[544+4]. Przecinek.(#4).

No to powiem Wam, że to raczej porażka, no dobrze, bez raczej, cała ta medytAkcja. No cóż, co mam napisać? Klops. Przepływy. Prawdziwy i nie na obiad, znaczy kleks, i nie Pan Kleks, że trzydzieści dni... Płomień świecy gaśnie. Smutek skrapla się atramentowym deszczem snów, albo niewyspaniem. Migoczą godziny niczym minuty w spojrzeniu Caravaggia. A … Czytaj Dalej [544+4]. Przecinek.(#4).