[565].

Trzy młode pieśni utknęły w gardle jak pofałdowana starością zasuszona śliwka. Drażniona czerstwym zapomnieniem napomnieniem rzeczy i oczywistości. Gdzież echa zaślubin Kadmosa i Harmonii w Tebach, albo Wyśpiewywanych pieśni? Sławiących piętno piękna pod postacią dobra. Tylko Platon ziewa- jak miał w zwyczaju- platonicznie i przemawiając wobec sztuki i prawdy. Homeryckie piętno piękna wiersze dni tak … Czytaj Dalej [565].

[557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

Już nie ma tej kawiarni. Jest popisujące się złoto. W pośpiechu wykonana reprodukcja. Nie ma chłopców: filatelistów zbieraczy pocztówek i listów. Kolekcjonerów czarno-białych uzdrowisk. Skatalogował ich czas. Nie ma już sobotnich poranków. Dogmatycznej mgły. Krótkowłosych sportowcówce wsłuchanych w umięśnione samogłoski. Nie wybaczam piękna tamtym minionym chwilom kiedy zapadaliśmy się w czerwone skórzane fotele i dodawaliśmy … Czytaj Dalej [557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

[553]. Smak nieważkości.

Wodę do przygotowania ciepłych napojów przygotowało się z potu astronautów. Na Ziemi woda przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje, a na statku kosmicznym? Przywiera do jego ścianek- środek pozostaje nietknięty. Branie prysznica w rękawie i oddychanie przez wysuniętą rurkę, wtedy gdy woda nie spływa a tworzy na ciele szklistą skorupę powoduje, że cała sytuacja to nie zażywanie kąpieli, a ćwiczenia, tak je także trzeba uprawiać- gdyż mięśnie zanikają. Nie, to nie tylko historie jak umyć zęby czyli czytamy dalej… Zapraszam do lektury…

[517]. Lekko, czyli nie dostać zadyszki…

Ponieważ pisaliście, i pisałyście. Ponieważ jest poniedziałek. Dzisiaj artykuł lekki i przyjemny, i krótki -w sam raz do przeczytania przy kawie/ herbacie. Zapraszam do nadgryzienia czcionki. I dyskusji. O książkach. O listach i o przyjemnościach. A przynajmniej jednej z nich.

[507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

    Tekst ten dedykuję wszystkim niezmiernie… Pociągającym… Czyli zasmarkanym! Kichajcie na wszystko i czytajcie, teraz i wszędzie:  niech Wam czcionka lepką,  lekką będzie.     Jeśli miałbyś w domu czworonoga, to zauważyłbyś że pies lub kot przeziębia się rzadziej (i to o wiele!) niż dwunożn-y/a Pan/i -a -kontynuuję swą wypowiedź -większość ludzi przechodzi dwa … Czytaj Dalej [507]. Ku pokrzepieniu (nie tylko) serc: „Muzeum figur woskowych”, czyli: mam to w… Nosie (niestety!) (#szczelin w szczegółach dalszy ciąg).

(29/30). Ognie (sztuczne) kompas, czyli (takie) taczki(#iskierki).

Cofnijmy się w czasie. Około pięć tysięcy lat temu. Pstryk. Po obu stronach Himalajów Wielkich (bo taka jest poprawna nazwa tego największego na Ziemi pasma górskiego) rozkwitały  starożytne cywilizacje. W porozrzucanych miastach i miasteczkach w dolinach Indusu i Jangcy ludzie żyli dostatnio, dzięki temu, że przebiegały tam morskie jak i lądowe szlaki handlowe. A to … Czytaj Dalej (29/30). Ognie (sztuczne) kompas, czyli (takie) taczki(#iskierki).

(27/30). Plamki [ślepe] (#iskierki).

Wszystko, co istnieje, zajęte jest spisywaniem jej [przyrody] dziejów. […] Ani jedna stopa nie przejdzie po śniegu lub ziemi, nie utrwaliwszy mniej lub bardziej wyraźnie swych śladów. […] Ziemia nosi na swem obliczu mnóstwo pamiątek i napisów; a każdy przedmiot pokryty jest napomknieniami […]. W naturze odbywa się ciągle ten proces sprawozdawczy, a opowiadanie odpowiada faktom, jak odcisk — … Czytaj Dalej (27/30). Plamki [ślepe] (#iskierki).

(26/30)[(96+1)+1]. Jeszcze raz (o kawie). (#iskierki).

Przygotowywanie kawy w areopresie staje się coraz bardziej popularne. Chociażby dlatego, że nie potrzeba do tego zaopatrzenia w drogi sprzęt (to znaczy sam areo jest drogi: jeśli wziąć pod uwagę to z jakiego tworzywa jest on zrobiony: plastik i kawałek gumy) ale nie tak jak np popularne ekspresy automatyczne, albo kolbowe. I można go zapakować … Czytaj Dalej (26/30)[(96+1)+1]. Jeszcze raz (o kawie). (#iskierki).