196. Pójdę (za) Bosso. Boso przez świat.

Komu się ckni do czasów orkiestr wielkich,i mniejszych, kawiarni, kolacji pachnących dwudziestoleciem międzywojennym, w stylu np. warszawskiej Adrii , niech czym prędzej zaparzy sobie kubek ciepłego kakao, albo kawy, albo naleje szkarłatnego płynu szczypty smaku do pękatego kieliszka i niech odnajdą uszy jej/jego dźwięki podane przez Fabrizio Bosso i jego muzyków. Nie potrzeba peanów,nie potrzeba … Czytaj Dalej 196. Pójdę (za) Bosso. Boso przez świat.

[#12 poniedziałków]: /Krótko/: [Zo]Stań.

Myślę sobie. Czasami mi się zdarza i zderza. Spacery to taki cytat z Siebie,ze Świat[ł]a, takowe wejrzenie. Znasz ten zapach ciszy smakowany czubkiem języka, czasami nieco cierpki, a czasami, intuicyjnie słodkawy? Ja też nie. Co nie zmienia faktu, że coraz to częściej odchodzę na kilka kroków od muzyki, gimnastyki jazzowej, czy tej pojmowanej jak najbardziej … Czytaj Dalej [#12 poniedziałków]: /Krótko/: [Zo]Stań.

3.Archi_valium:

Już za chwileczkę, już za momencik spis treści zacznie się kręcić, poproszę o trzy momenty cierpliwości- będzie nowy spis treści, mam nadzieje, że bardziej poręczny i przejrzysty. Dziękuję.   Camille Claudel o kobiecie ze złamaną duszą, i sercem startym na proch. Wszystkiemu winne lektury. Jakże można pisać tak beznadziejnie, a mieć tak fascynujący życiorys? [O Orzeszkowej]. … Czytaj Dalej 3.Archi_valium: