199. Buty van Gogha.

Zapisuję czterem żywiołom to co miałem na niedługie władanie ogniowi – myśł niech kwitnie ogień ziemi którą kochałem za bardzo ciało moje jałowe ziarno a powietrzu słowa i ręce i tęsknoty to jest rzeczy zbędne to co zostanie kropla wody niech krąży między ziemią niebem niech będzie deszczem przezroczystym paprocią mrozu płatkiem śniegu niech nie … Czytaj Dalej 199. Buty van Gogha.

[463]. Kilka (słów).

Kilka słów (o nas) wymyka się gramatykom powszedniego ciążenia moknącym i  mknącym ku zmarszczkom zmierzchu z(a)wie ruchom para bo licznym, licznym, licznym. Kilka słów o nas rzeczy oczywistość zmienia. I z nazwiska i z imienia sny, czkawką ech  przy_ (po)mijane. Imionom dni nadajemy posmak zdziwienia i (pół)pauz. Rym rytmu.Oddech krokom, fakturę  konturom (koloratur choćby kolokwialnym). … Czytaj Dalej [463]. Kilka (słów).

[408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

[Jeden z głodnych kawałków, popkultury Hungry Eyes, wykonanie:Eric Carmen, źródło nagrania]. Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. [George Bernard Shaw]. No i miało być o powrocie do korzeni, a no będzie i nie roślinniee, nieeee. będzie, będzie wege ta riańsko, czy vegańsko, ale —-nie teraz, nie teraz, ani teraz- zaraz, ani: zaraz-potem. … Czytaj Dalej [408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

[…] I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#3).

  Stolik,w barze, tuż za rogiem. Tłok. I (złudzeń cierpko-słodki smak) i small, tłook? talk, czyli wałkowanie tych samych tematów(przez [kanciasty, albo okrągły, zależnie od tego czy jest przystępny, posępny, czy przestępny] rok. Przez tego i owego, czy tą, a może tamtą? Ten tego… Hmm. Chroniczne zapalenie dat. Czasu, czasu szmat. zmarszczka ledwie.   Pada … Czytaj Dalej […] I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#3).

[381].

Wieczór. Do pod(_)wieczorków, do wód dowód pór. Pięciu. Melodia krok uff. I świat (tł)a. Zadyszana czerń opada op, op, op. Op oopływa kształty. Opus. Niezależny od współrzędnych geograficznych epoki.  Kraj  i obraz westchnień i tchnień sen. Żeby dźwięk zobaczyć głaszcząc barwę, poczuć i potoczyć strunę tknąć od melancholii do odpo(d)wiedzi wiedzie wers wiersza zagubionego w … Czytaj Dalej [381].

[237+1]. … Alleee o co chłodzi, biega, chooodzi? Szczelin w szczegółach dalszy ciąg.(2) Albo: Uszyci z ruchu.

Jeśli nawet chodzenie na dwóch nogach nie jest przyrodzonym dowodem wyższości człowieka, to jednak jest wynalazek, który przynosi mu zaszczyt. [Raymond Queneau]. Jak to jest dochodzić i od chodzić dood Siebie? Odchodzić i przychodzić do zmysłów, przestrzeni ludzi i relacji. [Na ulicach, singiel z płyty Introspekcja Krzysztofa Napiórkowskiego,  Krzysztof Napiórkowski, Grzegorz Turnau, źródło nagrania]. /%%%/

177.Lekcje nieobecności, czyli o tym jak mała różnica— tworzy wielką.

[Sonety Szekspira, Stanisław Soyka,Pomaton EMI,1995, źródło]. Literatura powinna podpowiadać jak żyć. Wielkie dzieła tworzone były zazwyczaj przez pisarzy, którzy sięgali po po dzieła filozoficzne, zatem w ich książkach widza ta znajduję wyraz. Było by absurdem oczekiwać aby każdy człowiek czytał dzieła filozoficzne, ponieważ filozofia wymaga przygotowania. D0 czytania powieści natomiast w dostatecznym stopniu przygotowuje szkoła. … Czytaj Dalej 177.Lekcje nieobecności, czyli o tym jak mała różnica— tworzy wielką.

96.Ziarno prawdy. (I luksusu).

[Billy Joel, Piano Man] . *** Po owocach ich poznacie. Te były znane były w Etiopii już w I tysiącleciu p.n.e. Zajadano się nimi,  długo i namiętnie, gotowane z dodatkiem  soli  z masełkiem były jednym z największym przysmaków. A na przestrzeni wieków, miejsca gdzie  je przyrządzano stały się swoistym centrum życia kulturalnego. Niezależnie od współrzędnych geograficznych. I dat. … Czytaj Dalej 96.Ziarno prawdy. (I luksusu).

86. Przychodzimy.

Co łączy Tomasza Stańkę, Małgorzatę Górnisiewicz, Konrada Mastyło, Agnieszkę Osiecką, Sławomira Mrożka, Mariana Eile, Zbigniewa Namysłowskiego, Zbigniewa Preisnera, Marka Grechutę.

66.Lektury.

Kiedy nazwanie kogoś erudyt(k)ą jest uprawnione? I czemu właściwie służy erudycja? Czy ma coś wspólnego z intelektualną wrażliwością? Jeśli tak, to: co właściwie rozumieć po tym pojęciem i jakie są obszary styczne?  Czy rozumienie erudycji ewoluuje (i czy jest to kierunek pożądany)? Jeśli tak, to w jaką stronę? Jeśli nie, to dlaczego?   Jaką rolę … Czytaj Dalej 66.Lektury.

58.Albert i Franz.

Kto to jest człowiek zbuntowany? Jest to człowiek, który mówi: nie. Odmawia zgody, ale się nie wyrzeka; to również człowiek, który od pierwszej chwili mówi: tak. Niewolnik, któremu rozkazywano przez całe życie, stwierdza nagle, że nowy rozkaz jest nie do przyjęcia. Jaka jest zawartość tego „nie”? Oznacza ono na przykład: „to trwało zbyt długo”, „do … Czytaj Dalej 58.Albert i Franz.