[385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

Scenka rodzajowa: Wyobraź sobie proszę, taką oto scenkę jedyną w swoim rodzaju: Oto Dama (jaka jest, każd-y/a widzi, choć nie każdy/każda wie,dama co nie tańczy nigdy sama), pierwszorzędna, no, dobrze, niech będzie, pierwszorzędna, i nie chodzi o to, że drugiego rzędu nie ma, a tło jest czarne (nawet wtedy gdy nie wiadomo,czy było szare, czy … Czytaj Dalej [385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

[376].Gram gramatyki. Pro- (albo) -myk.

Jesteś w ciemnym pokoju. Tak ciemnym, że owa smolistość czerni razi w oczy. Oddychasz. Stoisz. Robisz krok, gołą stopą, czujesz chłód podłogi. Tniesz przestrzeń.Wnikasz w nią. Powoli. Bardzo powoli. I jest Ci przyjemnie. Albo: Spacerujesz brzegiem morza. Stajesz. Decydujesz się, wejść do wody. Widzisz jak ona obmywa Twoje stopy. Czujesz wilgoć i kształt, woda go  … Czytaj Dalej [376].Gram gramatyki. Pro- (albo) -myk.

247. Lemoniada, czyli Lem Ci da. Odrobinę (słów) (p)o poLEMizowaniu…

  Przegląd niemożliwości w stanie czystym i brudnym i butnym, ale nie nudnym.I nie trudnym. Spotkanie drugie. Pierwszego stopnia. Przy temperaturze (ciała) trzydzieści sześć i sześć, na zewnątrz jakieś marne siedemnaście. Tyle meldunkowych prognoz przed i po_ pogody. Za a nawet przeciw? Ci i tamci? Że co… Najpierwiej były Bajki robotów. Wiem, wiem, powinnambyła zacząć, … Czytaj Dalej 247. Lemoniada, czyli Lem Ci da. Odrobinę (słów) (p)o poLEMizowaniu…

[Saturday Jazz Pianist].Wojciech MajewskiI Zamyślenie.

Sobota, sobota, sobota! Jest tak wiele pianistek i pianistów, i składów, że nie sposób zamknąć w szesnastu (co) sobotnich wpisów chociażby czołówkę, tych, których twórczości warto się przyglądać, przysłuchiwać… Biorę do ręki album, i pytam się dlaczego właśnie ten? A dlaczego nie? Przekładam płyty, i wykonawczynie, i wykonawców, i koncepcje, i skojarzenia… I tak sobie … Czytaj Dalej [Saturday Jazz Pianist].Wojciech MajewskiI Zamyślenie.

71. I don’t remember…

Kto był chociaż raz na koncercie Urszuli Dudziak wie, że to nie tylko uczta dla entuzjastek (entuzjastów) jazzu (przez Dż wiekie), ale także fantastyczne anegdoty, pogoda ducha i katharsis, plus nauka krzyku, zbiorowe, oczyszczające… O możliwościach, interpretacjach, eksperymentach muzycznych pisać nie będę, odeślę do płyt, a jeszcze chętniej po bilety (jeśli ma się wybór — … Czytaj Dalej 71. I don’t remember…

56.Racja przed początkiem, czy w środku? Czyli inter_p[r]e_t[acja].

W ten post wpisana jest porażka, i nie chodzi o wstrzemięźliwość, o walkę Postu z Karnawałem, czy raczej kalendarzem i rytuałem. Ale o to, że wszystkie piosenki są o miłości, ba piosenki, byle by tylko o to chodziło! Niektórzy wariaci (i wariatki) tacy jak… sądzą, że wszystko ma swój początek w niej. To są siły … Czytaj Dalej 56.Racja przed początkiem, czy w środku? Czyli inter_p[r]e_t[acja].

06. Strrrraszni Panowie Dwaj.

tekst: Julian Tuwim, wykonanie: M.Opania,L. Żurek, J.Wójcicki,J Radek, Gala Języka Ojczystego,Teatr Polski, Warszawa,  20 lutego 2013 roku. *** Stop. Stop. STOP. Jakie: „skończyło się”? Jakie: „już”. Panowie!? Panowie,  panowie prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak… A nie,nie to nie tak.. Bo to wszystko nie tak, nie tak, nie tak, (nie to) no, a jeśli, … Czytaj Dalej 06. Strrrraszni Panowie Dwaj.