[557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

Już nie ma tej kawiarni. Jest popisujące się złoto. W pośpiechu wykonana reprodukcja. Nie ma chłopców: filatelistów zbieraczy pocztówek i listów. Kolekcjonerów czarno-białych uzdrowisk. Skatalogował ich czas. Nie ma już sobotnich poranków. Dogmatycznej mgły. Krótkowłosych sportowcówce wsłuchanych w umięśnione samogłoski. Nie wybaczam piękna tamtym minionym chwilom kiedy zapadaliśmy się w czerwone skórzane fotele i dodawaliśmy … Czytaj Dalej [557]. I ‚m James. James [B](L)ONT. Ta[ka] kobieta to Skarb[ek].

…I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#1)

nie ruszać się stąd nie jechać nigdzie na żadne inne planety chyba że one tu – więc jak by co do czego doszło udać że się nie znamy [Miron Białoszewski, Nowe wiersze]. /***/   [Czyli] komu: bije dzwon[ek], [czyli gdzie:] w jakiej bożnicy, [czyli kto]: listonosz[ka], [czyli co] dzwoni, [czyli z jaką częstotliwością:] zawsze dwa … Czytaj Dalej …I wiesz[cz], co jest grane. Absu[ra]da(va)lium (#1)

[3+1]. Trop pro_ (i) wadzący na ulicę Słowiczą.

Gen porażki w sobie miał, albo: wpis okoliczn_ość i_owy: Szli tędy ludzie biedni, prości (widziałem ich) bez przeznaczenia, bez przyszłości (widziałem ich, słyszałem ich) Szli niepotrzebni, nieprzytomni, kto ich zobaczy, ten zapomni (widziałem ich, słyszałem ich) Szli ubogiego brzegiem cienia i nikt nie stwierdził ich istnienia (widziałem ich, słyszałem ich) Oni o nas, a my … Czytaj Dalej [3+1]. Trop pro_ (i) wadzący na ulicę Słowiczą.

227. Mój przyjaciel. Smok.

[Hedonia z albumu Maria Awaria Maria Peszek, źródło]. Wiecie za co stanowiło meritum krytyki książek Astrid Lindgren? Nowa koncepcja dzieciństwa, autonomia i prawo do buntu, nieposłuszeństwo wobec świata dorosłych i sposobu urzeczywistnienia wartości. Dzieciństwo zostało wynalezione albo odkryte przez Ellen Key.  Czyli to, co dzisiaj uważamy za naturalną wiedzę. A za co zostawał skrytykowany Jan … Czytaj Dalej 227. Mój przyjaciel. Smok.

186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

Nie orientujesz się może co łączy…Kapelusznika, Alicję w Krainie Ciarów, Czarów, Harrego Pottera, Rona Wesleya, Herminę Granger Hagrida,  i Holmesa? No i oczywiście, gawrona i sekretarzyk! Nie, to się nie przejmuj, tylko zanuć za Agnieszką Osiecką słowa te: Mały czajnik pękaty nagotuje herbaty, herbaciane bulgocąc nonsensy. Albo jeśli chcesz i wolisz, to polecają się Starsi … Czytaj Dalej 186. Nie literalnie i nie litrami, a literami.Ustami.

78. Daj ponieść się słowom!

Kurs zostaje nierozstrzygnięty, a w zasadzie trwa leniwie dalej. Drugiego kwietnia  1800 roku trzydziestoletni Beethoven wykonał swoją pierwszą symfonię. W 742 roku także drugiego kwietnia na świat przyszedł człowiek, który odmienił losy świata Karol zwany Wielkim. Dzisiaj świat rozbłyśnie na niebiesko na rzecz osób z autyzmem. Dzisiaj chciałam poruszyć zapomniany temat, było o kołysankach (nie … Czytaj Dalej 78. Daj ponieść się słowom!

64. Puzzle.

Tata w ostatnich latach życia został czytelnikiem. Spędzał wieczory,czytając książki w obecności bliskich i przyjaciół sfotografowanych w ważnych momentach życia. (…)Oczywiście nigdy nie widziałam go czytającego. Gy przychodziłam czekał na mnie w drzwiach,książki zostawały w pokoju z rozstawionymi na komodzie fotografiami. Krążyły w siatkach, torbach. Dekorowały regał. Dawały temat do rozmowy. Obchodził się z nimi … Czytaj Dalej 64. Puzzle.

[(13)+1]. Słowa są zbędne.

Wzdłuż ulic, jak wzdłuż snów Co dzień tramwajem jadę. Wzdłuż ulic, jak wzdłuż snów Migocą światła blade. I zawsze tylko wzdłuż, I nigdy już inaczej, I nigdy, nigdy już Nie zmylę mych przeznaczeń. (…) [Wzdłuż ulic, Jan Brzechwa] Syn trębacza i pianistki można powiedzieć, że oddycha muzyką i bez wątpienia można napisać, że odtrąbić sukces … Czytaj Dalej [(13)+1]. Słowa są zbędne.