[380]. Muzyka musi posiadać [pre]tekst! (Albo: O niechodzeniu do filharmonii, albo: o chodzeniu w ogólności, albo: o czymś innym, (zupełnie)…).

O bieganiu już było, o chłodzeniu także (i to trzy razy). Dzisiaj o tym, że warto słuchać muzyki. Chłodząc, t[f]u, truchtając (ale nie truchlejąc z zimna) do filharmonii, często człowiek jest przekonany, że musi się znać, a gdy nie miał okazji  się przekonać o tym co i jak, którędy droga, a którędy [kł]oda, raczej czyni … Czytaj Dalej [380]. Muzyka musi posiadać [pre]tekst! (Albo: O niechodzeniu do filharmonii, albo: o chodzeniu w ogólności, albo: o czymś innym, (zupełnie)…).

[557]. Przed.

Boczne drogi. Chaszcze zarośnięte historiami, które zdarzają się po cichu zderzając z milczeniem gwiazd dzikie, dzikie łąki nad horyzontem zdarzeń. Sączą się światłem nie odbitem. Bit czy nie bit, muzyka sfer. Głosu spryt i spirit. Serenada, znaków bez chwili snu. Konstelacje zmąceń, a morze znaczeń? Korytarze. Przedsionki, wiatrołapy, sienie… Śnie. Labirynty… Boczne drogi, osób, które … Czytaj Dalej [557]. Przed.

[551]. Kreska, granica czy blizna.

Nie rozkminiaj podmiotu lirycznego tu. Tam. I jeszcze gdzie indziej- a gdyby taak przerzucić kilogram czcionki bezszeryfowej i trzy szeryfowej okazało by się, że to jeszcze gdzie indziej. Chociaż możesz wielbłądzić. Proszę bardzo- albo proszę chociaż trochę. Krajobraz dosyć płynny nie tylko pustynny, nie tylko nizinny. Nagminnie innie inny. To nie gra, fatamorgana. (Migrenę czy … Czytaj Dalej [551]. Kreska, granica czy blizna.

[549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.

Proponuję udział w zabawie. Teraz. Natychmiast. W tej właśnie chwili. Czy jesteś w stanie, z pamięci, ważne, by nie było to przy użyciu wujka Googla, ani cioci Wikipedii – bo grasz sam, sama dla Siebie- podać miesiąc i rok wspomnianych poniżej dwudziestu wydarzeń? Tak po prostu, z pamięci, swojej pamięci, a nie mózgu elektronowego zwanego … Czytaj Dalej [549].Nie wiadomo kiedy uciekło te dwadzieścia ostatnich lat… (Dlaczego czas przyspiesza kiedy się starzejemy,a dni mijają powoli, a lata- szybko?)- albo nie liczę godzin i lat…część pierwsza.

(625). Bez tytułu, ale za to z treścią (nie żołądkową) albo: nie żołądkuj się.

Doskonała niedoskonałość,doskonała, dookoła doniosłość (to drugie tylko na obrazach Pana Baryłki) szeleści mi w słowie, przyczynku uczynku i… Nie wypowiem, które nabiera ciała, wagi, i po wagi, strug światła, w plamce cienia się cieni i popopowiela to turkocze łakociami łaskotek mnie pod podeszwą myśli, który fanta fan fantasmagorią się ziści mgnieniem- istnieniem imieniem. Sączy się … Czytaj Dalej (625). Bez tytułu, ale za to z treścią (nie żołądkową) albo: nie żołądkuj się.

(207+1). O żuciu żwiru, ale najpierw o czasach, w których pieniądze rosły na drzewach.

Dla mnie powyższa piosenka jest metaforą procesu naukowego, postępu, czy też dochodzenia do Prawdy, opis rzeczywistości. Jest wyrazem optymizmu, ślad został. Ziarno wzeszło, i wydało plon, chociaż przyjdą inni ludzie… Nie o winie, bo win nie ma, chyba, że chybocemy się w winnicy… Czarownice, czarownicy. Nie zatrzymujmy się w drogi pół, lecz nim zmienimy się … Czytaj Dalej (207+1). O żuciu żwiru, ale najpierw o czasach, w których pieniądze rosły na drzewach.

(619). Formy krótkie(formy wszelakie).

W czasie gdy wszystkie i wszyscy jesteśmy domatorkami i domatorami, zapraszam Was w podróż, wyłóż się wygodnie w fotelu/ na krześle lub na macie. Jeśli macie napój np matche to kubki w dłoń i pixele na oczy, choć dzisiaj nie jest ich wiele…

(618). Ponudźmy (się) i ponućmy z z(a) Josephem-Mauricem…Może trochę posmućmy, a na pewno po: wspominajmy.

Cisza na skronie, na powieki, stopy cytaty z nieznanych dzieł otwierają nagabywania otchłani równań z wieloma niewiadomymi. Ravel po tym jak skomponował utwór, ten, który był zamówiony przez Idę Rubinstein do udźwiękowienia przedstawienia baletowego, tak, ten sam, który na początku był wyszydzany, krytykowany, ludzie wychodzili z teatrów i filharmonii, gdy rozbrzmiewał, można śmiało nazwać go … Czytaj Dalej (618). Ponudźmy (się) i ponućmy z z(a) Josephem-Mauricem…Może trochę posmućmy, a na pewno po: wspominajmy.

[604]. Kometa, albo tylko smutek jest piękny.

Dawno, dawno, dawno temu, pare(naście) partytur temu — cóż może trzeba pomnożyć? Podzielić jeśli ktoś/ia chce. Był to blog, na którym gościła muzyka, jazzowa, albo klasyczna, tak, tak jakby poszperać, przetrzepać, odkurzyć trochę czcionek, to cóż- nadal tu jest. Zachęcam do zapoznania się. Może Cię coś zainspiruje, podreperuje da odrobinę wytchnienia, tchnienia, czyli pauzy. Zamiast … Czytaj Dalej [604]. Kometa, albo tylko smutek jest piękny.