242. Skroplona melancholia.

Dino Saluzzi jest instrumentalistą, urodził się z muzyką krążącą w żyłach. Proponowany dziś album nie wiadomo, czy należy bardziej do muzyki jak najbardziej poważnej, czy jeszcze do jazzu. Jak wielokrotnie pisałam, obecnie już nie trend, ale właściwość taka jest, że muzyczki i muzycy klasycznie wykształcone i wykształceni zanurzają się w jazzie już całkiem jawnie. Co, … Czytaj Dalej 242. Skroplona melancholia.

[15+2].[18+2]. Klamry.

Porządkuje [oczy]wistości. Spojrzenia wejrzeń i podejrzeń. Zmieniam świat , świst, świt na przedpołudnie, to drugie na popołudnie, złudnie marudnie albo wieczór na ten, który oddycha czernią nocy. Ogląd(_)[m]am. Oglądam. Ciało. Swoje. I przesypuje myśli. Klepsydra. Katedra. Hieronimus (Bosch) i Jan (Vermeer). Zaglądam przez ramię Czesławowi (Miłoszowi). Uczestniczę w życiu zużywając czas_ów_(ni[c]ki). Może zdarzy mi się … Czytaj Dalej [15+2].[18+2]. Klamry.

238. Jak malował pan Chagall.

... Tak gra i Sendecki. Zastanawia mnie fakt, że o tym gorlickim pianiście nikt prawie nie wie. No dobrze, prawie nikt. Nie piszę tu o entuzjast[k]ach jazzu, a i tak jak zapytam, to wiele osób, mówi,tak tak, znam tego dziennikarza, ale co on wspólnego ma z muzyką? No widać, nauka nie poszła w las, tylko … Czytaj Dalej 238. Jak malował pan Chagall.

[22+1].[122+3][146+2]. Wpis do przeczytania noc[n]ą [porą].

Noc zapada miękką czernią w widzialną rzeczyoczywistość. Skrapla się świat w odcienie czarnego inkaustu. Rozlewa konfiturą z czasu Geometria [wy]dźwięku zawładnęła przestrzenią: Kroków nikt nie wymiótł ze schodów, krzyków nie ugłaskał, myśli nie ukołysał, czynów nie obłaskawił. Śmiechów  nie rozplątał. I zapach zostawił.   Ale to wszystko  gdzieś Dalej. Głębiej. Ciszej... Czcionka poupychana w zdania … Czytaj Dalej [22+1].[122+3][146+2]. Wpis do przeczytania noc[n]ą [porą].

194. Zagraj to jeszcze raz, John!

Dziś, dla odmiany--- będzie o muzyce. I zupełnie nie spodziewanie, o jazzie. Po serii wpisów lekkich, łatwych i przyjemnych, para w świst, wróć, pora (pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, a nie, ja jeszcze przed kolacją)a więc jeszcze jest jedna pora (chociaż Vivaldi twierdzi, że jest ich cztery) pora wkroczyć na dawne ścieżki mylenia, … Czytaj Dalej 194. Zagraj to jeszcze raz, John!

191. [Trzy szybkie].(5).

Znam i takich znawców i znawczynie jazzu, którzy (które) wiedza kończy i zaczyna się na tym co nagrał Leszek Możdżer,a i to wiele. Uważają, że wiedzą wszystko, ale gdy przychodzi do podania ulubionego wykonawcy, czy wykonawczyni, podają tego, który jest stricte popowym, ale kojarzą, znaczenie i zbieżność słów Leszek i Możdżer, i wiedzą, że to … Czytaj Dalej 191. [Trzy szybkie].(5).

190.[Jazz jest]. Sztuka łączenia (wielo)kropek.

Jazz is not dead, it just smells funny. [Frank Zappa]. Olga Tokarczuk obwołana Anty-Sienkiewiczem została wyróżniona nagrodą Nike 2015 roku. Co ciekawe, i Henryk i Olga piszą na przełomie wieków. I on, i ona zupełnie inaczej rozumieją historię. On kobiety upycha w "tradycyjnych" rolach niewidocznych, miłych,uległych, kochanek, druga przywołuje kobiety z Zapomnienia i Mgły. Nie … Czytaj Dalej 190.[Jazz jest]. Sztuka łączenia (wielo)kropek.

[29+2]. Na mar[gin]esie, banalne refleksje.

To zresztą  Zygmunt Konieczny sprawił, że student historii Zbigniew Preisner, wtedy noszący inne nazwisko, powrócił do muzyki. --- Był rok 1975, szedłem rynkiem i usłyszałem z księgarni muzycznej śpiewane przez Ewę Demarczyk wiersze Baczyńskiego z muzyką Koniecznego. Przypomniałem sobie, ze w liceum też pisałem muzykę do wierszy, może zatem nie warto odcinać się od muzyki, … Czytaj Dalej [29+2]. Na mar[gin]esie, banalne refleksje.

171.Cztery szybkie: Pieśni łagodnych, czyli ta filmowa niedziela.

    Muzyki można słuchać na wiele sposobów, ilu ludzi, tyle możliwości, upodobań i nawyków. Pewne gatunki narzucają sposób uczestniczenia w muzyce (bo tak wolę o tym myśleć), ale nie koniecznie jest on jedyny, choć bywa wiodący. Np w filharmonii, bywają wyjątki, takie jak np Grupa Mozarta, ale jej członkowie wpisują się w pewną, rozrywkową konwencję, … Czytaj Dalej 171.Cztery szybkie: Pieśni łagodnych, czyli ta filmowa niedziela.

[95+17].[Saturday Jazz Pianist].Matanë Malit/Elina Duni Quartet/ECM/2012

Ósmy sierpnia. Sobota. Sobota jak sobota. Szósty dzień tygodnia. A jeśli tak, no to zapraszamy na Saturday Jazz Pianist. Po raz... Ostatni. Po raz piętnasty, ale zanim to nastąpi, dziękuję Ci Jazz You Too, że skorzystałeś z mojego zaproszenia, i uczestniczyłeś w tej inicjatywie. Dziękuję wszystkim Osobom Czytającym blog, tych którzy/ które czytają skrycie, jak … Czytaj Dalej [95+17].[Saturday Jazz Pianist].Matanë Malit/Elina Duni Quartet/ECM/2012

[95+15].[Saturday Jazz Pianist]. Rruga/ Colin Vallon Trio/ECM/2011.

Kolejny tydzień. I kolejne albumy na naszych blogach wpisane w pianistyczny cykl.Upały wszędzie. Chyba, klawiatura się topi pod palcami, nie wspominając --- z grzeczności o czcionce. Nie będzie zatem długich introdukcji, w cyklu Potrzeba mi partytury prostej, nie wymagającej płyty, która będzie się sączyła powoli  i po woli ze zrozumieniem dla mych zmysłów, i która … Czytaj Dalej [95+15].[Saturday Jazz Pianist]. Rruga/ Colin Vallon Trio/ECM/2011.

148. Energia.

Nie wiem czy Państwa, ale mnie najprawdopodobniej tak, ba, bez najprawdopodobniej, ale w postaci bezczelnie czystej wciągnęło poszukiwanie płyt do sobotniego cyklu Saturday Pianist Jazz, i aż żal, że się on kończy, z nuty na nutę, powoli, z partyturę na partyturę... Nieubłaganie. [Nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie jest wierzyć, że coś trwa wiecznie? A może … Czytaj Dalej 148. Energia.