64. Puzzle.

Tata w ostatnich latach życia został czytelnikiem. Spędzał wieczory,czytając książki w obecności bliskich i przyjaciół sfotografowanych w ważnych momentach życia. (...)Oczywiście nigdy nie widziałam go czytającego. Gy przychodziłam czekał na mnie w drzwiach,książki zostawały w pokoju z rozstawionymi na komodzie fotografiami. Krążyły w siatkach, torbach. Dekorowały regał. Dawały temat do rozmowy. Obchodził się z nimi … Czytaj Dalej 64. Puzzle.

62. Człowiek, którego nikt nie (wy)słucha(ł).

Johannes Brahms uważał,że urodził się w niewłaściwym czasie by móc tworzyć, a jednak! Dla osób chcących zaprzyjaźnić się z muzyką klasyczną polecam uwadze chociażby Tańce węgierskie. I przejmujący smutek Gustava Mahlera. Oczywiście nie bez wpływu na jego muzykę kładą się koleje jego życia, dla zwolenników i zwolenniczek odczytywania twórczości poprzez fakty życia, tutaj mają niepowtarzalną … Czytaj Dalej 62. Człowiek, którego nikt nie (wy)słucha(ł).

50.Zdań kilka.

Szczęście nie jest dziełem przy­pad­ku, ani da­rem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas mu­si wyp­ra­cować dla sa­mego siebie.  [Erich Fromm]. To towarzyszę posyłając ciepłe myśli.  W krzątaninie robienia się na bóstwo i funkcjonowania na wysokim C mam nadzieję, że zajrzysz do Listów i (innych) brewerii. *** To czas nie tylko szampańskiej zabawy, sztucznych ogni, huku, szału, krzyku, feerii barw, … Czytaj Dalej 50.Zdań kilka.

[29+1].Palimpsest miejsca i czasu.[albo] „Cały świat jak w bursztynie zamknięty w jednej chwili”.

Człowiek, o ten! Ten, który wie.Wie, że tak Naprawdę nie dzieje się nic. Być może jedynie spoglądając Pod światło można dostrzec, że podobno każdy ma swój kawałek cienia/ brak cienia  przecież jest dowodem nieistnienia. I może ...Chociaż to na chwilę choć o to nie jest pewne może jednak można uchwycić się tej nadziei szarpiąc za … Czytaj Dalej [29+1].Palimpsest miejsca i czasu.[albo] „Cały świat jak w bursztynie zamknięty w jednej chwili”.

[]34. Take five.

Żadna dyktatura nie toleruje jazzu. Jazz to pierwszy sygnał powrotu do wolności. [Dave Brubeck] Współrzędne zdziwienia wytyczyć można nieśmiało ołówkiem. I podążyć należy dalej niż sięga myśl. Za_myśl, do_myśl. Prze_myśl. Puścić to, co wyrywa się szybko zbyt. I na tarczy_wie. Lepiej wrócić z tarczą niż bez. Ale w takich chwilach się nie myśli. Na szczęście. … Czytaj Dalej []34. Take five.

[16+1]. Baronowa Helena z dalekiego kraju. W sześciu tysiącach przedstawień.

W noc trzeba uwierzyć. Dać świtu pretekst. Zatrzasnąć drzwi na oścież, i powędrować nie rozbijając w ciemnej dolinie obozu, nie mościć się w myśli długich cieniach, nie karmić słów strachu nie rozpamiętywać,  nie żonglować znaczeniami i nie ostrzyć czcionki. Przegryźć się przez gramatykę znaczenia i zużyć się do końca. Przed końcem terminu zdatności do spożycia. … Czytaj Dalej [16+1]. Baronowa Helena z dalekiego kraju. W sześciu tysiącach przedstawień.

[18]. O Bosche[m]!Oczy szeroko zamknięte.

Czymże jest życie, jeśli nie pasmem natchnionych szaleństw? Pigmalion, George Bernard Shaw. Show must go on! Dlatego zaczynajmy, czem prędzej. Pobieżajmy by nie spóźnić się do Nigdzie. I (za)błądzić skutecznie, w tych Światach, które są warte przeżucia naszego Czasu. Patrzeć by Dostrzegać, a Żyć by Doświadczać. Czuć pod stopami trawę zieloną, stojąc na obu nogach, mieć w … Czytaj Dalej [18]. O Bosche[m]!Oczy szeroko zamknięte.

[15+1]. Kołysanka, czyli Miłość.

noc tężeje wzmaga się ciemność jak werniks zapada nad miastem zamyka go bez planu pozory robią to co potrafią najlepiej mylą tyle się wydarza w ciszy nie sposób zamknąć w gest otworzyć w czynie słowa są bezradnie piękne tylko forma tylko smukłość gramatycznie niepoprawna szelest wymyka się  znaczenie i smak wchodzę do wody zanurzam się delikatnie czuję … Czytaj Dalej [15+1]. Kołysanka, czyli Miłość.

[16].[W] Imię Sztuki.

O c z y w i ś c i e , ż e   s ł y s z a ł a m o Hrabinie, z Dalekiego Kraju. Mamy odmienną wizję Sztuki i inne życiowe doświadczenia. Ja nigdy nie zagram Julii. Nie ogranicza mnie płeć moja. Jestem tak wspaniałą kobietą jak wyśmienitym mężczyzną. Nie ogranicza mnie … Czytaj Dalej [16].[W] Imię Sztuki.

[11]. A mi to Dotto*.

---Znałem tę kobietę. Była z gatunków tych, które świat określa jako c h a r a k t e r y s t  y c z n e. To ją zgubi, oszczędzi i pozwoli jej się odnaleźć, a nam nie zapomnieć. Patrzę na tego mężczyznę, o pomarszczonej twarzy astronoma, który równie dobrze mógłby być antykwariuszem, lekarzem, … Czytaj Dalej [11]. A mi to Dotto*.

08. Nam pamiętać nie kazano. „Szepty i łzy”.

Dandys? Czy kontestator rzeczy_oczywistości? Książki, książki, książki--- duuużo książek. Porcelana, obrazy, obrazy duuużo obrazów, antyki,antyki---duuużo antyków. Promienie słońca, diabelskie uśmiechy, przewroty, chichoto-rechoty, koziołki (nie matołki) losu. Wszystko to zbierał. A nade wszystko słowa, słowa, słowa. Nie, wcale nie. Słowa składał, pakował, upychał w kieszenie dobrze skrojonej marynarki. Mimochodem. Spotykał się z ludźmi, wyciętych (i czasami … Czytaj Dalej 08. Nam pamiętać nie kazano. „Szepty i łzy”.

[07]. Prosto. „Eternal”.

Dziewczynki. Dziewczyny. Frajerki. Kobity, Kobiety. Baby,Staruchy. W kapciach,szpilkach, tenisówkach, na koturnach, boso. Kobiety... Kobiety... Kobiety...  Udajesz, że widzisz: rano, popołudniu, wieczorem, przed, w,  i po przerwie, goniąc swoje bardzo nieważne pilne sprawy. Kobiety: stare, młode, bez wieku,z metryką: zmarszczek, zaniedbań, blizn. Z brudem za paznokciami, z pieczołowicie wypielęgnowanymi dłońmi, z tobołkami, torebkami, walizami, z pustymi … Czytaj Dalej [07]. Prosto. „Eternal”.