[346]. Szelest.

(didaskalia: Upał. Duszno. Ból. Uraz ręki. Udręka. Nie, nie tylko ud także ręki,co w mojej sytuacji znaczy więcej.Przeszywający fizyczny ból. Ból,nie odpuszcza nasilając się w nocy, budzący że szczątkowego snu).

****

Imponderabilia. Od kilku dni mam takie poczucie,że we wnętrzu wykonuje,dzieje się wewnętrzna praca przewala się bardzo dużo,czego nie potrafię ująć w słowa,ale mam poczucie,że:

a) że jest to bardzo ważne;

b)nie zdążę;

c) jest to bardzo ważkie;

Wspinam się do Siebie na palcach. Po cichu, po wielkiemu ciachu (trawiąc trawestując słowa poety) po cichu, po cichu wielkiemu cichu. Chociaż i tak: głośno,upał,i skwar. A notatki poczynione na mankietach spływają przeszłością niewypowiedzianych słów.

Zostaję u Siebie. W stanie przedterminowego poruszenia. A to dopiero ciągi dalsze.

****

na marginesie (albo dla chętnych i niechętnych)

✓Jakiej jakości jest relacja moja że znaczącymi dla mnie osobami. Nie tylko z Bliskimi poprzez pokrewieństwo,ale także przez wybór?

✓Jakiej jakości jest moja relacja ze Sobą?

✓Czy żyję na zewnątrz by nie konfrontować się z życiem wewnętrznym?

******

Pisząc te słowa spojrzałam przed Siebie.Zieleń korony drzew i niebieskie niebo, na którym zawieszone są chmury sprawiające wrażenie uczesanych, niewzruszonych,będących od zawsze. Cisza przetykana gwarem napływającym z zewnątrz falą dźwięków różnorodnych ,tykaniem zegara wewnątrz pomieszczenia,w którym się znajduję.

*****

Bez mistycznych uniesień dopisywaniem filozofii do każdego z listków. Zieloność. Kształt. Przestrzeń. Tylko tyle i aż tyle.

szelest.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s