(504). Piećset artykułów minęło…

Pracuj ciężko w czasie przeznaczonym na pracę. Baw się intensywnie, gdy przychodzi czas na zabawę. Ciesz się słuchaniem starych historii opowiadanych przez babcię, póki wciąż jeszcze żyje. Nawiązuj głęboki kontakt ze swoimi znajomymi. Patrz na dzieci oczami pełnymi cudów, jakimi one same patrzą na świat. Śmiej się z dowcipów i życiowych absurdów. Oddawaj się swoim … Czytaj Dalej (504). Piećset artykułów minęło…

(30/30). Autentyczność. (#iskierki).

(30/30). Oznacza nic innego, jak to że publikacja #iskierki dobiegły końca. Co nie znaczy, że się wypaliły. Jak to mają w zwyczaju nawet w grudniu- nie tylko w maju. Dziękuję Wam, dziękuję Tobie za wspólną podróż. Dzisiaj mam dla Ciebie pytanie: Co Ci się zgubiło? Rękawiczki, czapki, radości szycia, czy życia,nowego otwarcia, starego zamknięcia itd. … Czytaj Dalej (30/30). Autentyczność. (#iskierki).

(15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).

Jeśli piętnasty wpis w serii #iskierki to znaczy, że jesteśmy na półmetku! Jakże się cieszę, że możemy być tu razem. Dzisiaj zgodnie z zasadą prze(d)stawioną w tej iskierce. Zrobię coś inaczej. Na lekko, zaczynając tydzień. :-). Primo: Zaprosić do tego, żeby sięgnąć po książkę, ale z tej półki, i o takiej tematyce, po którą zwykle … Czytaj Dalej (15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).

(10/30). Wyłącz wtyczkę. (#iskierki).

Gdzie jest pustka wielkich cisz. I gwar ważkich i ważnych rozmów. Snów i przebudzeń. Studzeń i wytchnień. Wschodów i zachodów. Przestrzeń życia. Które dają, ale i odbierają. Wędrówek i włóczęg. Rzeczy nieoczywistych, chociaż codziennych. Pięknych w mgnieniu i spalaniu, w trwaniu i odradzaniu, gestach i rytuałach. Tu i tamtym tam.    Jeśli miałabym dzisiaj dać … Czytaj Dalej (10/30). Wyłącz wtyczkę. (#iskierki).

(1/30) Reminiscencje lekturowe.

Jak opada liść? Przyglądaliście się, kiedyś jak o! Pada liść? Niespiesznie, albo w mgnieniu oka. Kilka słów o tańcu. Choćby kroku. Krok ku. W t(R)ak(t) jesiennej zadumy. Spacerologia stosowana.  Wpadłam na pomysł. I się nie przewróciłam, że można by zrobić eksperyment blogowy. Tu i teraz, i przez następne trzydzieści dni. Kolej!No… Będą tu się ukazywały … Czytaj Dalej (1/30) Reminiscencje lekturowe.

[471]. Niepozorny kwadracik.

Jakże nie lubimy czytać etykiet. No, ale są wyjątki, rosną sobie spokojnie na półkach i pęcznieją pewnością, że jednak, jeśli już ktoś/ia po opakowanie sięgnie, to przeczyta. Chodzi o opakowania ziarna prawdy i przepychu, czyli czarne złoto w filiżance (albo kubku- z pewnością smak(i)owym). Dlatego dziś po wkrótce i po kropce o hieroglifach, które możemy … Czytaj Dalej [471]. Niepozorny kwadracik.

[464]. Te(k)st.

założyłam się ze znajomym mym, nie innym a właśnie właściwie tym, że jestem w stanie nie po spożyciu, nie w tyciu, a w życiu, tym życiu… Po prostu złożyć coś  o wiadomo przecież czym. Czas na napisanie czterdzieści minut. Bez retuszu. Miało być nie do publikacji, ale w ramach dystansu do Się… ***

[435]. Smaki przed snem.

Jasny, ciemny, grający w słońcu szelest zieleni. Zdumiewa swoim  tak różnym, zależnym od pory roku śpiewem. Noc starta na wytchnienie nagrzanej od słońca skórze. I myślom, om, które dostały zadyszki. Spóźniły się na pierwsze czytanie lektur nadobowiązkowych. Czyta, czy tam ta-czy tam, czy tu, ot nowość, towarzyszy jedno skojarzenie, minimalizm to wrzask mody. Wytwór i … Czytaj Dalej [435]. Smaki przed snem.

[433]. Pomyślę o tym pomyśle jutro. Bardzo brzydki zwyczaj na P (nie chodzi o pożyczanie albo o p…nie).

[Kto się ceni, Golec uOrkiestra, źródło nagrania]. Jedna rzecz, jedyna rzecz, ta, dokładnie t a, którą odkładasz, dasz kiedyś tam, czyli zrobisz jutro, a jak rzeczywiście przychodzi to jutro zmienia się w dzisiaj, a więc już jutrem być przestaje, a co szkodzi o tę godzinę, dobę odłożyć, na… Wieczne kiedyś, jutro, pojutrze, za tydzień, jak … Czytaj Dalej [433]. Pomyślę o tym pomyśle jutro. Bardzo brzydki zwyczaj na P (nie chodzi o pożyczanie albo o p…nie).

[422]. Namacalność i praktyczność.

Które z miast i państw nakreślonych na mapie, wiszącej w tle jeszcze istnieje? I w jaki sposób nakreśla swoje granice istnieniem i działaniem? Pęcznieje się, trzęsie, a może trwa? (W zapomnieniu, w zapamiętaniu, w dążeniu, w drążeniu, w czekaniu*- niepotrzebne kreślić]. Wiadomo.Oczywiście, że wiadomo. Mapę wykonał w 1620 roku Balthasar Florisz van Berckenrode.Co przedstawia, a … Czytaj Dalej [422]. Namacalność i praktyczność.

[272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

To książka podobna jak ta, o Piotrze Pustelniku, i jego drodze. A jednak bardzo odmienna. To publikacja o tym, jak można się różnić, skutecznie, od siebie sprzed lat, i wśród ludzi. A może to publikacja o wyobraźni? O tym jak można chadzać na obrzeżach mapy? O godzeniu, nie mylić z głodzeniem, przeciwieństw, czy jeśli chodzi … Czytaj Dalej [272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

[393]. nie opieraj

nie opieraj się o pewność, bo zawodzi śpiewem śmiechu fałszywym nie opieraj się o świt świstek dzisiejszego dnia ledwie … Psssyt zgasł głask głask, czarnego kota mlask     kto przymierza  daty spłaca młodość  (na raty) szuka stuka przekłada składa przekłady przykładów rady  łaty łady słowa wybrzusza cytaty (z codzienności z ksiąg rozmów czasów i … Czytaj Dalej [393]. nie opieraj