116.Wpis (około)okolicznościowy.

*** Czerwony Tulipan *** Najlepiej ujarzmić zabieganie głębokim oddechem. Jeden. Dwa. Trzy. I wydech. I smak, zapach, kolor, faktura. Świat zadziwia, i zamęcza, i wykręca i zakręca. Wymyślił nieobecność by ulżyć natłokowi ale także hiobowe obarczyć sumienia. Świat gna i się zmienia, wytchnienia, wytchnienia, rzeczywistości spokoju (i) natchnienia…

85. Wspólny mianownik.

Katarzyna Rosicka — Jaczyńska miała wszystko. Wszystko. Pracę którą kochała, w której się spełniała, i w której wyznaczała trendy. Szła śmiałym krokiem nie tylko na wybiegu. To ona jako pierwsza w Polsce (nie wiem czy nie na świecie) zaprowadziła na wybieg nie modelki, zwykłe dziewczyny z energią. A niby teraz to taki hicior.  Gdzie tam… I … Czytaj Dalej 85. Wspólny mianownik.

25. Ostatnie historie.(Nie) pierwsze za(_)chwyty.

Przed rozpoczęciem czytania proszę zapatrzeć się w prowiant, ciepłe skarpety, albo kapcie. *** Uporządkowany chaos. Gdzie nie położymy oczu, kiedy by nie zanurzyć uszu, i gdzie nie dotknąć, wymacać,  namawiają, by zakochać się w życiu, doświadczać, zużywać się coraz to prędzej, piękniej, i koniecznie w terminie zdatności do użycia, ale jednak z k[l]asą, sterylnie, bowiem … Czytaj Dalej 25. Ostatnie historie.(Nie) pierwsze za(_)chwyty.

[05]. Zabić Minotura. „Into the Labirynth”.

Noc zapadła. Rozmyła krawędzie. Otworzyła przestrzenie. Czas dojrzał. Porozrzucał odpowiedzi do nieznanych pytań. Zdążył się  zgarbić i zestarzeć. Zyskał moc jaka płynie z zakorzeniania się, z wskrzeszania umarłych opowieści. Z pchania zdarzeń ku Temu, co Nieuniknione, albo Złudne. Tylko ludzie giną opowieściom nigdy opowieści ludziom. Ci, zastygają w bezruchu. Karleją, gdy spopieleje ich wewnętrzny Głos.