[517]. Lekko, czyli nie dostać zadyszki…

Ponieważ pisaliście, i pisałyście. Ponieważ jest poniedziałek. Dzisiaj artykuł lekki i przyjemny, i krótki -w sam raz do przeczytania przy kawie/ herbacie. Zapraszam do nadgryzienia czcionki. I dyskusji. O książkach. O listach i o przyjemnościach. A przynajmniej jednej z nich.

[507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

    Tekst ten dedykuję wszystkim niezmiernie… Pociągającym… Czyli zasmarkanym! Kichajcie na wszystko i czytajcie, teraz i wszędzie:  niech Wam czcionka lepką,  lekką będzie.     Jeśli miałbyś w domu czworonoga, to zauważyłbyś że pies lub kot przeziębia się rzadziej (i to o wiele!) niż dwunożn-y/a Pan/i -a -kontynuuję swą wypowiedź -większość ludzi przechodzi dwa … Czytaj Dalej [507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

(29/30). Ognie (sztuczne) kompas, czyli (takie) taczki(#iskierki).

Cofnijmy się w czasie. Około pięć tysięcy lat temu. Pstryk. Po obu stronach Himalajów Wielkich (bo taka jest poprawna nazwa tego największego na Ziemi pasma górskiego) rozkwitały  starożytne cywilizacje. W porozrzucanych miastach i miasteczkach w dolinach Indusu i Jangcy ludzie żyli dostatnio, dzięki temu, że przebiegały tam morskie jak i lądowe szlaki handlowe. A to … Czytaj Dalej (29/30). Ognie (sztuczne) kompas, czyli (takie) taczki(#iskierki).

(27/30). Plamki [ślepe] (#iskierki).

Wszystko, co istnieje, zajęte jest spisywaniem jej [przyrody] dziejów. […] Ani jedna stopa nie przejdzie po śniegu lub ziemi, nie utrwaliwszy mniej lub bardziej wyraźnie swych śladów. […] Ziemia nosi na swem obliczu mnóstwo pamiątek i napisów; a każdy przedmiot pokryty jest napomknieniami […]. W naturze odbywa się ciągle ten proces sprawozdawczy, a opowiadanie odpowiada faktom, jak odcisk — … Czytaj Dalej (27/30). Plamki [ślepe] (#iskierki).

(26/30)[(96+1)+1]. Jeszcze raz (o kawie). (#iskierki).

Przygotowywanie kawy w areopresie staje się coraz bardziej popularne. Chociażby dlatego, że nie potrzeba do tego zaopatrzenia w drogi sprzęt (to znaczy sam areo jest drogi: jeśli wziąć pod uwagę to z jakiego tworzywa jest on zrobiony: plastik i kawałek gumy) ale nie tak jak np popularne ekspresy automatyczne, albo kolbowe. I można go zapakować … Czytaj Dalej (26/30)[(96+1)+1]. Jeszcze raz (o kawie). (#iskierki).

(25/30). (Nie tylko) o teorii budzika (#iskierki).

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach. [Maya Angelou] Fotografia na początku, to nie moja facjata przed poranną kawą (albo przed spotkaniem z Kafką) chociaż… Nie, nie ja inaczej się czeszę, chociaż cieszę się pewnie nadobnie podobnie… Nie brnijmy w ten temat. Chociaż pomyśl, czy i Ty nie … Czytaj Dalej (25/30). (Nie tylko) o teorii budzika (#iskierki).

[454]. Białe jak śnieg, a jednak niebieskie. Nie tylko o katari/j/adach.

Bardzo dobrze pamiętam to niebieskie opakowanie z charakterystycznym, białym napisem. Co więcej, nie miałam szansy o nim zapomnieć -remedium na spierzchnięty nos w czasie katariad, bo toż to kaaaatari/j/ady były i są, nie jakaś tam ledwie stróżka z nosa, lecz potężny obrzydliwie czerwony nochal z przyległościami jakże po tyradach libacji (jestem egzemplarz bezalkoholowy) ale z … Czytaj Dalej [454]. Białe jak śnieg, a jednak niebieskie. Nie tylko o katari/j/adach.

[449]. Bulgo-bulgo (chyba) -Ty…[:-)].

Spędziłem długie godziny na studiowaniu, jak budował swoje obrazy Vermeer, Rembrandt, Hogarth, Turner czy Hoppner. Świat można opisać na wiele sposobów, rodzi się jednak pytanie: dlaczego pewne sposoby przedstawiania świata zapadają w pamięć mocniej, a inne słabiej? Uświadomiłem sobie, że najbardziej lubię światło naturalne, ale naturalne nie do końca, odrobinę odkształcone. Wszystko w granicach realizmu, … Czytaj Dalej [449]. Bulgo-bulgo (chyba) -Ty…[:-)].

[96+2]. Wśród tysiąca ziaren ważna i ważka jest garść pasji. Dobrze, nie tylko garść. (Tak, znowu o kawie).

Czujesz? Ten zapach  jeszcze przed ekstrakcją. A po otwarciu pudełka, saszetki, potem w trakcie kontaktu z ha, ha, ha dwa o. O, znowu o kawie.  Przelewanie, barwa, lekka crema.Odgłosy, zapachy i smaki.     Dotyk opuszkami palców, barwa, równomierny wygląd. Ocena dwóch, trzech, ziaren. Uwielbiam  na nie patrzeć na ich łagodny ruch, niczym aksamitne fale. … Czytaj Dalej [96+2]. Wśród tysiąca ziaren ważna i ważka jest garść pasji. Dobrze, nie tylko garść. (Tak, znowu o kawie).