[467]. Garść. (albo: Bar -i to ten- w Folies-Bergere).

– Czym to ja się spodziewał Pić z takimi jak wy Pierwszy będzie mi śpiewał Drugi będzie mi wył Cyk, kompania na zdrowie Pijmy głębokim szkłem Ja wam dzisiaj o sobie opowiem W barze „Pod zdechłym psem” – [Bar pod zdechłym psem, Władysław Broniewski]. Ostatnio mało mnie tutaj. Chociaż nie, jestem tutaj, zaglądam, odpowiadam. I … Czytaj Dalej [467]. Garść. (albo: Bar -i to ten- w Folies-Bergere).

[466].

Tumult, wrzask września (nie tylko) ptrzetykany słońcem- temperatur, gwar, szmer i to ta wysoka rozgościła się w  kraju  na skraju nad Wisłą. Lato. Mapy wspomnień, mgleń i mgnień. Chodzę jakby w za małych butach, za dużych rozczarowaniach, a nie jestem wieźmą na emeryturze.   Łapię się na tym, że mój sposób w jaki  słucham ludzi … Czytaj Dalej [466].

[325+2]. Do czytania nocą (2).

Nie da się chodzić w więcej niż jednej parze butów na raz. *** Upał łupał  kawa i ciekawość, która przyjmuję formę [wś]ciekłą. Niedziela skrapla się piękną polszczyzną, barwą i fakturą, ruchem, dotykiem zastygłym na brzegu skóry. *** Nie używa puncyn kształtując dzień.I po()wietrze wietrzę (wy)dźwięki…   [źródło nagrania] Nie tylko dostrzeganie, i rozumienie jest skomplikowanym … Czytaj Dalej [325+2]. Do czytania nocą (2).

[459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

  Pocenie się drzew możecie zresztą pośrednio zaobserwować – i to przy domach. Rosną tam często dawne żywe choinki, których nikt nie chciał wyrzucić, więc je posadzono i cieszą się jak najlepszym zdrowiem. Rosną i rosną, a w którymś momencie stają się o wiele wyższe, niż oczekiwali właściciele. Przede wszystkim jednak w większości wypadków stoją … Czytaj Dalej [459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

[444].(Roz)łącz[ni_(c)k]?

Soczystością zieleni trawa rośnie, cieniem łagodnie rzucanym na ziemię oddycha. Rozplatam (bardziej tam chociaż jeszcze nie tutaj) gęstwinę myśli: ze słów, zapachów, barw, ruchu zanurzone w czasie przepływającym smugą smaku rzeźbiąc zdyszenia pamięci. Zwiędły wiersze śniące o tajemnicach i przestrzeniach. Dawno niekarmione wzorkiem łuskającym gramatykę znaczeń. Głos układa się melodią [co dzie]ń [noś]noś[ci] zmęczeń i … Czytaj Dalej [444].(Roz)łącz[ni_(c)k]?

[432]. Po dzisiejszym,wczorajszym.

Jest piątek, albo jeszcze sobota zjeżdżająca na czwartek i do tek innych sennymi minutami uszczuplająca dzień, eń,en  podnoszone zadyszką do potęgi godzinę nader po_ranną, o losie, o l(og)osie jak trudno dno πeszcząca szeleszcząca dr.apaniem od spodu. Jak bardzo trudno rozprostować zwoje neuronaliów, albo nie, nie co to, to nie, bo jak się nie zwiną powrotem, … Czytaj Dalej [432]. Po dzisiejszym,wczorajszym.

[314+2][406+1].[#12 poniedziałków]. Budżet:moje doświadczenia [2]. Lista, lista, lista przebojów, albo inne (a)trakcje.Prosto do celu? Cel? Pal…

Słowo się rzekło, i tak zostało. I jak zostało, tak stało stało i się nie przewróciło. Wracamy do idei #12 poniedziałków, czyli drugi przed nami. Kontynuować będziemy kwestię przed tygodnia, czyli budżetu domowego. Pierwszy krok to taki kulinarno-techniczny, wiedzieć z czym i jak to się je. Drugi, to dy dy, dy, cholera jąka mi się … Czytaj Dalej [314+2][406+1].[#12 poniedziałków]. Budżet:moje doświadczenia [2]. Lista, lista, lista przebojów, albo inne (a)trakcje.Prosto do celu? Cel? Pal…

[317+1]. Brrrr. Na Jowisza jak (zimno:gorrrąco)!

Uwaga  i inna waga, meteorolodzy i inni wróżbici wieszczą powrót Zimy i to przez wielkie Zi, i to w wielkim stylu. Najlepiej dla ciepłolubnych osób wystrzelić się wtedy wkoko koko eurospoko, w  Kosmos,jakbyśmy tak tam, a raczej tu jeszcze w nim nie byli, no ale cóż, nie spierajmy się o szczeliny szczegółów, wszędzie  byle nie … Czytaj Dalej [317+1]. Brrrr. Na Jowisza jak (zimno:gorrrąco)!

[403]. Bez (roz)błysku, czyli zupka instant.

Książki, szczególnie te, których temat to neuronalna, szeroko rozumiana, czy instrukcja obsługi tego co mamy między uszami, to temat samograj, temat modny i cóż, trudno go zepsuć, acz jest to możliwe. I to śpiewająco, a raczej fałszująco.Ach, te wrzaski mody. I lektura książki autorstwa Kaii Guro  Nordengenów pt.Mózg rządzi. Twój niezastąpiony narząd, jest tego przykładem. … Czytaj Dalej [403]. Bez (roz)błysku, czyli zupka instant.

[272+5]. Przemiany, czyli opowieść o Piotrze Pustelniku.

  Kto choć trochę interesuje się górami, tematami wspinaczkowymi, wie, czego dokonał, a przede wszystkim, kim jest Piotr Pustelnik. Nie chodzi o to, że zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, czyli zdobycie wszystkich ośmiotysięczników. Chociaż oczywiście nie umniejszam tego konania. Chodzi o to kim jest, kim się stał Piotr Pustelnik. O jego model bycia w górach. … Czytaj Dalej [272+5]. Przemiany, czyli opowieść o Piotrze Pustelniku.

[…] I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#3).

  Stolik,w barze, tuż za rogiem. Tłok. I (złudzeń cierpko-słodki smak) i small, tłook? talk, czyli wałkowanie tych samych tematów(przez [kanciasty, albo okrągły, zależnie od tego czy jest przystępny, posępny, czy przestępny] rok. Przez tego i owego, czy tą, a może tamtą? Ten tego… Hmm. Chroniczne zapalenie dat. Czasu, czasu szmat. zmarszczka ledwie.   Pada … Czytaj Dalej […] I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#3).