[380]. Muzyka musi posiadać [pre]tekst! (Albo: O niechodzeniu do filharmonii, albo: o chodzeniu w ogólności, albo: o czymś innym, (zupełnie)…).

O bieganiu już było, o chłodzeniu także (i to trzy razy). Dzisiaj o tym, że warto słuchać muzyki. Chłodząc, t[f]u, truchtając (ale nie truchlejąc z zimna) do filharmonii, często człowiek jest przekonany, że musi się znać, a gdy nie miał okazji  się przekonać o tym co i jak, którędy droga, a którędy [kł]oda, raczej czyni … Czytaj Dalej [380]. Muzyka musi posiadać [pre]tekst! (Albo: O niechodzeniu do filharmonii, albo: o chodzeniu w ogólności, albo: o czymś innym, (zupełnie)…).

[316]. …I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#2).

Gdy nocą grzęźnie zgrzebnie grzejąc  w ciszy myśli myląc i blednąc, mącąc, biadając, i (czasami, niegramatycznymi) majacząc. Nuci i nudzi. Trudzi i brudzi. Starte stare straty budzi …I bredzi? I brodzi, nie szkodzi.To dając to zabierając. [Jak]by zbiegł i czas i swetra w praniu ścieg…Pada, pada melancholia i śnieg. I cień i nicień i  śnieg. … Czytaj Dalej [316]. …I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#2).

207. Tylko ssać.

[Człowiek, Ballady i romanse źródło nagrania]. Wlewa jej się do każdego neuronu niewys[y]p[y]anie.I (inne [-]anie) Obrazy, zapachy i dźwięki jakby z alternatywnej rzeczy oczywistości, snują się i [z]dumią, czasami może nawet durnią. Dudnią. Stygną.Fikną. Od czasu do czasu dygną. Szyk przestawny. Czarny kwadrat na białym tle Malewicza nadal kipi filozofią, ale na wpół śniącą. Podróż … Czytaj Dalej 207. Tylko ssać.