176. 39:43.

     Młody człowieku, niech pan nigdy nie prosi matematyków o pomoc w rozwiązywaniu równań. My tego nie umiemy robić, i tak prawdę mówiąc nas to nie interesuje. To co potrafimy to dowieść, że rozwiązanie w ogóle istnieje albo, że jest tylko jedno.  Resztę chętnie pozostawiamy wam, fizykom. [Diabelski młyn. Andrzej Krzywicki, Czytelnik, Warszawa, 2oo5, s.51]. … Czytaj Dalej 176. 39:43.

167.Ooooo[och]! Zmiana.

Wychowywała w sposób dość szczególny. Miałem lęk przestrzeni jako dziecko. Matka postawiła drabinę w ogrodzie i codziennie musiałem wchodzić o jeden szczebelek wyżej. Aż do końca. Byłem dość lękliwy. W czasie okupacji bałem się jeszcze bardziej. Nie chciałem odchodzić daleko od domu. Nic dziwnego, rzeczywiście było niebezpiecznie. Matka wyznaczała mi codziennie dalszy odcinek do przejścia. … Czytaj Dalej 167.Ooooo[och]! Zmiana.