(415+4). Warstwami (IV).

Z ciała. Myśli. Przelewa się. I rozchodzi , aż po linie papilarnych opisów, i grzęźnie to przede wszystkim. Grafit grawitacji. Ciśnie, nie tylko na ustach. Wąsko. Czcionka więźnie gdzieś między żołądkiem, a przeponą. Kołyska płaczu jeszcze. Pusta, a wyrzeźbiona czekaniem. Nie chwyta się słów. Znaczeń, tłumaczeń, czy westchnień. Czeka. Na łzę. Tę pierwszą, drugą, trzecią … Czytaj Dalej (415+4). Warstwami (IV).

(415+2). Warstwami(#3)

Pół roku pór roku. …Wykluwa się we mnie tekst. To milknie. To mknie. To nika, zanika, znika.Parska parą czcionki konfiturą czasu. Zastyga w oko-lic-ach,ach,ach podniebienia przywar przywarł niczym lakmusowy papierek znów skrapla się ze słów maczanych w snów ślinie. Tyle, że jeszcze pracuje pod liniami papilarnymi myśli, jeszcze bulgocze pod skórą znaczenia, jeszcze międli w … Czytaj Dalej (415+2). Warstwami(#3)

[416]Warstwami#2.

Miało być. Być międliło.B o czy czymś. Z pośpiechu połyka litry liter. Szmer. Szmer. Szmer.  turkocik. Kocik. Ko, ko ko… Echo,echo bo nie ochy i achy, hy? Hę. chrząknę, prychnę, strzyknie w stawach… Ooooo. I będzie.  Innym. Innym, in, w tym sęk pękł był rytmu tu tu, litr  i jeszcze dryl. Kropka przecinek zakąsek wycinek … Czytaj Dalej [416]Warstwami#2.

[415]. Warstwami.

to(n) Bar(ów). Zmienny wymienny niewymierny w liczbie swej, wymięty (po)rwany na atomy tomy zdarzeń i zamierzeń niespisanych mierzwień rzewień refen fen ten z  licznych gruźliczych wieści i opowieści (po)wraca czkawką zapomnienia mieni się niepowodzeniem podchodzenia do metrum meritum, tłum ciał i chceń, westchnień i natleń teł i świat, świateł gasnących choć pragnących (u)chwycić obrys, smutności … Czytaj Dalej [415]. Warstwami.

[434]. Oj.

„Jedyny łatwy dzień był wczoraj”. „Wiedziałem, że spokój i czysty umysł to podstawa przy podejmowaniu decyzji”. „Byle do śniadania, pomyślałem. Jakbym znowu trafił do Green Teamu. Wiedziałem, że gdy człowiek za bardzo skupia się na zadaniu, zaczyna pękać. Jedyny sposób przetrwania polegał na myśleniu o najbliższym posiłku, więc kilka godzin przed najważniejszą misją w karierze … Czytaj Dalej [434]. Oj.

[429]. (Wy)łuskane.

(…) pomyślałam wtedy, że w Robercie kryje się jeszcze cały świat, który muszę poznać.   *** Nic nie jest skończone dopóki Ty tego nie zobaczysz— mówił. *** (…) w tym małym wycinku czasoprzestrzeni porzuciliśmy naszą samotność i razem zastąpiliśmy ją ufnością. *** (…) —-Szukasz drogi na skróty— powiedziałam.       —- A dlaczego miałbym wybrać najdłuższą? —odparł. *** … Czytaj Dalej [429]. (Wy)łuskane.