Dlaczego jedzenie, gdy jesteśmy przeziębione/ przeziębieni nam nie smakuje? . Na te, i inne pytania odpowiem, w dzisiejszym artykule. Zanim jednak zaproszę do lektury, mam do Ciebie, tak do Ciebie zadanie: wymień proszę chociaż dwa zapachy, które są neutralne. Tak zupełnie neutralne. Teraz zapraszam do lektury.

[515]. O jak o… No wiesz, co mam na myśli…

Aż zabrakło mi tchu, żeby [do]kończyć tytuł.Normanie się zakorkowałam. No dobrze, nie tylko na myśli. Tutaj daję swój upust mojej fascynacji tej, która rośnie, powraca i tętni, nie tylko w te dni, ale i tamte.Zmierzajmy ku meritum. Jak mówi przysłowie chińskie: Oddychanie jest panem siły. Można sobie tę moc uzmysłowić, ucieleśnić, a także ukierunkować. Mając … Czytaj Dalej [515]. O jak o… No wiesz, co mam na myśli…

[513]. Te(r)mit i orzech włoski, i kalafior, i o wiele więcej, czyli o udawaniu Greka?

Czy nie jest zdumiewającym fakt, że jak pijesz kawę, herbatę lub zupełnie innym płynem nawilżasz usta i przełyk, to,że czujesz, i temperaturę filiżanki, i jej ciężar, i odczucie chłodu lub ciepła danego płynu w ustach, smak, zapachy, i to tylko część bogactwa, które możesz nazwać i odczuć. Nazwać i zapamiętać.To, że potrafisz usytuować położenie filiżanki … Czytaj Dalej [513]. Te(r)mit i orzech włoski, i kalafior, i o wiele więcej, czyli o udawaniu Greka?

[Kości twarzoczaszki człowieka strony lewej z widoczną otwartą od strony bocznej zatoką szczękową.

[507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

    Tekst ten dedykuję wszystkim niezmiernie... Pociągającym... Czyli zasmarkanym! Kichajcie na wszystko i czytajcie, teraz i wszędzie:  niech Wam czcionka lepką,  lekką będzie.     Jeśli miałbyś w domu czworonoga, to zauważyłbyś że pies lub kot przeziębia się rzadziej (i to o wiele!) niż dwunożn-y/a Pan/i -a -kontynuuję swą wypowiedź -większość ludzi przechodzi dwa … Czytaj Dalej [507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

(25/30). (Nie tylko) o teorii budzika (#iskierki).

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach. [Maya Angelou] Fotografia na początku, to nie moja facjata przed poranną kawą (albo przed spotkaniem z Kafką) chociaż... Nie, nie ja inaczej się czeszę, chociaż cieszę się pewnie nadobnie podobnie... Nie brnijmy w ten temat. Chociaż pomyśl, czy i Ty nie … Czytaj Dalej (25/30). (Nie tylko) o teorii budzika (#iskierki).

(23/30). Czy pamiętasz o… Swojej pamięci? (#iskierki).

Na pewno znasz tę sytuację bardzo dobrze, jesteś właśnie na przyjęciu: głośna muzyka wali w bębenki nieznośnym basem, i to nie jednym chełstem hałasu, szczyptą chaosu, ktoś woła, ktoś inny-śmieje , gwar oblepia obłapiając przestrzeń gdzie wiecznie coś miga, śmiga, gdzieś strzyka, zapachy, strzępy rozmów docierających do małżowin, i jeszcze ta myśl, co trzeba zrobić … Czytaj Dalej (23/30). Czy pamiętasz o… Swojej pamięci? (#iskierki).

(6/30). Nie przecinam. (#iskierki).

  Nie wiadomo co by było gdyby... Osoby, które mnie znają, wiedzą, że nie przepadam za gdybaniologią stosowaną, która podobnież ma swoją fachową nazwę, która uleciała mi z neuronaliów. Za to wiadomo, czym skutkowało ponaglenie przez władze uczelni w Sant Petersburgu Dymita Mendelejewa, który zobowiązał się, że napisze podręcznik dla studentów. Wiecie, nauka matką wynalazków. … Czytaj Dalej (6/30). Nie przecinam. (#iskierki).

[468]. Śmiechu warte (albo warte śmiechu) ale czy aby na pewno?

I. Zaczęli grzać. Nareszcie bo neuronalia mi zamarzały, nie wspominając o ciele, swoim własnym. II. A teraz nawet nie można sobie pozwolić na zapadniecie w letarg. Mijam. Ta(r)g próżności. Trzyma m(i)nie w kierun q do rzeczywistości, to rozmowy, książki i kawa. Drętwo, chociaż jesień zaczyna krążyć w żyłach i aortach miast i w(i)si. Nieuchronna uwertura … Czytaj Dalej [468]. Śmiechu warte (albo warte śmiechu) ale czy aby na pewno?

[441]. Ciemno to widzę…Czyli jasno o czerwonym olbrzymie białym i czarnym karle). I…W końcu o końcu.

Aaale od początku. Na początku był śmiech os, podobno, czyli  ha ha! Os.A co jeśli zgaśnie nasza gwiazda, i nie chodzi o (urodzenie się pod) szczęśliwą, mniej lub bardziej, czy w ogóle, ale o przydziałową w gęstwinie przypadłą przypadkowi. Jasne! Jasne jak słońce. Tak? Czy oby na pewno? Czy wiesz, że słońce naprawdę jest innej … Czytaj Dalej [441]. Ciemno to widzę…Czyli jasno o czerwonym olbrzymie białym i czarnym karle). I…W końcu o końcu.

[408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

http://www.youtube.com/watch?v=6oKUTOLSeMM [Jeden z głodnych kawałków, popkultury Hungry Eyes, wykonanie:Eric Carmen, źródło nagrania]. Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. [George Bernard Shaw]. No i miało być o powrocie do korzeni, a no będzie i nie roślinniee, nieeee. będzie, będzie wege ta riańsko, czy vegańsko, ale ----nie teraz, nie teraz, ani teraz- zaraz, ani: … Czytaj Dalej [408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

[317+1]. Brrrr. Na Jowisza jak (zimno:gorrrąco)!

Uwaga  i inna waga, meteorolodzy i inni wróżbici wieszczą powrót Zimy i to przez wielkie Zi, i to w wielkim stylu. Najlepiej dla ciepłolubnych osób wystrzelić się wtedy wkoko koko eurospoko, w  Kosmos,jakbyśmy tak tam, a raczej tu jeszcze w nim nie byli, no ale cóż, nie spierajmy się o szczeliny szczegółów, wszędzie  byle nie … Czytaj Dalej [317+1]. Brrrr. Na Jowisza jak (zimno:gorrrąco)!

[366]. Nie tylko o psie, który jeździł koleją, czyli: smutne koleje egzystencji czworonogów. Uff…

Będę legać,znaczy nalegać chodźmy pobiegać. Nie traćmy ciszy gdy ją usłyszysz. No dobrze, dla tych, które/ którzy nie są jednak entuzjastkami/entuzjastami wysiłku fizycznego, ten tego, a może nawet nie. Nie wprowadzajmy podziałów, i podziałek, i innych grzywek. Nie tu zaś jest pies pogrzebany. A no właśnie. Ostatnio Qbuś wspomniał był coś o tymże czworonogu. Tak … Czytaj Dalej [366]. Nie tylko o psie, który jeździł koleją, czyli: smutne koleje egzystencji czworonogów. Uff…