186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

Nie orientujesz się może co łączy…Kapelusznika, Alicję w Krainie Ciarów, Czarów, Harrego Pottera, Rona Wesleya, Herminę Granger Hagrida,  i Holmesa? No i oczywiście, gawrona i sekretarzyk! Nie, to się nie przejmuj, tylko zanuć za Agnieszką Osiecką słowa te: Mały czajnik pękaty nagotuje herbaty, herbaciane bulgocąc nonsensy. Albo jeśli chcesz i wolisz, to polecają się Starsi … Czytaj Dalej 186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

[95+16].[Saturday Jazz Pianist]. David Kioski/ Consequences/Criss Cross/ 2012.

 Sobota. Zatem jeśli sobota, to jazz, jeśli jazz to piano. Jeśli piano, to nasz cykl. Davida Kioskiego polscy słuchacze i słuchaczki jazzu znają ze współpracy z Michałem Urbaniakiem. Pianista nie rozpieszcza nas częstym wydawaniem płyt, można powiedzieć lapidarność przede wszystkim. Nie wpisuje się zatem w tradycje muzyczek i muzyków jazzowych. Płyta, którą dziś bierzemy na … Czytaj Dalej [95+16].[Saturday Jazz Pianist]. David Kioski/ Consequences/Criss Cross/ 2012.

[04+3].Prosto. Ta.Droga.

Polski jazz chociaż na początku niebezpiecznie utożsamiano go z muzyką taneczną, to marka od samego zarania. No, prawie. Polscy muzycy podróżowali po całym świecie niezależnie, czy tworzyli w big bend!ach (np Szymon Kataszek), czy obierali wędrówkę rozpisaną na instrument solowy. Niezależnie od tego o jakim okresie jazzu mówimy, ten gatunek muzyczny to fluktuacja wpływów. Wystarczy … Czytaj Dalej [04+3].Prosto. Ta.Droga.