[385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

Scenka rodzajowa: Wyobraź sobie proszę, taką oto scenkę jedyną w swoim rodzaju: Oto Dama (jaka jest, każd-y/a widzi, choć nie każdy/każda wie,dama co nie tańczy nigdy sama), pierwszorzędna, no, dobrze, niech będzie, pierwszorzędna, i nie chodzi o to, że drugiego rzędu nie ma, a tło jest czarne (nawet wtedy gdy nie wiadomo,czy było szare, czy … Czytaj Dalej [385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

[601].

Dobrze, dobrze grudzień grudniem, ten i tak upłynie. Zostawmy, je na dowolnie wypranym, wybranym boku. Obróćmy spojrzenie ku kołowrotkowi wyprowadzek myśli. Ostatnio blogu się zakurzył. Może się trochę od lutego przemebluje. Może się rozłoży wedle bezdroży. Piszę, chodzę, nie gwiżdżę i nie śpiewam. Postaci i miejsca, kurczą się niepowrotami. Proszę o kroplę cierpliwości, o konfiturę … Czytaj Dalej [601].

[571]. Dziewięćdziesiąta ósma.

Tadam! Panie Stanisławie! Wszystkiego co najlepsze, niezależnie od tego gdzie Pan teraz jest, bo- że Pan był- nie ulega wątpliwości – na szczęście. A ja tak niewiele przeczytałam, czy to popijając kawę,czy Lem-on-iadę. Idę.

[565].

Trzy młode pieśni utknęły w gardle jak pofałdowana starością zasuszona śliwka. Drażniona czerstwym zapomnieniem napomnieniem rzeczy i oczywistości. Gdzież echa zaślubin Kadmosa i Harmonii w Tebach, albo Wyśpiewywanych pieśni? Sławiących piętno piękna pod postacią dobra. Tylko Platon ziewa- jak miał w zwyczaju- platonicznie i przemawiając wobec sztuki i prawdy. Homeryckie piętno piękna wiersze dni tak … Czytaj Dalej [565].

[559]. Się tłoczy to czy to się toczy to tam to znam, znam mniemam, że mam, a ,może mnożę nie mam.

Daleko z bliska się tłoczy, życie wylewa się io toczy, toczy trzęsie i tupta przed oczy przez uszy pogniecie poruszy pokruszy. Znam piątki po piątej tłok, znak stop[-klatka] dziki pęd nie zagadka a z gąszczu przeczekań wylewa się pośpiech i wytchnienie znad kroków z prac nie tylko syzyfowych, przestanków na przystankach, wyczekiwanie na pkp, pks, … Czytaj Dalej [559]. Się tłoczy to czy to się toczy to tam to znam, znam mniemam, że mam, a ,może mnożę nie mam.

[552]. Odwlekane porządki.

Odwlekane porządki nawlekane myśli (a może odwrotnie? Ot, przemeblowanie). Czytam czy tu, czy tam książkę, ślady, znaki, smugi i pojawiają się nieoczekiwanie pytania, zbłądzenia zdziwienia, z niemniej nieoczekiwanymi przeziębieniami. Może (zapewne wsparte lekturą leku turą turkocą q zna znajomym znakom). I wstążki para boli mórz. Na teraz, na zapomnienie, na napomnienie na już. Pojawiają się … Czytaj Dalej [552]. Odwlekane porządki.

[544+4]. Przecinek.(#4).

No to powiem Wam, że to raczej porażka, no dobrze, bez raczej, cała ta medytAkcja. No cóż, co mam napisać? Klops. Przepływy. Prawdziwy i nie na obiad, znaczy kleks, i nie Pan Kleks, że trzydzieści dni…