[386]. Aranżacja szarości i czerni…

Mglisto. Mżysto. Dżdżysto. Zimno. Ciemno. Woda z cytryną, pomarańczą, miodem, zbirem-imbirem, i miętą (bez rumianku). Jako remedium na liść opadł. I wszelki inny opad. Godziny minutnikami nadgryziony mierzwią zmierzch. Ech…Ząb, i to nie czasu, się skruszył. Szkoda. Szkoda również, że innej skruchy nie widać, nie słychać i nie czuć. Kawa. Lubię ten smak na języku. … Czytaj Dalej [386]. Aranżacja szarości i czerni…

(18/30). Iskry lecą, na przykład o tym, dlaczego „racja” jest przereklamowana, czyli o kłótni (inaczej). (#iskierki)

Podobnież statystyczna para kłóci się siedem razy (dziennie codziennie) nie wiem skąd takie statystyki, ale można sobie je w buty włożyć, przynajmniej zyska się parę centymetrów na wzroście. Jeśli komuś to potrzebne.  Ciekawym spostrzeżeniem jest natomiast to, że najczęstszą przyczyną spięcia na łączach jest … Nie, nie wyniesienie śmieci,finanse, czy seks. Chociaż o tym też … Czytaj Dalej (18/30). Iskry lecą, na przykład o tym, dlaczego „racja” jest przereklamowana, czyli o kłótni (inaczej). (#iskierki)

(15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).

Jeśli piętnasty wpis w serii #iskierki to znaczy, że jesteśmy na półmetku! Jakże się cieszę, że możemy być tu razem. Dzisiaj zgodnie z zasadą prze(d)stawioną w tej iskierce. Zrobię coś inaczej. Na lekko, zaczynając tydzień. :-). Primo: Zaprosić do tego, żeby sięgnąć po książkę, ale z tej półki, i o takiej tematyce, po którą zwykle … Czytaj Dalej (15/30). Pijąc kawę gdzieś indziej, czyli Zamęt. (#iskierki).