[325]. Do czytania nocą (II).

Czterdziestej zimy liśćopadł .Na barki, ma[r]ca dotyka. Połyka. Jest. Nicują smolistolistne myśli, myśląc jasne  głaszcząc i gładząc cie[-]nie przez przetak w milliczenia t[r]akt. Tak  wilgotnieją  pieśni inne, pienią się wszędobylskie pleśni zapo/na/pomnienia. Mieniąc  nieco szkic oddycha lepkim m[e]chem. Podszczypujesz wiedzi  od strony pytania . O(d)-(o)powiadania. Powiadania. Dania. Da. I ryba. Po grecku. To oczywiste. Niskie … Czytaj Dalej [325]. Do czytania nocą (II).

[237+1]. … Alleee o co chłodzi, biega, chooodzi? Szczelin w szczegółach dalszy ciąg.(2) Albo: Uszyci z ruchu.

Jeśli nawet chodzenie na dwóch nogach nie jest przyrodzonym dowodem wyższości człowieka, to jednak jest wynalazek, który przynosi mu zaszczyt. [Raymond Queneau]. Jak to jest dochodzić i od chodzić dood Siebie? Odchodzić i przychodzić do zmysłów, przestrzeni ludzi i relacji. [Na ulicach, singiel z płyty Introspekcja Krzysztofa Napiórkowskiego,  Krzysztof Napiórkowski, Grzegorz Turnau, źródło nagrania]. /%%%/

55. Poza Słowo.

„Jak przechodzi wielka miłość to człowiekowi zawsze zdaje się,że pokochał najpiękniejszą kobietę świata.Ale jak człowiek faktycznie pokochał najpiękniejszą kobietę świata może mieć kłopoty pisze Jerzy Pilch w Moim pierwszym samobójstwie. Kłopoty. Nadużywane określenie na nieporządek,na nie zawsze sprzyjający los, na zaskoczenie,a w sytuacjach  granicznych na niemożność,na bezradność,na utratę nadziei. Jest jedno jedyne miejsce na ziemi,gdzie nie obowiązuje ludzka dialektyka,ale nie sądzę by … Czytaj Dalej 55. Poza Słowo.

[29+1].Palimpsest miejsca i czasu.[albo] „Cały świat jak w bursztynie zamknięty w jednej chwili”.

Człowiek, o ten! Ten, który wie.Wie, że tak Naprawdę nie dzieje się nic. Być może jedynie spoglądając Pod światło można dostrzec, że podobno każdy ma swój kawałek cienia/ brak cienia  przecież jest dowodem nieistnienia. I może …Chociaż to na chwilę choć o to nie jest pewne może jednak można uchwycić się tej nadziei szarpiąc za … Czytaj Dalej [29+1].Palimpsest miejsca i czasu.[albo] „Cały świat jak w bursztynie zamknięty w jednej chwili”.

[557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

Już nie ma tej kawiarni. Jest popisujące się złoto. W pośpiechu wykonana reprodukcja. Nie ma chłopców: filatelistów zbieraczy pocztówek i listów. Kolekcjonerów czarno-białych uzdrowisk. Skatalogował ich czas. Nie ma już sobotnich poranków. Dogmatycznej mgły. Krótkowłosych sportowcówce wsłuchanych w umięśnione samogłoski. Nie wybaczam piękna tamtym minionym chwilom kiedy zapadaliśmy się w czerwone skórzane fotele i dodawaliśmy … Czytaj Dalej [557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

[365]. Lemnistkata skończona*.

Konsekwencja myśli wyrosłych ze snów dziecięcych [w]stawaniem nigdy [na(z)]byt wczesnym. W sierpniu zawsze piosenka do wiesza Ewy Lipskiej. (Może to sierpień, ale drzew tu nie ma, a sierpień zawsze dojrzewa na drzewach./Nikt nie przypływa. Homerycki żart/i wiatr z kamieni nam wróży jak z kart./Nikt nie przypływa)*. Miesiąc [ten] najlepiej smakuje nocą z notatkami na mankietach … Czytaj Dalej [365]. Lemnistkata skończona*.

231. (Już nie) Młody Człowiek i [Ziemio]mo(r)że. /O kręgach na wodzie/ (1).

Czyli: pierwsza garść refleksów, refleksji na wrząco, gorąco. /Albo o [ro]zwoju jak najbardziej osobistym/. Część pierwsza, zwiastuje drugą, tą zamierzam napisać „za czas jakiś”, a wtedy sięgnę pamięcią do tej notki, porównując mój sposób mylenia, znaczy myślenia… [Od tygoooodni tłukę tę piosenkę. Let Her Go, All the Little Lights (2012)  Passenger- źródło nagrania]. Tylko w … Czytaj Dalej 231. (Już nie) Młody Człowiek i [Ziemio]mo(r)że. /O kręgach na wodzie/ (1).