[517]. Lekko, czyli nie dostać zadyszki…

Ponieważ pisaliście, i pisałyście. Ponieważ jest poniedziałek. Dzisiaj artykuł lekki i przyjemny, i krótki -w sam raz do przeczytania przy kawie/ herbacie. Zapraszam do nadgryzienia czcionki. I dyskusji. O książkach. O listach i o przyjemnościach. A przynajmniej jednej z nich.

[386]. Aranżacja szarości i czerni…

Mglisto. Mżysto. Dżdżysto. Zimno. Ciemno. Woda z cytryną, pomarańczą, miodem, zbirem-imbirem, i miętą (bez rumianku). Jako remedium na liść opadł. I wszelki inny opad. Godziny minutnikami nadgryziony mierzwią zmierzch. Ech…Ząb, i to nie czasu, się skruszył. Szkoda. Szkoda również, że innej skruchy nie widać, nie słychać i nie czuć. Kawa. Lubię ten smak na języku. … Czytaj Dalej [386]. Aranżacja szarości i czerni…

186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

Nie orientujesz się może co łączy…Kapelusznika, Alicję w Krainie Ciarów, Czarów, Harrego Pottera, Rona Wesleya, Herminę Granger Hagrida,  i Holmesa? No i oczywiście, gawrona i sekretarzyk! Nie, to się nie przejmuj, tylko zanuć za Agnieszką Osiecką słowa te: Mały czajnik pękaty nagotuje herbaty, herbaciane bulgocąc nonsensy. Albo jeśli chcesz i wolisz, to polecają się Starsi … Czytaj Dalej 186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

180.Zeszyt w krat(k)ę.

    W jego oczach czai się spojrzenie, które nie widzi. Nie widzi nic poza rozpaczą. Tą, która nie ma dna. Kształty mają krawędzie. Obłe. Nie można się chwycić. Nawet brzytwy. Starość nadeszła, ale najstraszniejsza jest ta, z niewykorzystaną młodością pod zwiędłą już skórą. Martwe. Punkty. Ty. Mijasz. Drzewa, które mają dla Ciebie zieleń i smak … Czytaj Dalej 180.Zeszyt w krat(k)ę.

55. Poza Słowo.

„Jak przechodzi wielka miłość to człowiekowi zawsze zdaje się,że pokochał najpiękniejszą kobietę świata.Ale jak człowiek faktycznie pokochał najpiękniejszą kobietę świata może mieć kłopoty pisze Jerzy Pilch w Moim pierwszym samobójstwie. Kłopoty. Nadużywane określenie na nieporządek,na nie zawsze sprzyjający los, na zaskoczenie,a w sytuacjach  granicznych na niemożność,na bezradność,na utratę nadziei. Jest jedno jedyne miejsce na ziemi,gdzie nie obowiązuje ludzka dialektyka,ale nie sądzę by … Czytaj Dalej 55. Poza Słowo.

42. To (nie) jest dziennik.

Czytam. Nie tylko napisy na koszulkach i instrukcje obsługi. Od wydawnictw ciągłych, które mają szeroko zakrojoną kampanie marketingową stronię. To zawsze źle się kończyło do tej pory. Zwykle jakimś niestrawnym humbugiem. Jeśli już daje się nabić w butelkę to z nie często. Tak,wiem, wiem wyjątek potwierdza regułę. Dlatego stronię od wielkich kwantyfikatorów. Od trzynastu lat  … Czytaj Dalej 42. To (nie) jest dziennik.

25. Ostatnie historie.(Nie) pierwsze za(_)chwyty.

Przed rozpoczęciem czytania proszę zapatrzeć się w prowiant, ciepłe skarpety, albo kapcie. *** Uporządkowany chaos. Gdzie nie położymy oczu, kiedy by nie zanurzyć uszu, i gdzie nie dotknąć, wymacać,  namawiają, by zakochać się w życiu, doświadczać, zużywać się coraz to prędzej, piękniej, i koniecznie w terminie zdatności do użycia, ale jednak z k[l]asą, sterylnie, bowiem … Czytaj Dalej 25. Ostatnie historie.(Nie) pierwsze za(_)chwyty.