[523]. Och, ach! Co za pech? Nie,nie tylko zza pach…

Czy dziesięć tysięcy to dużo? Dlaczego kobiety w ciąży mają zachcianki? I to także te nietypowe? Dlaczego jedzenie, gdy jesteśmy przeziębione/ przeziębieni nam nie smakuje? . Na te, i inne pytania odpowiem, w dzisiejszym artykule. Zanim jednak zaproszę do lektury, mam do Ciebie, tak do Ciebie zadanie: wymień proszę chociaż dwa zapachy, które są neutralne. Tak zupełnie neutralne. Teraz zapraszam do lektury.

…I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#1)

nie ruszać się stąd nie jechać nigdzie na żadne inne planety chyba że one tu – więc jak by co do czego doszło udać że się nie znamy [Miron Białoszewski, Nowe wiersze]. /***/   [Czyli] komu: bije dzwon[ek], [czyli gdzie:] w jakiej bożnicy, [czyli kto]: listonosz[ka], [czyli co] dzwoni, [czyli z jaką częstotliwością:] zawsze dwa … Czytaj Dalej …I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#1)

227. Mój przyjaciel. Smok.

[Hedonia z albumu Maria Awaria Maria Peszek, źródło]. Wiecie za co stanowiło meritum krytyki książek Astrid Lindgren? Nowa koncepcja dzieciństwa, autonomia i prawo do buntu, nieposłuszeństwo wobec świata dorosłych i sposobu urzeczywistnienia wartości. Dzieciństwo zostało wynalezione albo odkryte przez Ellen Key.  Czyli to, co dzisiaj uważamy za naturalną wiedzę. A za co zostawał skrytykowany Jan … Czytaj Dalej 227. Mój przyjaciel. Smok.

186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

Nie orientujesz się może co łączy…Kapelusznika, Alicję w Krainie Ciarów, Czarów, Harrego Pottera, Rona Wesleya, Herminę Granger Hagrida,  i Holmesa? No i oczywiście, gawrona i sekretarzyk! Nie, to się nie przejmuj, tylko zanuć za Agnieszką Osiecką słowa te: Mały czajnik pękaty nagotuje herbaty, herbaciane bulgocąc nonsensy. Albo jeśli chcesz i wolisz, to polecają się Starsi … Czytaj Dalej 186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

[06+1]. Na szczęście (I).

Pamiętam jak z wielkim zainteresowaniem zamykałam się w pokoju i słuchałam, słuchałam jakby świat miał się właśnie skończyć. Z pewnością ten, który był poza czarnym magicznym pudełkiem magnetofonu nie istniał. A to, co zamknięte w radiomagnetofonie, to zaczarowane baśnie. A pamiętacie czar czarnych dużych i trzeszczących (płyt)? Niezależnie od środka odtwarzania warto było posłuchać Okruszka … Czytaj Dalej [06+1]. Na szczęście (I).

136.Podróż pstrokatego pstrąga.

[Skumbrie w tomacie, Konstanty  Ildefons Gałczyński, Mecz Poetycki 2015r. rozegrany z okazji imienin Poety z Czarnolasu]. Gałczyński! Fircyk, elegancik, bonvivant, birbant, ratowany z niejednej opresji przez Tuwima, wyciągany za uszy, i za nie jeden rękaw, ale także niedoceniany poeta, Miłosz cóż, eufeministycznie rzecz ujmując, wykazywał conajmniej dystans, do tego co stworzył Konstanty.  Skumbrie, to nie … Czytaj Dalej 136.Podróż pstrokatego pstrąga.

Zarys, czyli Prawo do… [Kultury].

Święty Anzgary był biskupem Hamburga i Bremy. Jego imię oznacza tego, który otrzymał miecz. W kalendarzu ma swoje miejsce czwartego lutego. Dlatego Władysław po nim odziedziczył imię, drugie. Urodzony z Walerii Marii Gardowskiej i Antoniego Łukasza Podkowińskiego w miezkaniu przy ulicy Wielkiej w Warszawie. (Dzisiaj stoi tam dumnie Pałac Kultury i Nauki). Prawie dwie dekady … Czytaj Dalej Zarys, czyli Prawo do… [Kultury].

127.Przykład(y) i przekład(y).Filozofia smaku czy(li) smakowanie wyobraźni.

[Wielki Odktywco Wyobraźni wiersz Ewy Lipskiej w interpretacji Grzegorza Turnaua, z roku 1993 zamieszczony na płycie Pod światło, Pomaton EMI]. Można odnieść wrażenie, że wyobraźnia nigdy nie jest na miejscu, swoim miejscu. I nie chodzi (sic!)tu o wdrukowany nomadyczny nakaz istnienia, ale o groźnie brzmiące rozkazy i deliberacje: Co ty sobie wyobrażasz, albo wprost: Nie … Czytaj Dalej 127.Przykład(y) i przekład(y).Filozofia smaku czy(li) smakowanie wyobraźni.

92.Jazzofon, czyli dwanaście tysięcy utworów.

Znana tą dykteryjkę o Einsteinie i jego szoferze? Pewnego dnia kierowca mówi fizykowi, że nauczył się już wszystkiego i mógłby poprowadzić za niego wykład, zwykle siadywał na końcu sali i słuchał i czekał, aż wielki uczony skończy wykład by móc go zawieść tam gdzie tego oczekuje. Podczas jednych zajęć wstał jeden ze studentów, zadał pytanie, … Czytaj Dalej 92.Jazzofon, czyli dwanaście tysięcy utworów.

82. Nie czekajmy do dwudziestego pierwszego lutego.

Nic mi się nie po pierwiastkowało. Równo tydzień od święta osób ,których doświadczeniem życiowym jest epilepsja i (a jakże) od święta miłości komercyjnej, czy nie, to (w tym kontekście) mało ważne, jeśli nie jesteś menadżerką, albo właścicielem kawiarni, kwiaciarni i innych tego typu przybytków rozkoszy, obchodzony jest (byle n i e szerokim łukiem! Choćby był … Czytaj Dalej 82. Nie czekajmy do dwudziestego pierwszego lutego.