(14/30). Widok z okna. (#iskierki) [+aktualizacja].

I jak tam było na spacerze? Jakie mieliście/ miałyście widoki na teraźniejszość?   Odkąd w haskim muzeum zobaczyłem „Widok Delft”, wiem, że widziałem obraz najpiękniejszy na świecie [Prust]. Twórczość Jana Vermeera, jest to jeden z najlepiej udokumentowanych w historii sztuki, tak, jestem świadoma, że zdarzały się pomyłki i to nie bagatelne. I to na samym … Czytaj Dalej (14/30). Widok z okna. (#iskierki) [+aktualizacja].

[468]. Sień je. O przedsionkach (albo zupełnie o czymś innym?).

Każdy ma swoje własne zamiłowania(…) Mnie natomiast ogromną przyjemność sprawia dowiadywanie się różnych ponurych rzeczy z trudnych książek. [Tako rzecze Lem, Stanisław Lem]. Już.  W wilgotnym powietrzu i zamglonej startości starości szarości mimochłodem wdychanym i wyjechanym przeszuranym i przeczołganym. W bet o nowej wilgoci świtu ff, lekkim zeschłym powiewie liści i zadumie Baczyńskiego, czy Vermeera, a … Czytaj Dalej [468]. Sień je. O przedsionkach (albo zupełnie o czymś innym?).

[449]. Bulgo-bulgo (chyba) -Ty…[:-)].

Spędziłem długie godziny na studiowaniu, jak budował swoje obrazy Vermeer, Rembrandt, Hogarth, Turner czy Hoppner. Świat można opisać na wiele sposobów, rodzi się jednak pytanie: dlaczego pewne sposoby przedstawiania świata zapadają w pamięć mocniej, a inne słabiej? Uświadomiłem sobie, że najbardziej lubię światło naturalne, ale naturalne nie do końca, odrobinę odkształcone. Wszystko w granicach realizmu, … Czytaj Dalej [449]. Bulgo-bulgo (chyba) -Ty…[:-)].

[96+1]. Pięć błędów przygotowywania kawy w warunkach polowych (domowych). I sposoby by ich unikać.

Kawa jest owocem. Tak, faktycznie. Wiadomo, pisałam i o tym kiedyś. W Holandii pije najwięcej filiżanek tegoż napoju. Dwanaście do trzynastu kilogramów na osobę. Polacy i Polki do trzy i pół. Tak dla porównania. Ponieważ jednak od czasu do czasu, dostaję zapytania na temat tegoż napoju, to sypnę garścią refleksji, fleksji bo wiadomo: odmiana wyrazów, … Czytaj Dalej [96+1]. Pięć błędów przygotowywania kawy w warunkach polowych (domowych). I sposoby by ich unikać.

[431]…

Sny bez snów, bez rozprostowania mięśni i myśli bez odpoczynku  ku dniom bez minut. Oddech bez ruchu powietrza. A ziemia pędzi od wschodu nie wartego zachodu. Głuche kroki będące tylko nadzieją, a ta, jak wiadomo i jak widmo chodzi g(ł)odna. Cisza, która nie leczy lecz  liczy tylko usprawiedliwia tego, kto patrzy z oddali. Pa  trzy … Czytaj Dalej [431]…

[422]. Namacalność i praktyczność.

Które z miast i państw nakreślonych na mapie, wiszącej w tle jeszcze istnieje? I w jaki sposób nakreśla swoje granice istnieniem i działaniem? Pęcznieje się, trzęsie, a może trwa? (W zapomnieniu, w zapamiętaniu, w dążeniu, w drążeniu, w czekaniu*- niepotrzebne kreślić]. Wiadomo.Oczywiście, że wiadomo. Mapę wykonał w 1620 roku Balthasar Florisz van Berckenrode.Co przedstawia, a … Czytaj Dalej [422]. Namacalność i praktyczność.

[386]. Aranżacja szarości i czerni…

Mglisto. Mżysto. Dżdżysto. Zimno. Ciemno. Woda z cytryną, pomarańczą, miodem, zbirem-imbirem, i miętą (bez rumianku). Jako remedium na liść opadł. I wszelki inny opad. Godziny minutnikami nadgryziony mierzwią zmierzch. Ech…Ząb, i to nie czasu, się skruszył. Szkoda. Szkoda również, że innej skruchy nie widać, nie słychać i nie czuć. Kawa. Lubię ten smak na języku. … Czytaj Dalej [386]. Aranżacja szarości i czerni…

[(15+2)+(334)]+1. Klamry (II).

Moment. Bez mięt. I ów skończyło się rumiankowanie. Bez. Podwyższonych pięt. Stóp znaczy. Nie procentowych, tych i owych ścięgien achillesowych. Temperatury utemperowane. Chmurlandia, i wino-wajca burza, grad znad myśli. Spal-onych. Bary ton ów takich już nie ma, odtaje czcionka. U…au. Upał. Uśmiecha się przez zielon-ość. Pomieszana, pomarszcz-ona hałasem. Trasa coraz to szybszego ruchu. Nawet w … Czytaj Dalej [(15+2)+(334)]+1. Klamry (II).

[351]. Lelczyków gawędy. [Absu[ra]da(va)lium].

(Więcej niż)Siedem zmokniętych (z)dań (wy)wracam czcionką na dół. Inkaustu haustem na wierzch. Porządki na grządkach zmierzchu ile tchu. Ile ech ma cierp_li!w[ości] [od]dech. Wejrzenie [w obraz Edwarda]  jako rodzaj medyt-akcji. Składają się myśli w origami do góry [gra][m]!(n)ami. Raczej Ćmy Barowych wieści opowieści. Wyabstrahowana oś(i)_Nic (nić). Raczej cisza niż d-mol. ka.Fluorescencyjne świa(t)tła buczenie (b)wrzas_ku nowoczesności … Czytaj Dalej [351]. Lelczyków gawędy. [Absu[ra]da(va)lium].

[239+8]. Przestrzeń zapatrywań, (zao)Patrzeń, znaczeń i (ich) nabywań…(#by pamiętać).

[albo konfitura z przestrzeni i (wzajemnych) oddziaływań]. Będzie krótko. Bez przy stawa(vvia)nia i przesiewania słów i znaczeń przez załamania myśl i nicków uff. Uff…Wdech i wydech. Będzie… Za chwilę. Chodź już przyszło i zostało, i czkawką się [od]biło wcześniej. O tym, że przy _słowia nie są mądrością narodów… Jest. Już jest. To, że wyjątek potwierdza … Czytaj Dalej [239+8]. Przestrzeń zapatrywań, (zao)Patrzeń, znaczeń i (ich) nabywań…(#by pamiętać).