(30/30). Autentyczność. (#iskierki).

(30/30). Oznacza nic innego, jak to że publikacja #iskierki dobiegły końca. Co nie znaczy, że się wypaliły. Jak to mają w zwyczaju nawet w grudniu- nie tylko w maju. Dziękuję Wam, dziękuję Tobie za wspólną podróż. Dzisiaj mam dla Ciebie pytanie: Co Ci się zgubiło? Rękawiczki, czapki, radości szycia, czy życia,nowego otwarcia, starego zamknięcia itd. itp.

Czytaj Dalej „(30/30). Autentyczność. (#iskierki).”

(16/30). Sobą być. (#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Pstryk.

Jak często słyszał/eś/aś nawoływanie do bycia sobą? Przestraszam. Przepraszam, do    B y c i a    S o b ą. Znasz to z autopsji?

W całej rozciągłości… Ze wszech miar uwolnić drzemiące kreatywności, wyrytych i ukrytych pragnień mgnień. Tylko jeśli kupisz, jeśli wejdziesz szczebelek wyżej, kiedy połkniesz pigułę, schudniesz, urośniesz, zdobędziesz awans, nie będziesz jadł/a cukru, wciśniesz się w stare jeansy, zrobisz kaloryfer, zakręcisz kurek z… itd. A dla mnie pierwszym krokiem by  Być Sobą to znaczy nie oszukiwać się. I tu jest pixel pogrzebany, przegrzany itp.A nie znajduje się po stronie reklam, filmów, osób, które chcą nam coś sprzedać.  Warto usiąść w tym zdaniu. Poobracać je w palcach. Wymacać znaczenia i zmącenia. Wszak, nikt tak jak my sami nie potrafimy się oszukać. I szukać siebie jak wiatru w polu widzenia,do widzenia! Wiedzenia i zwiedzenia. Łasimy się na proste rozwiązania trudnych spraw i trudzimy się na łatwą nadzieje, nadziewaną frazesami, frazami do natychmiastowej aplikacji.Zmiana, ta, którą uważa się powszechnie za ważną, to proces,  który jest osadzony w czasie i przestrzeni-a nie spadająca gwiazda, za której sprawą dekoracje przeistaczają się w inne. Nigdy nie jest łatwy, prosty, choć czasami b y w a  przyjemny. (Dlatego też poradniki nie działają, tak – jakbyśmy tego oczekiwały/li- proste jak ogon świni- bo nie takie jest ich działanie). Pytanie, czy potrzebujesz kolejnego poradnika? Po co? Jakiej informacji teraz potrzebujesz? A jakiej chcesz?

 

 

(1/30) Reminiscencje lekturowe.

[oko człowieka, źródło zdjęcia].
Jak opada liść?

Przyglądaliście się, kiedyś jak o! Pada liść?

Niespiesznie, albo w mgnieniu oka. Kilka słów o tańcu. Choćby kroku. Krok ku. W t(R)ak(t) jesiennej zadumy. Spacerologia stosowana.  Wpadłam na pomysł. I się nie przewróciłam, że można by zrobić eksperyment blogowy. Tu i teraz, i przez następne trzydzieści dni. Kolej!No…

Będą tu się ukazywały cytaty,okraszone komentarzem, albo  tylko własne refleksje. Flekscje, czyli daję słowo! Słowo daję. Taka iskierka na wspierająco ropoczynający się dzień, albo na takie jego zakończenie. Uff… Taka pamięć zewnętrzna. Zachęcam i zapraszam do towarzyszenia w tej podróży. Listopad owy blogownick będzie na lekko.

#iskierki

Czytaj Dalej „(1/30) Reminiscencje lekturowe.”