[198+1]… (II).

Dopijam kawę i kończę książkę. Niespiesznie. Niezaprzeczalnie. To ta o życiu, nie tylko w cieniu tragedii i oparów atomowych, o tym co zostało zapomniane i niezrobione, zakopane, zaprzepaszczone, i zniszczone, niezaprzeczalnie. Nie, nie jest wytłumaczeniem jestem zbyt wraźliw_y/a, nie to nie dla mnie książka. Im usilniej szukasz wytłumaczeń, tym bardziej książka jest właśnie dla Ciebie. … Czytaj Dalej [198+1]… (II).

198. Pora siać.

Przeczytałam trzy zdania, a może pół strony? Nie pamiętam. Zdania mnie zatrzymały, ze wszystkim co miałam i czego nie miałam. Stopklatka. Kadr. Nie wiedziałam, nie zdawałam sobie sprawy, że one zamknięte w czarnym kroju czcionki mogą mieć moc. Taką. Odłożyłam książkę, nie na święte nigdy. Na podróż. Na pobyt Tam, na gdziekolwiek   Ale nie … Czytaj Dalej 198. Pora siać.

3.Archi_valium:

Już za chwileczkę, już za momencik spis treści zacznie się kręcić, poproszę o trzy momenty cierpliwości- będzie nowy spis treści, mam nadzieje, że bardziej poręczny i przejrzysty. Dziękuję.   Camille Claudel o kobiecie ze złamaną duszą, i sercem startym na proch. Wszystkiemu winne lektury. Jakże można pisać tak beznadziejnie, a mieć tak fascynujący życiorys? [O Orzeszkowej]. … Czytaj Dalej 3.Archi_valium:

[25+3].[239+4] .Tylko cykady brzmią jak dawniej. Podobno w ich muzyce słychać głosy zmarłych**

Połknięty papierek zatrzymuje się w przełyku gdzieś w okolicy serca. Namaka śliną. Czarny, specjalnie przygotowany atrament, powoli się rozpływa i litery tracą swą postać. W ciele człowieka słowo pęka na dwoje, na substancje i na istotę. Gdy ta pierwsza znika, druga pozostając bez kształtu, daje się wchłonąć tkankom ciała, jako że istota nieustannie poszukuje materialnego … Czytaj Dalej [25+3].[239+4] .Tylko cykady brzmią jak dawniej. Podobno w ich muzyce słychać głosy zmarłych**

[198+2]. W szkole nas uczono kochać śmierć* (1).

Skrócony [od]noś[ni(c)k] do tekstu: http://wp.me/p59KuC-XA — Kiedy po raz pierwszy kobiety pojawiły się w w wojsku? — Kobiety walczyły już w czwartym wieku przed naszą erą, w wojskach ateńskim i spartańskim. Później uczestniczyły w wyprawach Aleksandra Macedońskiego. Rosyjski historyk Nikołaj Karamizyn pisał o naszych przodkach „Niekiedy Słowianki chodziły na wojnę towarzysząc swoim mężom i ojcom, … Czytaj Dalej [198+2]. W szkole nas uczono kochać śmierć* (1).