[351]. [#Jeden krok].Stressss…

[Fields old gold, Eva Cassidy, źródło nagrania]. Czasami bywają takie sytuacje,gdy Świat, który znałyśmy i znaliśmy się przeobraża w mgnieniu oka, ewentualnie w dwóch, nie są to zmiany postrzegane przez nas jako dobre, upragnione, a nawet jeśli to takie też bywają, co ja piszę są bardzo trudne, czy stresujące. Ale częściej obiecujemy sobie, zwłaszcza na … Czytaj Dalej [351]. [#Jeden krok].Stressss…

[169+1]. Pierwszy krok ku [od]czuwaniu architektury.

Autor we wstępie jasno określa odbiorców i odbiorczynie swojej publikacji i to jest cenne. Jest to książka dla tych, którzy chcieliby/chciałyby się zaprzyjaźnić z architekturą, lecz wcześniej nie mieli okazji. Niemniej, warto zajrzeć nawet wtedy, gdy nie jest to pierwsza tego typu lektura. Jasny, przejrzysty styl jest jak budowanie przestronnego jasnego wnętrza, który ma okazję … Czytaj Dalej [169+1]. Pierwszy krok ku [od]czuwaniu architektury.

272. Jeszcze jeden krok. /”Miejsce kobiet jest na szczycie”/.

Mam nadzieję, że ta książka pozostanie ze mną na długo. Nie tylko jeśli chodzi o warstwę ową sprawozdawczo- tekstową. Mam nadzieję, że ta pozycja będzie w jakiś sposób sobie wiadomy we mnie pracować. O Annapurnie wiedziałam wiele, wiedziałam jak bardzo wymagający jest to ośmiotysięcznik. Wiedziałam ile osób zginęło chcąc osiągnąć szczyt,czyli wejść i z niego … Czytaj Dalej 272. Jeszcze jeden krok. /”Miejsce kobiet jest na szczycie”/.

[546]. Racja.

Bardzo często mówi się, że spokój jest lepszy niż posiadanie racji. Im dłużej żyje, a coraz to skraca mi się cień, tym jestem zdania, że …

[537]. Naprawdę jaki jesteś…*[Myśli luzem].

Dzień dobry! (Przynajmniej mam taką nadzieję) dzisiaj przy porannej kawie, refleksja, krótka. Okraszona pięknem. I jedno pytanie. Zaczynamy? No to hyc! Do jednych z pierwszych uczonych, którzy wskazywali na udział serca w procesie którego nazwa zaczyna się na literę eM, (czyli myśleniu, tak myśleniu) należał Empedokles z Akrafas, to właśnie ten proces miał być powodem wytworzenia krwi. Myśl wpędza w ruch krew! Kartezjusz, ten od zawołania: Cogito ergo…