[633]. Muszę o muszę, chociaż o rozlanym mleku też się nie zmuszę, niech nikogo nie znuży liczenie odnóży!

Piszę, ale czcionka mi się topi gdzieś po drodze. Dlatego dzisiaj lekko, łatwo i przyjemnie. Od czasu, gdy doznaje się zapalenia uszu, obu na raz,a co tam! Jak iść to już na całość, niestety, świat zdaje się kręcić w przeciwnym kierunku. I masz w jednym słonia wciśniętego w karafkę przewodu słuchowego. Bakterię zorobiły mnie w trąbę (Eustachiusza). Mam nadzieję, że za chwilę będzie to tylko wspomnieniem, mam nadzieję, jedyną dobrą stroną tej sytuacji jest możliwość obserwacji świtu, tu, gdzie jestem. To fascynujące i piękne. Ileż można przespać takich wschodów? Pięknych, świeżych, zachwycających…

Spiralna Droga Mleczna więc nie chodzi o słodycze? To miejsce, w którym usadowił nas los. Bierze swoją nazwę od… Wyglądu, który można było zobaczyć okiem nieuzbrojonym, drzewiej, dawno, dawno temu, zanim ludziom przyśnił się pierwszy teleskop (albo zanim skopali pierwszy telewizor). Komuś, kto nadał nazwę, przypomniało to, nic więcej niż rozlane mleko, czy to przypadek, że greckie galaxias oznacza mleko? Dwie najbliższe sąsiadki, są oddalone od nas o sześćset tysięcy… Lat świetlnych. Nieregularne skupiska gwiazd. Wiedziano o nich już w tysiąc pięćset dziewiętnastym roku, a zapewne długo, długo przedtem, tyle, że to właśnie wtedy w dzienniku pokładowym niejakiego Ferdynanda (Magellana) odnotowano ową obserwację, a na jego cześć nazwano je Wielkim i Małym Obłokiem Magellana. Najlepiej zaobserwować je z półkuli południowej, takie plamy na niebie. No dobrze, to są „małe” sąsiadki, a pierwsza większa od naszej galaretka, gala, tyle tyka, galaktyka gdzie? Nieledwie dwa miliony lat świetlnych stąd, dalej niż Gwiazdozbiór Andromedy. To galaktyka spiralna Wielka Mgławica w Andromedzie. Jest tylko niewiele większa od naszej, i jaśniejsza, można by powiedzieć, że jest to siostra bliźniaczka. Nazwy, pozwalają okiełznać przestrzeń, albo dać tylko taki pozór, chociaż nie odnoszą się one do gwiazd, bo jak je zaobserwować bez teleskopów?Dzięki tym przyrządom, w które uzbroiliśmy oczy, wiemy już, nie tylko, że przestrzeń pomiędzy galaktykami jest wypełniona, ale także czym, np galaktykami karłowatymi (mogą zawierać nie więcej niż milion gwiazd- jeśli to dla Ciebie dużo, tak samo jak i dla mnie, to dla porównania przypomnę, że galaktyki mogą zawierać w sobie setki miliardów gwiazd) wiemy, czym są gwiazdy uciekinierki, czy cenna ciemna materia, a to tylko część, przekład, przykład.

[Wielki Obłok Magellana, Teleskop Vista, źródło].

Nie będę rozwodziła, albo rozmleczyła się nad galaktykami karłowatymi jako takimi, ale jeśli już wspomnieliśmy o obłokach (Magellana) to dla porządku galaktycznego wspomnę, są one częścią karłowatej rodziny Drogi Mlecznej. Tyle, że takie krążenie wokół dużych galaktyk, jak to mają w zwyczaju jest dosyć ryzykowne, bo to tak jak drażnienie lwicy przed posiłkiem, można stać się wieczerzą, albo obiadem, albo śniadaniem, w każdym razie posiłkiem. Jeśli sądzisz, że we Wszechświecie wszystko jest uporządkowane, i uładzone to jesteś w błędzie, ja też tak kiedyś myślałam, podczas gdy we Wszechświecie, który znamy, i w którym przyszło nam szyć (czasami- choćby guzik przyszywać) i żyć (stale). Otóż od czasu do czasu galaktyki się zderzają, tak, tak zdarza im się zderzyć tu i ówdzie. Dziś wiemy, że w około dziesięciu procent wszystkich dużych galaktykach można zaobserwować ślady, po takich właśnie spotkaniach, widać to choćby po galaktycznych szczątkach. I nie chodzi mi o galaktyczne śmieci, które zostawili po sobie ludzie, którzy wystawili stopę za galaktyczny próg Obserwowalny Wszechświat to dziesięć do trzydziestej ósmej m. Dzisiaj możemy wypowiadać się w miarę (sic!) swobodnie na temat obiektów rzędów wielkości dziesięć do dwudziestej szóstej, czy dziesięć do dwunastej mniejszych od… Głowy mrówki. To co wiemy to naprawdę niewiele, to co dane nam jest zaobserwować stanowi jeszcze mniej…

Tymczasem nie bacząc na zderzenia i zdarzenia, żar leje się z nieba, z tego, które jeszcze nie spadło nam na głowy, komary gryzą, a muchy, wystawiają nasze niecnoty, z cierpliwością na czole, na czele. Porzućmy (choć na chwile, dwie chociażby) patrzenie w niebo na rzecz przyglądania się tak nieciekawej i odrażającej… Musze. Muszę to napisać. Za czasów Galileusza (to ten, który między innymi usprawnił działanie teleskopu, usprawnił, nie wynalazł, co mu niesłusznie przypisywano) nauka miała charakter dalece ezoteryczny. Przede wszystkim oparta była na autorytecie, na systemie rzemieślniczego stosunku ucznia i mistrza, co niekoniecznie jest dobre, no dobrze, nie dobre, a za czym niektórzy tęsknią. Pitagorejczycy stworzyli sektę, dzisiaj, w Polsce powszechnie chyba kojarzy się tylko twierdzenie Pitagorasa, albo i podręcznik do nauczania matematyki pod znamiennym tytułem, który obiecuje niewiele dając (… I Ty zostaniesz Pitagorasem!) niewiele pisze się o tym, że wszelkie dokonane odkrycia przypisywano właśnie Pitagorasowi, choćby (a może przede wszystkim) dokonałby tego, czy owego ktoś inny. Żeby nie było wspominam o czasach gdy nauka nie była częścią triady (to znaczy, nie powiązana była np z techniką, czy gospodarką). Dzisiaj pozostał tylko romantyczny mit włóczęg, długich dysput, okraszony sutymi ucztami, ot, nienażarte wyobrażenia! Na co patrzy stateczna empiria.

Akwinata ocalił od zapomnienia, idee Arystotelesa. Miał on wspomnieć (w Zoologii) że jętka jednodniówka posługuje się czterema nogami. A tymczasem do naszych czasów przetrwał i przedarł się mit, że wspominał on o musze. Zanim stwierdzisz, że jętka według tegoż filozofa ma nogi cztery, to nie, nie stwierdził, pisał tyle tylko o czterech punktach podparcia. Prawda to w odniesieniu do samca jętki, tak ma sześć nóg, ale dwie pozostałe służą jako pomoc w spółkowaniu, a cztery pomagają w lokomocji. To, że posiada ona owa jętka sześć nóg stwierdził i zapisał się w historii naturalnej nie tylko odnotowując ten fakt, holenderski przyrodnik Jan Swammerdam prowadził on badania nad przeobrażaniem się owadów. Pszczole miał on przypisać także cztery nogi, a co tam! Niech ma, niech kroczy i niech macha. Niech podróżuje z prędkością dźwięku bzzzz. Ciekawe dlaczego nikt nie poprawił, czy to rozumienia tego faktu (mucha sześć nóg ma w standardzie) wszak wielkiego Arystotelesa się nie poprawia, ale z drugiej strony jeśli on tego nie powiedział, ależ rozumienie faktu można by było sprostować jak jedno z odnóż, i nie chodzi o wkładanie odnóż w gips w celu poprawnego zrośnięcia się. Czy wiemy, że malarz Carlo Crivelli na obrazie Madonna z Dzieciątkiem, jego powstanie datuje się na około tysiąc czterysta osiemdziesiąty rok, uwiecznił muchę, więc można policzyć jej odnóża, niech to nikogo nie znuży, liczenie odnóży. Jeśli można to warto korzystać zarówno z tego co widzi uzbrojone oko, jak również z metod, które wykorzystuje się do badania i eksplorowania Wszechświata, tej jego części, której nie możemy zobaczyć, nie tylko gołym okiem, w oka mgnieniu, ale w ogóle, bo o wykorzystaniu metod naukowych nie musze, znaczy, nie muszę wspominać, prawda? Mucha nie siada, komar nie kąsa (przynajmniej w przysłowiu,ale te, jak już wiadomo, nie są mądrością narodów). Wznieś oczy, wyżej wyżej, do Słońca. Nie potknij się o musze odnóża…

Chociaż czasy się zmieniają, rzeki głaszczą nurt, daty zmieniają, kalendarze chudną, ludzie umierają, i rodzą się, spieszą, oddychają, chodzą, albo jeżdżą do pracy, domów, kochanek, kochanków, zwierzają się i zwiedzają wsie i miasta, ich pamięć bywa ulotna, dziś nikt nie pamięta, że pierwszymi mieszkankami i mieszkańcami takiego na przykład Paryża byli Celtowie. Następnie Rzymianie i Rzymianki, podbili Lutetia Parisiorium– krainie nadając, a jakżeby inaczej, status prowincji, Lutetii wzniesiono, a jakżeby inaczej termy i amfiteatr, by bywalcy mogli zażywać i sztuki i rozrywki rozrywanie było zadaniem gladiatorów, czy świątynie, a dopiero potem, długo po tym, inni ludzie rozmaitych narodowości w tym i, oczywista, Frankowie, od których Francja wzięła swą nazwę zaludnili miasto. Na terenach podbitych przez Rzymian organizowano miasta dla nich właściwy, więc trzeba pamiętać, że w pierwszym rzędzie były to ośrodki włodarzy, arystokracji, cesarskiej arystokracji, a dopiero potem miejsca handlu, czy rzemiosła, nie ma już tego Paryża…. I tak zmieniać się będzie nasza wiedza, jej zasób i jakość, byle kością ni ością w gardłach nieostała. Fanta rei, do kajut do rej, czy jakoś tak? To znaczy, phanta rei. I kamień na kamieniu nie pozostał, nie tylko dlatego, że kropla drąży skałę, Paryż, zostańmy tu, na chwilkę, wielokrotnie przebudowywano, bardzo często, najpierw nadawano np barokowy kształt przestrzeni, częściej klasycystyczny, i nikt się nie przejmował taką drobnostką, że do tegoż potrzebne było zrównanie z ziemią, burzenie, kamienic wzniesionych np w jedenastym wieku. To co dzisiaj widzimy przemierzając uliczki miasta to wizja, która zaczęła nabierać kształtów w dziewiętnastym wieku. Nie znajdziemy tam śladów pozostawionych przez ich pierwszych mieszkańców: Celtów, czy potem, Rzymian, zatarła je ręka człowieka, inna, bardziej pewna… To samo dotyczy zresztą władców innych chociażby z dynastii Merowingów. I tak toczy się świat, nasz świat, nasz? W wielkim, olbrzymim wszechświecie…

4 myśli na temat “[633]. Muszę o muszę, chociaż o rozlanym mleku też się nie zmuszę, niech nikogo nie znuży liczenie odnóży!

  1. Trochę pod temat, polecam „Dzieci Wszechświata” Hoimara von Ditfurtha. Książka wprawdzie dość leciwa, bo z połowy lat 70. zeszłego stulecia, ale bardzo przyjemnie napisana.

      1. Ditfurth napisał tego dużo więcej, razem ze cztery czy pięć pozycji z serii Bóg – Kosmos – itakdalej. Zazwyczaj nie czytuję tego typu literatury, ale tu jest pisane rzetelnie i naukowo. Co ciekawe, Autor jest głęboko wierzący.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s