228. Zmroź, tfu, zmróż uszy, i wyprasuj głęboki oddech. Ech.

  Musi być do wyboru. Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. Naiwna, ale najlepiej doradzi. Słaba, … Czytaj Dalej 228. Zmroź, tfu, zmróż uszy, i wyprasuj głęboki oddech. Ech.

533.Kropka, albo żyłki koronkowe.

Zaszurałam uchem (no bo jak można mrugnąć okiem to dlaczemu nie…odwrotnie?) I w ramach żaru z żartu (albo porannych ćwiczeń- nikt nie ucierpiał) czyli i trach tak w proch się obrócimy. Niezależnie od tego jak rozruszamy kończyny. Konstelacje myśli. I po(d)rzuciłam starty kawałek Siedmiu życzeń, ale słucham i nie mogę się napełnić to naprawdę dobry … Czytaj Dalej 533.Kropka, albo żyłki koronkowe.

[523]. Och, ach! Co za pech? Nie,nie tylko zza pach…

Czy dziesięć tysięcy to dużo? Dlaczego kobiety w ciąży mają zachcianki? I to także te nietypowe? Dlaczego jedzenie, gdy jesteśmy przeziębione/ przeziębieni nam nie smakuje? . Na te, i inne pytania odpowiem, w dzisiejszym artykule. Zanim jednak zaproszę do lektury, mam do Ciebie, tak do Ciebie zadanie: wymień proszę chociaż dwa zapachy, które są neutralne. Tak zupełnie neutralne. Teraz zapraszam do lektury.