[579]. Rano…

Rano kiedy zdrapuje z powiek resztki rdzy (zapomnianego snu zapamiętanej pozy niewyschłej prozy). Rano kiedy spoglądam w starość świata. Rano, kiedy składam w w pierwszy łyk kawy zanurzam dłonie w zmęczenie świtu siadam do napoczętych godzin. Wszystko jest jeszcze niemożliwe. Łuskam chwilę z op!Adniętych mielizn pamięci. Dzień cieniorytem rzeźbię pośpiechem znaków ukłutych w zdania zapachów … Czytaj Dalej [579]. Rano…

[569]. Rzeczy nieukończone.

https://www.youtube.com/watch?v=vS5iSF4cGCg [Bez klamek, Artur Andrus, Sokratesa 18, źródło], Drugiego września, czyli dzisiaj, świętujemy międzynarodowy dzień lodów o smaku borówki. I dzień dużego rozmiaru. Myślę, że takie święta są ważne przypominają nam o wielu kwestiach, o smakach, o zabawie, o zauważeniu, nie musimy sobie budować poważnych zdań (chociaż one także są ważne): Dojrzałość i dorosłość. Obrastać … Czytaj Dalej [569]. Rzeczy nieukończone.

(519+1)Leniwa niedziela i (#Myśli luzem).

Przy niedzielnej kawie/ herbacie tudzież innym napoju, nasączmy się #myslami luzem. Nieobowiązkowo i z przypruszeniem oka, nie będzie o zespole opadającej powieki, ale po wieki, a może to tylko mgnienie? Nieważkie nie ważne, zapraszam na garść refleksji o ...