[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): O życzeniach (37/366).

Dzisiaj. Krótko. Zanim złożysz komuś życzenia, a ten czas niezależnie od wyznawanych wartości, zbliża się nieuchronnie, albo uchronnie. Wystarczy się po prostu zabunkrować. Niemniej, to czy komuś złożymy czy nie złożymy, zależy od nas... Tak... Może nie w kancik, ale w mandalę, chociaż może się okazać, że do tych mam bliżej, a do tych mam … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): O życzeniach (37/366).

[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): o ciszy/o milczeniu (26/366).

Hektyczność tłoczona jest nam do żył, z mediów, z rozmów, z tła ,bardzo gęsto. Gęściej. Często, i jeszcze częściej. Jeśli iść za tym myśleniem to ludziom w takim stanie łatwiej jest zarządzać. *** Nie wiem, czy częściej zauważamy niewygodę, czy doświadczamy niewygody, jeśli jest, czy jeśli jest nam zabrana, z naszych miejsc prywatnych? Milczenie, czy … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): o ciszy/o milczeniu (26/366).

[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): siadam i głaszczę (21/366).

1. (Otwieram zdania, które są częścią. Falą. Puzzlem). Nie ma tabletki na straty. I są tabletki na straty. I są tabletki spisane na straty. Tym czas owe , krótkotrwale działają, jeśli są, to plastrem na rany- oczywiście plastry są ważne, a wtedy kiedy szyć trzeba, to szyć trzeba. Kubki zbite, utracone pliki- niby książki, ale … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): siadam i głaszczę (21/366).

[567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

https://www.youtube.com/watch?v=jbnYAB3yESY [Szli tędy ludzieI Grzegorz TurnauI sł. Jan Brzechwa, album Tutaj jestem 1997r źródło]. Co się dzieje, kiedy puzzel nie pasuje do układanki? A przecież to jest to było w jednym pudełku! I to Nowym. Nie macanym! Nie, że z przeceny. Ładnie pachnącym, opakowanym. Nówka sztuka. A układanka taka piękna za horyzontem marzenia i oczekiwania … Czytaj Dalej [567+3]. Mikstury z Miniatur (MZM):Ewentualnie.(8/365).

[565].Ależ Relewantnie. Nie…? :)

Ależ tu się kurzy wszystkie znaki diakrytyczne (oby tylko!) pokryte są grubą warstwą zgęstniałego naskórka, który kiedyś, w przeszłym życiu był czyś, pora trochę pomachać szmatką, szmatą zanim będzie poza i przed i po po po za zamiatane, tak do końca i od początku, a że na początku był chaos, to i u mnie jest … Czytaj Dalej [565].Ależ Relewantnie. Nie…? 🙂

[562].(Kapuściany) głąb.

To nie cytat z zeszytu Złotych myśli, ani głów ściętych, śniętych zdjętych ze ściany plakatów czy ściętych z murów, czy plakatówkami wymalowanymi na asfalcie... Pytam Siebie, gdzie jesteś? Gdzie teraz jesteś? Co rezonuje, co otwiera, co zamyka. A co umyka? Psyt. Pstryk. I jest już zadziergnięte w pamięci ściegiem, by pamiętać, żeby pamiętać, swoim tempem, … Czytaj Dalej [562].(Kapuściany) głąb.

[560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!

Przemeblowuje sobie w głowie, pod podpotylicznymi mięśniami. Znam smak porażek, i gorzkiej czekolady. Świat i świt wymyka mi się z rąk. I miga mi gdzieś pomiędzy do tutaj turla się i połyskuje podskakując to tu to tam od panów do dam przenosząc spojrzenia, wrzenia, wrażenia, pierwsze, drugie kolejne, kolej na znak na bok i na … Czytaj Dalej [560]… Że Asch, że co? (czym to się je…) chili #bo świat jest ciekawy!

[559].

Przypomniała mi się era plakatów, tapet motywacyjnych wieszanych w pokojach, holach, halach. Przed. Przedpokojach, przed samymi sobą. Jakbyś chciał/a być inną osobą, albo przypomnieć sobie świat, tę lepszą jego twarz, ale zapewne zmienną. Nietrwałą, ale istniejącą. Przekład i przykład. W drodze, gdy taszczysz ze sobą świt i świat. Pewnego popołudnia, bądź wieczoru lub kiedy indziej … Czytaj Dalej [559].

[552]. Na głos.

Nie wiem, kto je napisał, wypowiedział (na głos. albo i nie), niewątpliwie zostało zapisane. I przetrwało. Tarło tarło i...Strawmy i...Zostawmy te przenośnie wypluwając ości zostawmy osie... Dotarło. Wedle których będziemy się poruszać. I gra i współgra, ale czy brzmi? Każdy z nas ma rozdział którego nie czyta na głos...[autor{ka} nieznan_a/y]. Zanim powędrujesz dalej, wróć proszę … Czytaj Dalej [552]. Na głos.

[551]. Kreska, granica czy blizna.

Nie rozkminiaj podmiotu lirycznego tu. Tam. I jeszcze gdzie indziej- a gdyby taak przerzucić kilogram czcionki bezszeryfowej i trzy szeryfowej okazało by się, że to jeszcze gdzie indziej. Chociaż możesz wielbłądzić. Proszę bardzo- albo proszę chociaż trochę. Krajobraz dosyć płynny nie tylko pustynny, nie tylko nizinny. Nagminnie innie inny. To nie gra, fatamorgana. (Migrenę czy … Czytaj Dalej [551]. Kreska, granica czy blizna.

[550]. Inne ochoty.

Krótko, bardzo. Bez melizmatów, czy innych zdobień. Pytania poniższe, kieruje tak do Siebie jak i do Ciebie (jeśli oczywiście chcesz). Czy wiesz, czego potrzebujesz? W relacji, od życia i w życiu, teraz, w tej właśnie chwili______ (wstawić potrzebne), a co jest tylko i wyłącznie zachciewajką? Czy wiesz? I nie chcę tutaj nadawać priorytetu, bo intuicyjnie … Czytaj Dalej [550]. Inne ochoty.

[549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.

Proponuję udział w zabawie. Teraz. Natychmiast. W tej właśnie chwili. Czy jesteś w stanie, z pamięci, ważne, by nie było to przy użyciu wujka Googla, ani cioci Wikipedii - bo grasz sam, sama dla Siebie- podać miesiąc i rok wspomnianych poniżej dwudziestu wydarzeń? Tak po prostu, z pamięci, swojej pamięci, a nie mózgu elektronowego zwanego … Czytaj Dalej [549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.