[Mzm].niesłyszalnie (11/31) .

Wydech. Dłuższy niż wdech. Tylko tyle. I aż tyle. Na początek wdech, przez nos. Dlatego by uruchomić przeponę i ogrzać powietrze, dla przykładu wdech na cztery i powolne wydychanie do szesnastu. Po woli. Swobodnie, bez wyciskania powietrza. Żeby sprawdzić jak jest u Ciebie możesz sobie usiąść w spokojnym miejscu, zobaczyć w jakim rytmie oddychasz, czy jest to wdech nosem, czy dokonywany przez usta. Czy wdech trwa dwie, trzy czy może cztery sekundy? Jeśli tak, to znaczy, że jest on bardzo płytki. I nie, nie tylko wpędza w chroniczny stres. Dlatego też warto usiąść i albo na początku skorzystać z tej techniki, albo się ją pobawić. Jeśli wiem, że w komforcie mogę zrobić spokojny (niesłyszalny) wdech zrobić przez cztery sekundy to wydech wydłużam. Na początek do sześciu, potem do ośmiu, a może okazać się, że bardzo dobrze się czuję, robiąc to do szesnastu. Spokojnie. Życie to nie wyścig. Nie ścieg.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s