[553]. Smak nieważkości.

Wodę do przygotowania ciepłych napojów przygotowało się z potu astronautów. Na Ziemi woda przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje, a na statku kosmicznym? Przywiera do jego ścianek- środek pozostaje nietknięty. Branie prysznica w rękawie i oddychanie przez wysuniętą rurkę, wtedy gdy woda nie spływa a tworzy na ciele szklistą skorupę powoduje, że cała sytuacja to nie zażywanie kąpieli, a ćwiczenia, tak je także trzeba uprawiać- gdyż mięśnie zanikają. Nie, to nie tylko historie jak umyć zęby czyli czytamy dalej… Zapraszam do lektury…

[544]. Trzydzieści jeden dni (żeby nie napisać, że sześćdziesiąt) (#1)

Już czternaście lat temu intuicyjnie czułam, i nawet próbowałam (tak: bezskutecznie) że medytacja jest czymś co dobrze by było wdrożyć do swojej codziennej praktyki higieny. Wiem, że teraz jest to bardzo na czasie taki najgłośniejszy i najgłodniejszy wrzask mo[r]dy. Jednak czy na booku, czy na wznak (z wyprostowanym krzywym kęgo i słupem, nie żeby stawiać … Czytaj Dalej [544]. Trzydzieści jeden dni (żeby nie napisać, że sześćdziesiąt) (#1)

[508]. O cierpnącej, cieknącej, cierpiącej, śniącej albo jeszcze innej, ale jednak: o cierpliwości.

Stanisław Jerzy (co chciał pewnie nie jeden raz na laurach z)Lec (może nawet z wycieńczenia?) napisał kiedyś— nie wiadomo, czy w akcie desperacji, czy w chwili wytchnienia, olśnienia: Trzeba mieć dużo cierpliwości, aby się jej nauczyć. Myśl ślę w przestrzeń, czy też idę zeń, zen. (Myślę), Przeżuwając żeń-szeń, że pewnie jest, że jest, tylko bardzo, … Czytaj Dalej [508]. O cierpnącej, cieknącej, cierpiącej, śniącej albo jeszcze innej, ale jednak: o cierpliwości.

(18/30). Iskry lecą, na przykład o tym, dlaczego „racja” jest przereklamowana, czyli o kłótni (inaczej). (#iskierki)

Podobnież statystyczna para kłóci się siedem razy (dziennie codziennie) nie wiem skąd takie statystyki, ale można sobie je w buty włożyć, przynajmniej zyska się parę centymetrów na wzroście. Jeśli komuś to potrzebne.  Ciekawym spostrzeżeniem jest natomiast to, że najczęstszą przyczyną spięcia na łączach jest … Nie, nie wyniesienie śmieci,finanse, czy seks. Chociaż o tym też … Czytaj Dalej (18/30). Iskry lecą, na przykład o tym, dlaczego „racja” jest przereklamowana, czyli o kłótni (inaczej). (#iskierki)

(15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).

Jeśli piętnasty wpis w serii #iskierki to znaczy, że jesteśmy na półmetku! Jakże się cieszę, że możemy być tu razem. Dzisiaj zgodnie z zasadą prze(d)stawioną w tej iskierce. Zrobię coś inaczej. Na lekko, zaczynając tydzień. :-). Primo: Zaprosić do tego, żeby sięgnąć po książkę, ale z tej półki, i o takiej tematyce, po którą zwykle … Czytaj Dalej (15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).

[459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

  Pocenie się drzew możecie zresztą pośrednio zaobserwować – i to przy domach. Rosną tam często dawne żywe choinki, których nikt nie chciał wyrzucić, więc je posadzono i cieszą się jak najlepszym zdrowiem. Rosną i rosną, a w którymś momencie stają się o wiele wyższe, niż oczekiwali właściciele. Przede wszystkim jednak w większości wypadków stoją … Czytaj Dalej [459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

[434]. Oj.

„Jedyny łatwy dzień był wczoraj”. „Wiedziałem, że spokój i czysty umysł to podstawa przy podejmowaniu decyzji”. „Byle do śniadania, pomyślałem. Jakbym znowu trafił do Green Teamu. Wiedziałem, że gdy człowiek za bardzo skupia się na zadaniu, zaczyna pękać. Jedyny sposób przetrwania polegał na myśleniu o najbliższym posiłku, więc kilka godzin przed najważniejszą misją w karierze … Czytaj Dalej [434]. Oj.

[425]. Po prostu bez porostu. I tu. I tam. O czytaniu bez filozofii.

Ruda Wstążko, zachęciłaś mnie do tego,żeby zmienić kurs, i napisać zdań kilka na temat czasu spędzanego nad różnego rodzaju krojami czcionki. Sprawa — gdy ją rozciągnąć na materiał blogowy to raczej nie błoga,  a wydaje się prosta. Gdyby ją jednakże przetransportować do praktyki, to taktyki już nie są takie jak się wydaje. Albo właśnie, są, … Czytaj Dalej [425]. Po prostu bez porostu. I tu. I tam. O czytaniu bez filozofii.

[423]. Czytanie jest jak siłownia dla umysłu. [I o tej czynności znów].

Mogłabym zacząć, i to (z)robię, a co, takim okrągłym (z)daniem. „Czytanie jest jak siłownia dla umysłu” tak, tak, Panowie i Panie z takim oto stwierdzeniem się spotkałam. Spotkałam i minęłam się grzecznie, bo przecież bywają i uogólnienia, i to jest przykładem (i nie chłodzi o to, że stoi przy kładzie, albo, że się pokłada przy … Czytaj Dalej [423]. Czytanie jest jak siłownia dla umysłu. [I o tej czynności znów].