(233+1).

Zauważyłyście, zauważyliście pewną chęć uwspólniania doświadczenia czytelniczego, która występuje często wśród osób czytających (ze zrozumieniem częściej, niż bez zrozumienia- przynajmniej tak bym chciała) książki? Pytam, dlatego, że często jest mi zadawane pytanie: Jaką książkę zabrałabyś na bezludną wyspę? Albo: Jaką książkę powinien/ powinna przeczytać każdy, każda? Otóż uważam, że nie ma takich książek, które taszczyłabym … Czytaj Dalej (233+1).

[567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): smutek (30/366)

Mech, mech porasta mechaniczno ironiczno sarkastyczno nieststystycznie statystycznie wyobraźni dom, o pięciu ścianach mieszkania. I pół na stół. Kartografia zdarzeń. Smutek skrapla się listochłodem, listopadem liśćopadem i śniegopadem. Jedenasty miesiąc to zbiór poniedziałków przeżywanych dzień po dniu przez trzydzieści dni, przynajmniej dla niektórych. Przeżywanie smutku jest nam po prostu odbierane, widać to na przykładzie przełykania … Czytaj Dalej [567+3] MIKSTURY Z MINIATUR (MZM): smutek (30/366)

[(366+1)]. A pies ci mordę lizał.

Nie lubiłam prozy Jacka Londona, a czytanie książki w ramach tortur czytelniczych (lektur szkolnych) pt. Biały kieł budziło we mnie ze strony na stronę z jednej nieprzyjemne uczucia, z drugiej strony, ze zdań unosił się klimat podróży… Jednakże dziś nie o tym. Chociaż można uznać ten artykuł jako nawiązanie do wcześniejszego. Toczy się opowieść. Sięgamy … Czytaj Dalej [(366+1)]. A pies ci mordę lizał.

[576]. Ze szczętem!Czy chciałabyś /chciałbyś mieć trzydzieści dwa mózgi i dwa serca- po jednym z każdej strony?

Równowaga w przyrodzie być musi. Również, a może przede wszystkim— w humorach, i nie chłodzi, o oziębłość, czy inną ość, czy inną oś współ- i wespół rzędnych rządnych, ani nie z wypiekami na twarzy, nie chodzi o nastroje, ale o średniowieczną koncepcje płynów ciała, które jeśli pozostawały w homeostazie- były gwarantem zdrowia…I dobrobytu. Szczęścia, zdrowia, piękna… Ale od początku, aaaa, mooooże jednak nie… Na wznak nie.

[459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

  Pocenie się drzew możecie zresztą pośrednio zaobserwować – i to przy domach. Rosną tam często dawne żywe choinki, których nikt nie chciał wyrzucić, więc je posadzono i cieszą się jak najlepszym zdrowiem. Rosną i rosną, a w którymś momencie stają się o wiele wyższe, niż oczekiwali właściciele. Przede wszystkim jednak w większości wypadków stoją … Czytaj Dalej [459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

[48+1].Tako rzecze: czy Wokulski i Rzecki, a (może i) Głowacki i Prus nawet, byliby dobrymi trenerami rozwoju osobistego? (I znów o czytaniu).

Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i na cudzą nikczemność… Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie. Głupstwo, wszystko głupstwo!…(…) głupstwo całe życie, którego początku nie pamiętamy, a końca nie znamy. Świat należy do tych, którzy go biorą. Jakież to pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie: trochę węgla ożywia okręt, trochę … Czytaj Dalej [48+1].Tako rzecze: czy Wokulski i Rzecki, a (może i) Głowacki i Prus nawet, byliby dobrymi trenerami rozwoju osobistego? (I znów o czytaniu).

[402]. Pora? Para w kropkę.

     Dziewięć i pół miliona Polaków i Polek pali papierowe osty, o!rz Ty, papierowe osy, znaczy, papierosy. Aktywnie, nie biernie. Nie nowy, to spo(r)t narodowy.  Nie mierna to liczba wymierna. To bardzo napuchnięta, napompowana dymem liczba (Nikogo nie trzeba o tym przekonywać). Dym wdech i (wy)dech. Bardziej płytki, niż głęboki. Zważywszy na powyższe okoliczności. Ileż … Czytaj Dalej [402]. Pora? Para w kropkę.

[400]. To co pomiędzy (uszami). Uwaga, nie chodzi o… Nos! :)

  Książkę nie czyni to, co prze(d)stawione jest na jej okładce, przynajmniej, nie powinno, sowa (chociażby tu przedstawiona) była utożsamiana przez człowieka jako (nie tylko) ptasia personifikacja mądrości wśród przedstawicieli/ lek skrzydlatego świata. Do czasu gdy się zorientowano, że nie potrafi ona nawet kontrolować własnej toalety, ale, że jej fizjonomia jest jaka jest, duże oczy, … Czytaj Dalej [400]. To co pomiędzy (uszami). Uwaga, nie chodzi o… Nos! 🙂

[399]. Pomysł na refren.

Miejsca wspólne, miejsca spójne, miejsca własne. Przestrzeń. Czas. Nieprzekraczalność i dotykalność. Ruch. Wieczory i poranki nasączone, albo rozmownym milczeniem i spojrzeniem w głąb (i nie chłodzi o warzywne deliberacje: oj kap, kap kapusta głowa pusta jak pisał klasyk). Mierzwieniem, a nie mierzeniem czasu. Ten nie ma tu, ani tam, nic do rzeczy, a za to  … Czytaj Dalej [399]. Pomysł na refren.

[385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

Scenka rodzajowa: Wyobraź sobie proszę, taką oto scenkę jedyną w swoim rodzaju: Oto Dama (jaka jest, każd-y/a widzi, choć nie każdy/każda wie,dama co nie tańczy nigdy sama), pierwszorzędna, no, dobrze, niech będzie, pierwszorzędna, i nie chodzi o to, że drugiego rzędu nie ma, a tło jest czarne (nawet wtedy gdy nie wiadomo,czy było szare, czy … Czytaj Dalej [385]. Więcej znaków zapytania. Zwiedzam Wszechświat, czyli: o tym co widział i o czym wiedział, bardzo brzydki pies.

[331]. [Nie]Powroty.

Głowa i namysł. I zmysł, nie szósty bynajmniej. Nie chciałam składać słów w ten oto wzór. Szedł, szedł od pięty, od wersu do puenty. Od słowa, po przez rytm i rytm, do znaczenia bez zmęczenia. Szedł, szedł. I Odszedł. Jeśli to nie jest pierwszy artykuł, który czytasz na tym blogu, to wiesz, albo się właśnie … Czytaj Dalej [331]. [Nie]Powroty.

3.Archi_valium:

Już za chwileczkę, już za momencik spis treści zacznie się kręcić, poproszę o trzy momenty cierpliwości- będzie nowy spis treści, mam nadzieje, że bardziej poręczny i przejrzysty. Dziękuję.   Camille Claudel o kobiecie ze złamaną duszą, i sercem startym na proch. Wszystkiemu winne lektury. Jakże można pisać tak beznadziejnie, a mieć tak fascynujący życiorys? [O Orzeszkowej]. … Czytaj Dalej 3.Archi_valium:

[242+1]. Nastąpił. Ciąg dalszy. Trzynaście miejsc zamieszkanych przez melancholiję.

Kiedy stoimy przed obrazem w muzeum, nie mogę wiedzieć co człowiek stojący obok mnie w nim widzi — może zupełnie nie to co ja. Podobnie wobec strony zadrukowanej wierszem.  czy prozą, w niewielkim tylko stopniu można s p r a w d z i ć, jak ją pojmuje i czego się w nim dopatrzy (…) … Czytaj Dalej [242+1]. Nastąpił. Ciąg dalszy. Trzynaście miejsc zamieszkanych przez melancholiję.

233. Znowu.

gdy kwitnie żonkil ten co wie …że żyjesz, aby stawać się) zapomnij lecz, pamiętaj że gdy kwitną bzy, co głoszą , iż budzisz się po to, aby śnić, pamiętaj co (zapomnij nic) gdy kwitnie róża (rajski ptak płonący w naszych szarych snach) zapomnij czy, pamiętaj tak gdy tak rozkwita każdy cud, że myśl nie może … Czytaj Dalej 233. Znowu.