(272+6)+1. Suple(ment). Portret z oddali, szkicowany w drodze.

Cześć,
Pamiętasz może jak pisałam, że w tym roku, chcę czytać m i e j, że nie bawi mnie udawanie, że biegam, statystyki, wyzwania, odhaczanie pozycji (nie)zaplanowanych. Przeczytane- zapisane- zapomniane. To nie moja bajka. Chociaż tak, najpierw było trudno czytać więcej, a potem, potem już dałam się na to nabrać jak nie złota, ale rybka na ha ha ha haczyk. Dlatego dziś wracam do lektury, niespiesznie. Jeśli chcesz mi towarzyszyć, będzie mi miło. A może także Czytałeś/ Czytałaś i podzielisz się refleksją na jej temat?

[272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

To książka podobna jak ta, o Piotrze Pustelniku, i jego drodze. A jednak bardzo odmienna. To publikacja o tym, jak można się różnić, skutecznie, od siebie sprzed lat, i wśród ludzi. A może to publikacja o wyobraźni? O tym jak można chadzać na obrzeżach mapy? O godzeniu, nie mylić z głodzeniem, przeciwieństw, czy jeśli chodzi … Czytaj Dalej [272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

[408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

[Jeden z głodnych kawałków, popkultury Hungry Eyes, wykonanie:Eric Carmen, źródło nagrania]. Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. [George Bernard Shaw]. No i miało być o powrocie do korzeni, a no będzie i nie roślinniee, nieeee. będzie, będzie wege ta riańsko, czy vegańsko, ale —-nie teraz, nie teraz, ani teraz- zaraz, ani: zaraz-potem. … Czytaj Dalej [408]. I teraz hurmem, chórem znaczy się:”Koniec z hurtem, czas na detal”. Chili, di…Et,a tkwi w szczególe (i to nie jed(y)nym)..

[400]. To co pomiędzy (uszami). Uwaga, nie chodzi o… Nos! :)

  Książkę nie czyni to, co prze(d)stawione jest na jej okładce, przynajmniej, nie powinno, sowa (chociażby tu przedstawiona) była utożsamiana przez człowieka jako (nie tylko) ptasia personifikacja mądrości wśród przedstawicieli/ lek skrzydlatego świata. Do czasu gdy się zorientowano, że nie potrafi ona nawet kontrolować własnej toalety, ale, że jej fizjonomia jest jaka jest, duże oczy, … Czytaj Dalej [400]. To co pomiędzy (uszami). Uwaga, nie chodzi o… Nos! 🙂

[3+1].[76+1]. To jest świat.

[Bicycle Race, Queen, źródło nagrania]. „Ruch” -powtarzałem sobie. (…) Dopóty byłem w ruchu, dopóty byłem zdrowy. [Lance Armstrong: Mój powrót do życia. Nie tylko o kolarstwie,  Sally Jenkins,Studio Emka, Warszawa, 2000r. s.108]. Sądził, ba, nie zawahał się o tym nawet napisać,a ja  (już daaawno wspomnieć) On w prasie a zważywszy na czasy, w których żył, … Czytaj Dalej [3+1].[76+1]. To jest świat.

[292+2]. Rad – nie rad? Rad, czy(li) rad da(je) radę (II).

/The Chordettes: Lolipop, źródło nagrania/. Można by przerobić na lolirad? Da radę? Oto nowa substancja, która wyłania się z tego materiału, blendy uranowej. Sprawia ona, że powietrze staje się przewodnikiem. Można także mierzyć jej aktywność, dzięki elektrometrowi kwarcowemu, wynalezionemu przez Piotra. Tak właśnie towarzyszyliśmy naszemu bohaterowi drogą prób i błędów. [wypowiedź Marii Curie, cytat za:Maria … Czytaj Dalej [292+2]. Rad – nie rad? Rad, czy(li) rad da(je) radę (II).

[292+1].O rozpromienionej Marii.Bywałam także [RAD]osną,a nie tylko za[RAD]ną kobietą!

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości [Bertrand Russell]. Zastanawiałam się w jaki sposób napisać ten artykuł. Jaką perspektywę, czy też konwencję, tak jak czyni to fotograf(ka) przed naciśnięciem spustu migawki. Skupienie. Światło, kolor. Kadr. Czekanie. Światło, kadr, migawka, pisanie. Smak. Takt. Składanie świat_t[ł]a. Opuszki palców już wiedzą… … Czytaj Dalej [292+1].O rozpromienionej Marii.Bywałam także [RAD]osną,a nie tylko za[RAD]ną kobietą!

[231].[(231+1)+1]. Metaforiada, albo GEOmetria świat:[(-ów)]a.

Gdyby nie fakt, że cykle, w które układa Le Guin swe powieści są obszerne (oczy_wiście entuzjastki i entuzjaści sajens fikszyn i fan i inne -tezy,-fazy, tfu -tazy* widzieli nie takowe dziwy i taszczy_ły-li bardziej obszerne i obrosłe w czcionkę tomiszcza), z chęcią podyskutowałabym o nich w Internetowym Klubie Dyskusyjnym (no chyba, że porwiemy się na … Czytaj Dalej [231].[(231+1)+1]. Metaforiada, albo GEOmetria świat:[(-ów)]a.

[25+3].[239+4] .Tylko cykady brzmią jak dawniej. Podobno w ich muzyce słychać głosy zmarłych**

Połknięty papierek zatrzymuje się w przełyku gdzieś w okolicy serca. Namaka śliną. Czarny, specjalnie przygotowany atrament, powoli się rozpływa i litery tracą swą postać. W ciele człowieka słowo pęka na dwoje, na substancje i na istotę. Gdy ta pierwsza znika, druga pozostając bez kształtu, daje się wchłonąć tkankom ciała, jako że istota nieustannie poszukuje materialnego … Czytaj Dalej [25+3].[239+4] .Tylko cykady brzmią jak dawniej. Podobno w ich muzyce słychać głosy zmarłych**

272. Jeszcze jeden krok. /”Miejsce kobiet jest na szczycie”/.

Mam nadzieję, że ta książka pozostanie ze mną na długo. Nie tylko jeśli chodzi o warstwę ową sprawozdawczo- tekstową. Mam nadzieję, że ta pozycja będzie w jakiś sposób sobie wiadomy we mnie pracować. O Annapurnie wiedziałam wiele, wiedziałam jak bardzo wymagający jest to ośmiotysięcznik. Wiedziałam ile osób zginęło chcąc osiągnąć szczyt,czyli wejść i z niego … Czytaj Dalej 272. Jeszcze jeden krok. /”Miejsce kobiet jest na szczycie”/.