[543]. Niech (albo: zaczyn i palimpsest).

Zaczyn. Zaczyna. Zaczynam tekst po raz piąty, bądź ósmy. Rachuba zgubiona i niepotrzebna. Grudzień nawet śniegiem światła choinkowego nie spadł. Chociaż czuję (smaki i zapachy, i nawet trochę podczytuję, to tu to tam, czytam, to na języku już dawno zbladł smak grudnia z lat dziecięcych, ekscytacja, podniecenie, nadzieje. Wtedy kiedy jeszcze wszyscy żyli. Nie został się klej na liniach papilarnych po przygotowaniu łańcucha papierowego na zielone drzewko, a i ten usechł gdzieś recyklingiem. Drzewo genealogiczne przy obrusie białym. =Drzewko, o wiecznie zielonych igłach, które zakorzeniło się u nas, i rozkwita po piętnastym dniu dwunastego miesiąca roku. I

dłonie, całkiem już dorosłe. Myśli bardziej jak sęk w drewnie. W kolażu znaczeń. W kolażu zmęczeń. W kolażu zmiękczeń. Mandala, witraż, kalejdoskop a gdzie nadziei peryskop, albo chociaż… wielokropek. Nadziei.Chociaż gdyby tak poszukać na podniebieniu są jeszcze echa smaków. Tęsknoty. Joty powrotów.

Czasami niegramatycznymi powtarzamy nieprawdziwe stwierdzenia, w które przyszło nam wierzyć nie wietrzymy głowy oto przykład: nie ma ludzi niezastąpionych. Może żyje się lżej (ale oddycha płycej).

Pusty talerz.

Czysty.Pusty talerz.

Gdyby Twój Tato spotkał wtedy inną kobietę swojego życia, gdyby Mama nie spojrzała w siebie, albo nie, ale nie uczyniła gestu, a noc była by krótsza, nie było by zbiegu przypadków, ale tylko zbieg ulic, albo sweter zbiegł się w praniu, i poza tym nie wyszło nic, i deklinacja nieznanych dni pozostała by niezapisana godzinami, nie było by Ciebie. Na obraz i podobieństwo. A śmiech masz po matce. I pępek też. Zęby kształt szczęki, po ojcu. Palimpsest. Est.

Gdy tak wgryzany się w życie, smakujmy je. Niech nam będzie bliżej, chociaż jest dalej. Niech nam będzie dalej, czyli niech wszystkie ciągi znajdą dobre ciągi dalsze najlepsze zakończenia i najlepsze dobrego początki. Nawet te najdalej, najgłębiej schowane, a może jeszcze nie napisane nie przeżyte i niedoświadczone. Niech nam będzie spokojniej,cieplej, lepiej, bezpieczniej, zdrowiej i piękniej. Niech znajdą się słowa, i milczenie, (które koi, i otwiera) niech znajdą się zgubione rękawiczki, szaliki i myśli, i szlaki (ale niech nas nie trafia szlag), i znaki szczególne, w tym znak spokoju i dobroci. Rozwiążmy równania z trzema niewiadomymi, nie będąc na równi pochyłej. A problemy? Niech problemy Hilberta będą jedynymi, które jeszcze domagają się rozwiązania, rozwiążmy tasiemki prezentów. Niech odpakuje się pod choinką wiecznie zieloną : proszę, dziękuję, przepraszam, przebaczam, dzień dobry, i dobranoc, wraz z innymi dobrymi życzeniami i czynami, iloczynami dobra, działaniami nadziei i miłości. Niech nam zależy, a nie zalega. Wymasujmy swoje myśli. Rozluźnijmy palce otworzymy dłonie i uszy i umysły, może czasem trzeba przymknąć oczy, i drzwi ( tak aby nie było przeciągu). Bądźmy dla Siebie i bądźmy na wzajem. Nie tylko wśród nocnej ciszy. Dobrego dnia, który już jutro będzie wspomnieniem. Niech będzie dobry jak chleb,którego nigdy nie zabraknie. Przy stole, u którego może siąść każda osoba.

[Nie baw się kulą ziemską, aktorki i aktorzy Teatru Dramatycznego w Warszawie sł. E Lipska, muzyka G. Turnau, źródło].

2 myśli na temat “[543]. Niech (albo: zaczyn i palimpsest).

  1. No i to są, kurna, prawdziwe życzenia, a nie jakieś „najlepszego!” rzucone zdawkowo i półgębkiem.

    Najlepszego!
    (rzucam niezdawkowo i pełnym gębkiem, żeby nie było)

    1. Dziękuję. Najlepszego, niech się stanie. Jestem zdania, albo składać jak to napisałeś prawdziwe życzenia, albo sobie nomen omen, darować.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s