[272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

To książka podobna jak ta, o Piotrze Pustelniku, i jego drodze. A jednak bardzo odmienna. To publikacja o tym, jak można się różnić, skutecznie, od siebie sprzed lat, i wśród ludzi. A może to publikacja o wyobraźni? O tym jak można chadzać na obrzeżach mapy? O godzeniu, nie mylić z głodzeniem, przeciwieństw, czy jeśli chodzi … Czytaj Dalej [272+6]. Piękno jest dla mnie bramą do innego świata, czyli: wspinaczka to sztuka (czasami cierpienia, czasami piętna, nie rzadko: piękna)..

[242+1]. Nastąpił. Ciąg dalszy. Trzynaście miejsc zamieszkanych przez melancholiję.

Kiedy stoimy przed obrazem w muzeum, nie mogę wiedzieć co człowiek stojący obok mnie w nim widzi — może zupełnie nie to co ja. Podobnie wobec strony zadrukowanej wierszem.  czy prozą, w niewielkim tylko stopniu można s p r a w d z i ć, jak ją pojmuje i czego się w nim dopatrzy (…) … Czytaj Dalej [242+1]. Nastąpił. Ciąg dalszy. Trzynaście miejsc zamieszkanych przez melancholiję.

[15+2].[18+2]. Klamry.

Porządkuje [oczy]wistości. Spojrzenia wejrzeń i podejrzeń. Zmieniam świat , świst, świt na przedpołudnie, to drugie na popołudnie, złudnie marudnie albo wieczór na ten, który oddycha czernią nocy. Ogląd(_)[m]am. Oglądam. Ciało. Swoje. I przesypuje myśli. Klepsydra. Katedra. Hieronimus (Bosch) i Jan (Vermeer). Zaglądam przez ramię Czesławowi (Miłoszowi). Uczestniczę w życiu zużywając czas_ów_(ni[c]ki). Może zdarzy mi się … Czytaj Dalej [15+2].[18+2]. Klamry.

183.Świętosława i jazz. Wędrówka ku geometrii [s]maku.

    Urządzamy nasz świat. Wy i godnie. Szlifuj (i j)emy krawędzie miejsc i języków. Nadajemy audycje, pocztę, znaczenie i zna- i i_miona. Wdech i wydech. Wdech i wydech. Falowanie, unoszenie i zapadanie klatki piersiowej. Owej. Wdech i wydech. Wdech, wydech. Dech,dech…ech, ech..Mijamy.Mija, mija, mijamy. My, ech,ech, proch, och, och i mech,ech, ech. Niepozornie obracając w … Czytaj Dalej 183.Świętosława i jazz. Wędrówka ku geometrii [s]maku.

[122+2][146+1]. Między i po.

[— Co pan sądzi o przemijaniu? — Jestem przeciw.] [Czesław Miłosz]. Zaznaczając na tym blogu muzykę minimalistyczną, wspomniałam Jeroena van Veena, a wpis zatytułowałam nie inaczej, jak: O bieganiu. Powód był prozaiczny i nie związany z muzyką. Obecnie im dłużej słucham tego nurtu coraz częściej nasuwa mi się metafora związana z nauką chodzenia. Jeden krok … Czytaj Dalej [122+2][146+1]. Między i po.

69. Historia pewnej podróży, czy(li) krajobraz pełen nadziei.

…Szczupły, średniego wzrostu w koszuli z pagonami przechadza się ulicami pociągniętymi werniksem. Ulicami, które mogły być w każdym innym mieście. Ulicami, które prowadzą ku różnym (prze)znaczeniom. Chadzał, to tu, to tam. Szukając dobrze zainwestowanego czasu. Dni bezpowrotnie odzyskanych. przeszłych, dni, które dobrze znamy, a które warte są zapamiętania… Z przemokniętym cieniem, który wiesza na lampie  gubi … Czytaj Dalej 69. Historia pewnej podróży, czy(li) krajobraz pełen nadziei.

57. A jednak się (wz)rusza!

  Na prywatny użytek oswajam Słowo, które mierzwiło mi się niezgodą i nieprzyrzeczeniem,było mniej niż żartem. Oswajam szepcząc to tu, to tam. Od zdań pierwszych zamkniętych w książkach znacznie wolę ostatnie. Choć nie ostateczne. Nie dlatego,że te drugie dotyka niemożliwego, w sensie epikurejskim. Choć bywają takie dzieła ludzkiej psychiki, możliwości i myśli, które niewątpliwie poruszają … Czytaj Dalej 57. A jednak się (wz)rusza!

[198+2]. W szkole nas uczono kochać śmierć* (1).

Skrócony [od]noś[ni(c)k] do tekstu: http://wp.me/p59KuC-XA — Kiedy po raz pierwszy kobiety pojawiły się w w wojsku? — Kobiety walczyły już w czwartym wieku przed naszą erą, w wojskach ateńskim i spartańskim. Później uczestniczyły w wyprawach Aleksandra Macedońskiego. Rosyjski historyk Nikołaj Karamizyn pisał o naszych przodkach „Niekiedy Słowianki chodziły na wojnę towarzysząc swoim mężom i ojcom, … Czytaj Dalej [198+2]. W szkole nas uczono kochać śmierć* (1).

222. Afar.

Przeszłość jest nieprzenikniona, nieruchoma I bardziej zagadkowa niż teraźniejszość, ponieważ została zatrzymana raz na zawsze, a jednocześnie rozprasza się, jest nieuchwytna i niedostępna wszelkim próbom „przywrócenia jej do życia” (choć zwykło się uważać, że w sposób magiczny dokonał tego Proust. Przeszłość tkwi już na zawsze tam, gdzie tkwi, i nie istnieje. Jest faktem, który miał … Czytaj Dalej 222. Afar.

67. Słowo (nie tylko) dawnych mistrzów.

Zbigniew Herbert mówił, że jedna książka prowadzi do następnej. Złudnym więc jest sądzić, że to my wybieramy towarzystwo książek to one kolekcjonują ludzi i ich charaktery. I tak było z Obroną żarliwości zbiorem esejów Adama Zagajewskiego. Sądzę również, że wybierają także czas, w którym słowo rozgości się między poranną kawą a myślą. Skojarzenia i spostrzeżenia. … Czytaj Dalej 67. Słowo (nie tylko) dawnych mistrzów.

58.Albert i Franz.

Kto to jest człowiek zbuntowany? Jest to człowiek, który mówi: nie. Odmawia zgody, ale się nie wyrzeka; to również człowiek, który od pierwszej chwili mówi: tak. Niewolnik, któremu rozkazywano przez całe życie, stwierdza nagle, że nowy rozkaz jest nie do przyjęcia. Jaka jest zawartość tego „nie”? Oznacza ono na przykład: „to trwało zbyt długo”, „do … Czytaj Dalej 58.Albert i Franz.